Teoria i dużo pytań
#1
Witam! Ćwiczę pamięć snów od tygodnia. Natomiast geneza śnienia i świadomości/podświadomości ciekawi mnie od dawna. Trochę czytałem i rozmyślałem. Ułożyłem dość nietypową teorię. Mam też parę pytań. Moją teorię przedstawię wam w formie pytania. Ponieważ nie mam kompetencji by się w takiej utwierdzić, proszę o waszą opinię.
Z góry uprzedzam że moje zdolności przekazywania treści i zasób słownictwa są na dość niskim poziomie, dlatego proszę o wyrozumiałość.

1. Teoria: W takim razie, jeśli w snach nasza podświadomość nie ma prawa generować własnych (na przykład) twarzy czy też ludzi, i wykorzystuje osoby, które gdzieś tam widzieliśmy nawet na ulicy, to jeśli przeczytaliśmy np. jakąś stronę w podręczniku, której treść szybko zapomnieliśmy, to czy w LD przy odpowiednich warunkach i odpowiednim doświadczeniu powinniśmy móc ją ponownie odczytać? 

2. Miewam czasami sny, które zazwyczaj są koszmarem (ale nie zawsze) gdzie pod koniec snu mówię słowa sam do siebie ''To nie może być prawda'' lub też ''To musi być sen'' a nawet te dwa stwierdzenia w połączeniu. Zawsze wtedy się budzę. I tu pytanie: Czy to miało jakąkolwiek styczność ze świadomym snem? Czy to po prostu śniła mi się treść tego marzenia sennego zakończona tymi słowami? Czy też wchodziłem w LD (choć mało podobne bo to był zazwyczaj końcówka snu) lecz byłem ogarnięty mocnymi emocjami przez co się budziłem  (miałem przypadki gdzie tych emocji prawie nie było)?

3. Pytanie bardziej do weteranów z dużym doświadczeniem w dziedzinie świadomego śnienia. Myślę że miałem już kiedyś świadomy sen lub też półświadomy (jeśli można to tak nazwać) lecz pamiętam go jak przez mgłę tak samo jak zwykłe sny, jedne bardziej szczegółowo a inne mniej. No i tu pytanie: Jak pamiętacie i czujecie się podczas LD? Czujecie się jak by to naprawdę się działo w czasie rzeczywistym, tak jak na przykład ja czuję się w chwili pisania tego pytania tylko po prostu w fikcyjnym prywatnym świecie gdzie wszystko jest możliwe? Czy macie tak jak ja? Tylko wspomnienie, które mogło równie być tylko wyobrażeniem czy czymś co wydaje się być wspomnieniem a była to tylko fantazja?

4. W jaki sposób świat jest stworzony w marzeniach sennych? Generuje się na bieżąco niczym w minecrafcie, czy jest już gotowy? 

5. Da się wyćwiczyć pamięć snów do perfekcji? Tak by pamiętać dokładnie od początku do końca? Może robić to każdy, czy trzeba mieć do tego jakiś talent lub tzw. chrapkę?

6.Wszystkie zwykłe sny mają jakieś znaczenie? Czy istnieją takie, które są zlepkiem losowych scen i zdarzeń, które nic nie oznaczają?

7. Gdyby np. człowiek, który nigdy nie uprawiał seksu, mógł by w pełni doświadczyć tej sytuacji w LD lub też w zwykłym śnie? Czy była by to tylko symulacja, która nie wiele miała by wspólnego z rzeczywistością?

8. Ostatnie pytanie, kwestia moralna. Wierzę w boga i w 10 przykazań. Jednak jestem tzw. nie praktykującym. Nie wierzę w kościół i w księży. Wierzę tylko w boga (te informacje podaję tak na wszelki wypadek, gdyby miały jakieś znaczenie) Czy gdybym w LD np. uprawiał seks z każdą napotkaną osobą, mordował, lub robił jakiekolwiek inne rzeczy, których powinienem się wstydzić w rzeczywistości, to miał bym się czym martwić jeśli chodzi o kwestie moralne i religijne? 


Wiem, post jest dość obszerny i zawiera wiele pytań, dla niektórych pewnie oczywistych. Ale odkąd zacząłem interesować się całą tematyką i rozpocząłem pewne ''badania'' nad moją osobą w tym temacie, te kwestie strasznie mnie ciekawią a niektóre pytania nawet nurtują. Mam nadzieję że znajdzie się ktoś, który chociaż spróbuje odpowiedzieć na te pytania i wejść w jakąś dyskusję. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Ooo quiz :)
Nie jestem omnibusem, ale napisze co wiem.

