Sny Niespecjalne
#1
Mam zaszczyt opisać państwu zbiór chorych snów stworzonych przez mój mózg. Zaczynamy.
Ciekawe co z tego wyjdzie. W wielu snach bardzo dużo rozmawiam, lecz w ogóle nie pamiętam dialogów (same strzępy).
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
12.12.2011r.
1. Umarła kobieta z mojej okolicy. Rodzice każą mi iść na jej pogrzeb. Mowię im że nie mam zamiaru. Pokłóciłem sie z nimi. Wychodzę na dwór i ktoś rzuca we mnie różnymi przedmiotami. Po chwili domyśliłem się że jest to duch tej kobiety. Lekko się przestraszyłem. Widziałem że chce żebym szedł na jej pogrzeb. Uciekłem na ulicę. Nadjeżdża jakiś samochód. Wychodzi z niego moja babcia i pyta czy jadę z nią na pogrzeb. Odrazu się zgodziłem.

2. Idę do sklepu. Gdy do niego dochodzę dostrzegam koło niego jakiś nieduży tłok i coś w rodzaju "trampoliny" (drabina 30 na 20metrow zrobiona z gumy). Skaczą na niej naprawde ładne dziewczyny. Poruszają się po niej z niesamowitą gracją. Niedaleko dostrzegłem kolegów. Z rozmowy przeprowadzonej z nimi dowiedziałem się, że są tu organizowane zawody w czymś tam. Chodzi o to, że trzeba na tej trampolinie poprostu odjebać jak najlepsze show. :) Salta i tym podobne i wszystko w rytm muzki. Postanowiłem porozmawiać z tymi dziewczynami. Wspomniałem już że były naprawde ładne? Powiedziały mi że każdy może wziąć udział w "tym czymś" i jak chcę to zapisy wciąż trwają w sklepie. Wiedziałem że i tak nie wygram bo nigdy na takim czymś nie byłem. Zapytałem się czy mógłbym chwilę poskakać. Zgodziły się. Nie zastanawiając się, z bananem na gębie wskoczyłem na to cudo. Dlugo nie poskakałem bo sen się skończył.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
13.12.2011r.
1. Brałem udział w średniowiecznej wojnie. tysiące ludzi w zbrojach z mieczami. Nie wiedziałem kto jest wrogiem więc waliłem kogo popadnie. Ktoś mnie solidnie rąbną w twarz. Straciłem przytomność. Ocucił mnie kolega. Bylo już po wojnie. Musiało minąć sporo czasu bo słońce (krwisto-czerwone) prawie zaszło. Rozglądam się. Wszędzie trupy. Noga tu, mózg tam. Ja i kolega byliśmy bardzo głodni. Postanowilismy poszukać czegoś do zjedzenia. Po chwili pomiędzy trupami zobaczyłem dość duży kawałek mięsa. Wiedziałem że pochodzi od świni. Był bardzo brudny że nie nadawał się do spożycia. Kolega zaproponował żebyśmy wymienili go na coś innego w pobliskiej karczmie. Zgodziłem się. Dostalismy sie tam w kilka sekund. Wymieniliśmy mięso na kawał szynki i tu sen się skończył.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
W notatniku znalazłem relację z rytuału przeprowadzonego przez Smugglera. Takie coś jest możliwe? Według mnie koleś przesadził z grzybami. Może się mylę, bo nic o tym nie wiem. Być może zmienię zdanie (w co wątpie) jak ktoś mi to solidnie wytłumaczy. Czy każdy ma takiego opiekuna? Jaka jest jego rola?
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Cholera, zainteresowanie ezoteryką wielu ludzi na tym forum uważam za niezdrowe, ale ten tekst przechodzi już wszelkie pojęcie.
Jak ktoś przywołuje anioła śmierci z wielkim biustem i wita się z nim " co tam " , to ja już wiem, że to ćpun anime z niezbyt bujną wyobraźnią :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Ciekawi mnie jak ten człowiek funkcjonuje w normalnym życiu (szkoła, praca).
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Zapewne jest skrajnym introwertykiem a kontakty międzyludzkie ogranicza tylko do koniecznych w szkole :) I do forów ezoterycznych oczywiście :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
O ezoteryce wiem jedno. Może się od niej po**bać w głowie.
Ciekwe życie ma. Na browara ze swoim opiekunem chodzi.:)
Nech robi co chce, mi to nie przeszkadza. Jak dla mnie to marnacja życia które mamy tylko jedno.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
15/16.12.2011r.
1. Jechałem z kolegą samochodem. Jedliśmy pizzę. Badzo mi smakowała. Ciekawe połączenie składników: budyń śmietankowy, dużo sera, szynka i jakiś sos. Czytałem ktoś miał podobny sen :) Dialogów jak zwykle nie pamiętam.

2. Dość dziwny sen. Nie brałem w nim udziału. Zero jakich kolwiek emocji. Treści dobrze nie pamiętam. Coś związane z archiwum X. Byli w nim bohaterowie tego serialu. Jakiś wirus z kosmosu zabijał ludzi. Połączenie tego serialu z filmem "coś".
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Ja dopóki nie zacząłem się interesować LD miałem takie sny bez emocji, zero.Bardzo rzadko, zwykle żadnych rozmów i emocji.
TR zrobić radzę ci.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1