Sny o śmierci.
#1
Witajcie!
Od jakiegoś czasu mam w miarę systematycznie sny o śmierci. 

W szybkim streszczeniu bo pisząc przed chwilą posta wszystko mi się usunęło. 

Pierwszy sen:
Normalna śmierć,
Po śmierci dwa wybory, życie i koniec.
Wybieram życie
Odradzam się w czasach starożytnego egiptu.

Drugi sen;
Po prostu smierć w wypadku po czym szybko się obudziłem.

No i ostatni sen który miałem jakieś 4 dni temu. 
Normalny dzień, szykowałem się z rodzicami i rodzeństwem do obiadu. Nic nie zapowiadało się na to żeby miało być jakoś źle. Nagle zauważyłem za oknem strasznie dużą ciemna planetę (promieniującą na czerwono) trochę jak księżyc który widzimy z ziemi tylko strasznie wielki, jakby zakrył pół nieba i cały horyzont. Niebo zmieniło się w czerwone, zacząłem przeczuwać że to będzie prawdopodobnie nasz koniec. Ogólnie koniec całej ziemi. Po chwili ujrzałem wybuch, planeta się jakby rozpadła od środka. Spojrzałem się na rodziców, tatę i mamę i ostatnie co krzyknąłem to "kocham was!" po tym, cały dom się zpadł w ułamku sekundy po czym pojawiła się "pustka" było czarno, ogarnął, mnie smutek. Nawet nie dlatego że umarłem, a dlatego że straciłem rodziców i rodzeństwo. Nie wiedziałem czy się nawet z nimi spotkam, po chwili zobaczyłem tylko światło w oddali po czym się obudziłem. 

Od tego momentu całkiem inaczej patrzę na swoje życie, rodzinę, ludzi i cały świat któy jest dookoła. Nie spałem dziś już drugą noc, ponieważ cały czas rozmyślam nad sensem życia i nie potrafię dopuścić do siebie wiadomości że po śmierci może niczego nie być.(zawsze jest taka opcja) Pochodzę z rodziny wierzącej, ale mimo wszystko się boję. Od ostatniego snu nawet bardziej niż czegokolwiek innego. Boje się tego, że jako że jestem młodszy od rodziców będę musiał ich przeżyć, a nie mogę sobie nawet tego wyobraźić jak umierają. Nie chcę nawet sobie tego wyobrażać. Chciałbym mieć po prostu pewność że kiedyś ich znowu spotkam. Że moje życie po coś jest, ma jakiś sens, że jak umrę to nie będę niczym i ludzie których znam, których kocham wtedy już też nie będą istnieć. Nie chcę żeby ktoś tu mnie pocieszał po prostu chcę poznać wasz opinie. Co mogę zrobić żeby takie sny ustały, bo jest ich za dużo jak na taki mały odstęp czasu.

Trzymajcie się.
16 lat ( rocznik 00 c: ) | Okolice Mińska Maz. | NIE ZAPOMNIJ SPRAWDZIĆ CZY NIE ŚNISZ!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Musisz po prostu przerobić ten temat :)

Te sny muszą wyrażać twoje wątpliwości co do życia po śmierci, pierwsze refleksje i niepewność co do dotychczas przyjmowanych sielankowych dogmatów religijnych. Zastanów się, czy rzeczywiście zachowujesz się w taki sposób, że twoi bliscy wiedzą, że ich kochasz. Nie masz nawet ćwierci wieku a już wyprzedzasz co będzie po śmierci - skup się na teraźniejszych relacjach - to w końcu prawda, że śmierć może nadejść w każdej chwili.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Często mama takie sny :)
Połamany kręgosłup i chwili zgon, by "obudzić się" w pustce. Podobnie jest przy spadaniu z dużych wysokości. U mnie nie kończy się to rozmyślaniami o śmierci tylko wykorzystuję to do osiągnięcia LD ponieważ czesto tam się uświadamiam. Ta pustka i myśli w niej są bardzo podobne do tych przy paraliżu i myślę, że to jest podobny stan.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Mam pytanie do autora wątku.Spisz na lewym czy prawym boku? Kilka razy pisałem komentarze na ten temat.Z przeprowadzonych badan wynika że spiąć na lewym boku często mamy koszmary.Dlatego spie zawsze na prawym boku.Wracając do postu wspomniałeś o planecie (promieniującą na czerwono).
Może to przypadek lub czytałeś coś na temat gwiazdy Betelgeza w gwiazdozbiorze Oriona? .Betelgeza to ogromna gwiazda która w każdej chwili może wybuchnąć tzn być może już wybuchła tylko potrzeba czasu. Więcej informacji w linku.