1. Nie ma żadnych badań króre potwierdziły " teorie twarzy". Tak można sobie przypomnieć książkę.

2. To nie świadomy sen.

3. To ma związek z pamięcią, chociaż ld na ogół pamięta sie lepiej. Co to tego jak się czuje: z czasem bywa różnie, ale odczówanie "zmysłami" często jest bardziej intensywne niż w realu.

4. A jak tworzą sie myśli ? To dość skomplikowane. Czasem możesz nawet obudzić się ze wspomnieniami snu, którego nie było (Dłuższy temat).

5 . Dla chcącego nic trudnego :) .Poza kilkoma schorzeniami, każda zdrowa osoba ma taką możliwość.

6. Każdy sen oznacza coś dla Ciebie, co nie znaczy, że wszystkie są prorocze. Podczas śnienia przerabiasz sytuacje, które dotykają Cię w ciągu dnia. Samo to ma znaczenie, a jest jeszcze więcej aspektów.

7. To jak z masturbacją. NIby nie to samo, ale ma się jakiś pogląd :) . We śnie doznania z seksu potrafią być intensywniejsze.

8. Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, najwyżej wyrazi zdanie. Ja uważam, że chociaż to kukły to jednak część mnie. Po co krzywdzić siebie. Z resztą wyładowywanie złości wyobrażając sobie, że się kogoś krzywdzi, zabija czy gwałci može wywołać wyrzuty sumienia, u niektórych.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Oczywiście wszystkie pytania były obiektywne, oprócz drugiego, który bezpośrednio tyczyło się mojej osoby :)
Chętnie poznam zdania czy też odpowiedzi na pytania innych użytkowników. A ci serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
1. Wszystkie informacje zapisywane są w pamięci. Świadoma pamięć jest przyporządkowana do osi czasoprzestrzennej, więc świadomie kiedy coś sobie przypominamy możemy mniej więcej ocenić skąd pochodzi dana informacja i co jej towarzyszyło. Nieświadomość nie ma takich możliwości. Ponieważ czytanie książki wymaga czasu, to nie jest możliwe przypomnienie sobie całej lektury w niezmienionej formie - da się za to wrócić do pojedynczych zdań, może nawet stron.

2. Nie można oceniać świadomości we śnie zero-jedynkowo. Faktycznie samo pojawienie się silnego lęku we śnie zwiększa jasność świadomości ( tak jak na jawie lęk powoduje wzrost koncentracji na zagrożeniu i ucieczce ), a także powoduje odruchowe wątpliwości w realność doświadczenia ( na jawie gdyby stało się coś strasznego także starał byś się wyprzeć tego realność ). Ponieważ jednak nigdy w trakcie tego snu nie byłeś przekonanym o tym, że śnisz, to nie można nazwać tego snem świadomym.

3. Przeżywanie mijania czasu i dziania się w LD jest takie samo jak w rzeczywistości. Im mniejsza jasność świadomości, tym to przeżywanie jest bardziej rozproszone i z lukami pamięciowymi ( Tak jak po paru piwkach na jawie ). Pamięć LD jest pełna i taka sama jak pamięć wydarzeń w ciągu dnia, na których byłeś skupiony... Poza jednym wyjątkiem - kiedy podczas LD dojdzie do obniżenia świadomości a następnie w takim zamroczonym stanie się obudzimy. Wtedy pamięć całego przeżywania może się zatrzeć, ponieważ świadoma pamięć nie może ocenić, kiedy w czasie to LD się wydarzyło.

4. Świat senny, podobnie jak halucynacje na jawie, tworzy się na bieżąco, choć z różną prędkością.

5. Ponoć się da, konkretnie uważność ( mindfullness ) doprowadzona do perfekcji daje właśnie taką możliwość. My nie byliśmy aż tak zdeterminowani :)

6. Nie lubię mówić o " znaczeniu " snu. Sen odbija twoje prawdziwe emocje i refleksje, po czym inscenizuje je w formie chaotycznej sztuki teatralnej, w której aktorami są LOSOWE skojarzenia z całego życia. Składa się więc z elementu, który stanowi informację o sobie i własnym przeżywaniu, oraz z elementu, który informuje w jaki sposób kojarzysz ze sobą informacje. Te elementy są dość trudne do odróżnienia, więc lepiej przyjąć, że nie wszystko ma znaczenie - lepiej nie doszukiwać się sensu tam gdzie akurat może coś wynikać z losowości skojarzeń snu.

7. Jeżeli widziałeś w życiu kroplę wody, to we śnie będziesz mógł zobaczyć morze. Jeżeli jednak w życiu widziałeś nagie niebo, to sen nie będzie w stanie pokazać ci chmur. Seks należy do tego drugiego rodzaju doświadczeń niestety - jakościowych. Będziesz w stanie wyśnić tylko swoje wyobrażenie seksu, które nie będzie miało z prawdziwą rzeczą nic wspólnego.

8. Grzechy to czyny i ewentualnie zamiary. Nie można karcić się za myśli i wyobraźnię, bo człowiek by oszalał. Sen świadomy to w końcu tylko bardzo żywa i plastyczna wyobraźnia, choć samo to już powoduje, że wymienione przez ciebie symulacje mogą silniej zadziałać na psychikę. Jednak jedno jest pewne - jeżeli do takich czynów podejdziesz we śnie z niepewnością moralną i wyrzutami sumienia - to sen to wyolbrzymi i nie pozwoli ci nic zrobić :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
1. No, z tymi twarzami i ogólnie wszelkimi elementami snu nie jest tak, że nie mogą tworzyć własnych "modeli". To znaczy, wszystko opiera się w jakiś sposób na tym co widzieliśmy i doświadczaliśmy ale nie w taki uproszczony sposób IMO. Twarze mogą być odtwarzane w całości albo budowane z małych detali, a później jeszcze może to być zniekształcane przez nasze skojarzenia itp. Na pewno nie można snów porównywać do np. gier / programów komputerowych gdzie lokacje się układa z pełnych modeli i tekstur :P

Odpowiadając na pytanie to teoretycznie jest to możliwe. Ale podejrzewam że byłoby dość trudno "wywołać" faktyczny tekst taki jakim był, nie zmodyfikowany przez nasze skojarzenia, oczekiwania i jeszcze inne rzeczy.

2. Raczej po prostu treść snu. Nie wiem, czy nawet można to nazywać snem o LD. Jeśli uważasz swoje postępowanie lub słowa za średnio logiczne to nie było to LD ;) Ale myślę że koszmary to taki rodzaj snów, gdzie często każdemu wpada pod koniec do głowy myśl, że może to być sen (albo bardzo chce, by był to tylko sen). Jest to bardzo typowe i od tego momentu do prawdziwego uświadomienia się jeszcze trochę brakuje.

3.Czuję się jak w chwili obecnej -Jak w rzeczywistości. To jest najlepsze w LD i po tym się je m.in. rozpoznaje, jest to niezwykłe uczucie. LD zawsze pamiętałem dużo lepiej niż zwykłe sny, choć ta różnica może byc różna w zależności jak praktykujesz (najbardziej doświadczeni znacznie lepiej będą zapamiętywać zwykłe sny i doświadczać je bardziej "tu i teraz", co też pomaga w uświadomieniu się).

Jeśli ten sen wspominasz bardzo mgliście, jako coś chaotycznego, mało logicznego pod katem Twoich zachowań, opgólnej fabuły snu itd. To prawdopodobnie był to sen o LD, albo LD z bardzo niską świadomością (albo i jedno i drugie, LD w którym błyskawicznie straciłeś świadomość i dałeś się porwać sennej fabule). Z doświadczeniem będzie coraz lepiej ;)

4. Na bieżąco. W sumie to chyba zawsze, mniej lub bardziej świadomie jesteśmy świadkami jego powstawania (choć nie jestem tego pewien). Praktykując WILDa można zobaczyć jak z mikro hipnagogów powstaje coraz większa i stabilniejsza senna "wizja" :)

5. Wątpię :P Choć to zależy co jest dla Ciebie perfekcją. Myślę że każdy może pamięć snów wyćwiczyć na tyle dobrze, by większość snów bardzo dobrze zapamiętywać niemal w całości. Ale każdy sen bez wyjątku od deski do deski to nie jestem przekonany :P 

6. To też zależy od wagi znaczenia. Jedne będą odbiciem jakichś Twoich poważnych życiowych rozterek i lęków, a inne efektem naoglądania się horrorów przed snem czy aktualnych skojarzeń :) IMO wszystko ma swoje "triggery" ale nie każdy sen jest warty uwagi i nie każdy musi traktować o czymś bardzo dla nas istotnym.

7. Byłaby to symulacja oparta na obecnej wiedzy śniącego i jego wyobrażeniu tych doznań, skojarzeniach. Odczucia mogą być bliskie temu, czego można doświadczyć w realu, ale na pewno nie będą w 100% dokładne.

8. Myślę że jeśli tak będziesz świadomie gwałcił, palił i mordował, ale nie będziesz czerpał z tego jakiejś dziwnej satysfakcji, to wszystko z Tobą w porządku :D Porównać to możesz do grania w gry komputerowe. Jeśli nie życzysz nikomu krzywdy to nie nazwałbym tego grzechem.

(05-11-2017, 17:19 )Drafolit napisał(a): Ja uważam, że chociaż to kukły to jednak część mnie. Po co krzywdzić siebie. Z resztą wyładowywanie złości wyobrażając sobie, że się kogoś krzywdzi, zabija czy gwałci može wywołać wyrzuty sumienia, u niektórych.
No, bez przesady z tym krzywdzeniem siebie :P To tylko senne postacie mające równie duże znaczenie co nasze myśli i wyobrażenia.