https://www.youtube.com/watch?v=Ui3MSRB73TE
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
@Lapis, niejednokrotnie wspominasz o powiązaniu pozycji snu z rodzajem snów. O jakich badaniach mówisz?
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
W linku  jest informacja na ten temat.

http://www.everydayhealth.com/sleep/can-...reams.aspx
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Co do spania, nie wiem gdzie ale też gdzieś wyłapałem o tym spaniu na bokach, zazwyczaj śpię na prawej bo mi wygodniej, ale to wszystko zależy od tego w jakim momencie usnę. Co do tej gwiazdy, nie słyszałem o niej, ale chętnie przejrzę jej temat.

Może wie ktoś co zrobić z tymi snami? Mam ciocię która przeżyła śmierć kliniczną i dziś po rozmowie z nią poczułem się trochę lepiej. Czekam na kurs, postaram się te koszmary zmieniać w LD.
16 lat ( rocznik 00 c: ) | Okolice Mińska Maz. | NIE ZAPOMNIJ SPRAWDZIĆ CZY NIE ŚNISZ!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Na koniec zostało wspomniane, że wyniki są niepewne i jest to spowodowane między innymi sposobem przeprowadzenia badania. Podczas snu niejednokrotnie zmieniamy ułożenie ciała, więc trudno przewidywać, że dany sen przeżyliśmy w wyjściowej pozycji. To ma nieco więcej sensu w przypadku, gdy budzimy się zaraz po śnie (np. koszmarze) albo monitorujemy taką osobę przez cały okres snu. Domniemam, że pozycja na brzuchu mogłaby teoretycznie przyczyniać się do wystąpienia snów erotycznych, dodatkowo u mężczyzn z fazą REM powiązana jest erekcja. Ucisk pewnych części ciała w pewnym procencie mógłby wpływać na treść snu tak, jak dyskomfort czy nawet ból może powodować równie niekomfortowe sny. Ale to tylko moje domysły.

Krótko na temat Betelgezy: to duża gwiazda u schyłku swojego życia, więc faktycznie możemy spodziewać się jej wybuchu w najbliższym czasie, jednak "chwila" w ujęciu kosmosu to tysiące czy nawet dziesiątki tysięcy lat. Z racji ograniczonej prędkości światła możliwe, że ta gwiazda już wybuchła, ale obraz wybuchu "zakodowany" w fotonach jeszcze do nas nie dotarł. W każdym razie, wierząc anglojęzycznej wikipedii, ta gwiazda nie jest na tyle blisko, aby swym promieniowaniem i wyrzuconym materiałem spowodować znaczące zmiany na ziemi (choć najpewniej będzie doskonale widoczna na naszym niebie).
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Sny są rezultatem Twoich rozważań. Nie przejmuj się motywem śmierci. Mi często towarzyszą sny na temat umierania, natomiast jeśli jakaś myśl na ten temat mi się w głowie pojawi, to ją zamazuję i wierzę w to co dała nam wiara. Śmierć została zażegnana dzięki Jezusowi. Pozdrawiam :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Nie wiem jak inni ale ja tam lubię koszmary i sny o umieraniu- astralny masochista :D
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sen o śmierci i kościele inueno 2 269 07-05-2017, 18:53
Ostatni post: AguKingu
  Sen o meteorytach i śmierci O.o crinkled 3 985 04-08-2016, 18:51
Ostatni post: crinkled
  Wrażenie śmierci, życie jest kłamstwem BJI 9 1,487 13-06-2016, 00:27
Ostatni post: Rulez
  Powtarzający się sen o mojej śmierci Zaeur 14 3,443 13-10-2015, 18:22
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1