Jeśli to robi bo wyładowuje złość, to już może być coś na rzeczy. Ale jeśli robi to dla eksperymentu, z ciekawości jak zareagują projekcje itd. To nie ma w tym nic złego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Rany! Jestem zaskoczony! Dziękuję! Dużo mi uświadomiliście :P Szczerze mówiąc, samego LD jeszcze nie praktykuję. Nie chcę się spieszyć. Kocham filmy z dobrą fabułą i gry, które które mają liniową fabułę. Sny traktowałem do tej pory tak samo jak filmy i gry. Każda noc to kolejna przygoda tak jak bym właśnie oglądał film, lub przechodził jakąś dobrą grę. Dlatego dążę do lepszego zapamiętywania krainy morfeusza :D Nie wiem... To dobre podejście? Tzn. Chodzi mi o to czy opłaca się w ogóle już na początku próbować wejść do LD?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Praktykowanie LD to u podstaw praca ze zwykłymi snami. Żeby mieć dobre jakościowo, długie i częste LD wręcz trzeba doskonalić pamięć snów i "introwersję" o której wspomina Incestus w swojej esencji technik.

Oczywiście nie zaszkodzi jednocześnie robić TRów i wykonywać technik do uzyskiwania LD. Rób wszystko w swoim tempie i jak Ci się podoba ;) Zachęcam do obejrzenia naszego youtubowego kursu LD jeśli zdecydujesz się na porządną praktykę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Obejrzałem cały dwa razy. Mam mętlik w głowie. Tak jak do wszystkiego podchodzę sceptycznie, to do LD mieć sceptyczne podejście jest prawie nie możliwe. Bo z jednej strony w to trudno uwierzyć, a z drugiej strony mam wrażenie że przeżyłem chociaż jeden świadomy lub też pół świadomy sen. Jednak do całej sprawy podchodzę z podekscytowaniem i pełny nadziei z kapką niedowierzania. Dodam też że prowadzę małe badania, w dzienniku snów zapisuję sobie efekty tych ''eksperymentów'' no i sam dziennik snów dała już się we znaki bo, chociaż prowadzę go 4 dni (Cały mój projekt zaczął się wraz z tym dziennikiem), to już czuję polepszenie tej pamięci. Wiem, to brzmi głupio i dziecinnie. Ale niech to was nie zwiedzie. W maju będę miał 20-stkę na karku.

Jeśli miał bym jeszcze jakieś pytania, to mogę liczyć na waszą pomoc? Bo tak szczerze to w swoim środowisku nie mam z kim o tym porozmawiać. Wiem z jakim odbiorem by to się spotkało.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Wal śmiało, jesteśmy ciągle dostępni ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
(05-11-2017, 20:52 )Rengar napisał(a): Obejrzałem cały dwa razy. Mam mętlik w głowie. Tak jak do wszystkiego podchodzę sceptycznie, to do LD mieć sceptyczne podejście jest prawie nie możliwe. Bo z jednej strony w to trudno uwierzyć, a z drugiej strony mam wrażenie że przeżyłem chociaż jeden świadomy lub też pół świadomy sen.
Nie wiedziałem, że koncepcja bycia świadomym tego, że się jest we śnie może być tak niewiarygodna :P

(05-11-2017, 20:52 )Rengar napisał(a): sam dziennik snów dała już się we znaki bo, chociaż prowadzę go 4 dni (Cały mój projekt zaczął się wraz z tym dziennikiem), to już czuję polepszenie tej pamięci. Wiem, to brzmi głupio i dziecinnie.
Nie brzmi głupio, czasem wystarczy jedna noc by sporo zmienić. Autosugestia w połączeniu z pozytywnym nastawieniem, ekscytacją, dużym zainteresowaniem tematem itd. Błyskawicznie wpływa na pamięć snów, przynajmniej w większości przypadków.

(05-11-2017, 20:52 )Rengar napisał(a): Jeśli miał bym jeszcze jakieś pytania, to mogę liczyć na waszą pomoc? Bo tak szczerze to w swoim środowisku nie mam z kim o tym porozmawiać. Wiem z jakim odbiorem by to się spotkało.
Ma się rozumieć. A co do tego środowiska to mógłbyś się zdziwić, jak ludzie są otwarci na takie nietypowe tematy :P Sam wkręciłem w to kilku znajomych, których wcześniej uważałem za osoby twardo stąpające po ziemi i raczej nie zainteresowane tego typu tematami. Kiedyś w szkole nawet luźno się o tym rozmawiało z katechetą na lekcji religii :P

Choć w sumie teraz i tak trudno spotkać osobę, która o świadomym śnieniu nie słyszała.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1