Sny Isabeli
#81
5 września 2018

Godziny spania: 22.00 - 6.04

#WB Śniło mi się, że oglądałam mapę okolic Warszawy. Natrafiłam na niej na studio Warner Bros. Znajdowało się tam jego wielkie logo. Postanowiłam wybrać się w to miejsce. W jednym z pomieszczeń spotkałam całkiem nagą panią L.Wachowski. Miał(a) fryzurę jak baba, proste ciemne włosy sięgające do brody, ale twarz i resztę ciała jak u faceta. Ujrzałam wielkie gołe dupsko, natomiast genitalia nie były widoczne.
W tym śnie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przez ostatnie kilka tygodni (może nawet miesięcy) w ogóle nie interesowałam się tą osobą. Faza spowodowana prawdopodobnie przyjęciem ziołowego środka uspokajającego dobę wcześniej.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#82
A może interesowałaś się polityką ostatnio ? :)
Dzisiaj trafiłem na odwrotność tego opisu :
https://www.facebook.com/ProstozMostu.ne...=3&theater
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#83
(05-09-2018, 19:05 )incestus napisał(a): A może interesowałaś się polityką ostatnio ? :)
nie
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#84
6 września 2018

Godziny spania: 23.00-6.10

Wybrałam się do dentysty z mamą. Krótki wykład o potrzebach osób z ASD. (Nie wdaję się w szczegóły, no bo ile można, kogo to obchodzi. Może jutro będę miała ciekawszy sen do opisania.)


7 września 2018

Godziny spania: 23.00-6.00

Byłam na jakimś przyjęciu. Przedtem zrobiłam zakupy w aptece, zapłaciłam 200 złotych, zastanawiałam się, czemu aż tyle.
W dalszej części snu pani w szkole poprosiła mnie, żeby wyjść na środek klasy i opowiedzieć o autyzmie. Stwierdziłam, że lepiej nie, bardziej nadaje się do tego koleżanka, która ma brata ciężko zaburzonego, ja nie mam o czym mówić.


8 września 2018

Godziny spania: 21.00-7.00

Były loty we śnie, indukowane postem Onejromanty oraz wieczorną medytacją. W pewnej chwili stopiłam się z przestrzenią, poczułam z nią jedność, tak jak to opisuje znany badacz świadomości Jakub Fallenlif. Było bardzo fajnie, ale pamięć snu słaba niestety.
W innym śnie zobaczyłam, jak mama czyta moje posty na ajsenie. Zawstydziłam się mocno.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#85
10 września 2018

Godziny spania: 22.15-5.21

Wieczór. Powtarzam sobie: Będę pamiętał, że śnię. (Skracam afirmację, żeby było mi wygodniej.) Będę pamiętał, że śnię, będę pamiętał, że śnię... Włącza mi się tryb kminy: Śnię, czyli tworzę. Świadomie kreuję świat swoją myślą i intencją.
Śnienie to twórczy proces. Skąd pochodzą myśli? Kim jestem?
Będę pamiętał... Ja. Świadome nieskończone trwanie. Myśli pochodzą z Ja i do niego powracają.
W końcu zasypiam.

...

Sen był wyrazisty, choć słabo go pamiętam. Gdy się obudziłam, było jeszcze ciemno.
Przypominam sobie wyraźnie dwie sceny: rozłupywanie orzecha włoskiego (miał podwójną skorupę, zaskoczyło mnie to, ale nie uświadomiło) i układanie puzzli (podobno Kys to lubi).
Szczególnym momentem było też dla mnie odczucie silnej energii seksualnej i związanej z tym wielkiej błogości w moim ciele astralnym - ale nie towarzyszyły temu żadne czynności seksualne. Nawet nie latałam, co zwykle bardzo mnie podnieca.

To dopiero pierwszy dzień eksperymentu. Zobaczymy, co będzie dalej.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#86
11 września 2018

Godziny spania: 22.50-5.58

Nie udało mi się uzyskać LD, ponieważ za krótko spałam. Nalewy i isabele potrzebują niestety znacznie więcej snu niż zwykły człowiek. Wieczorem byłam tak zmęczona, że nawet nie chciało mi się mantrować.

Nad ranem przyśnił mi się jakiś pan, z wyglądu nieco podobny do mojego ojca, ale zachowywał się zupełnie inaczej niż on. Był tłusty, w ręku trzymał półlitrową brązową butelkę szklaną. Był tak pijany, że nie mógł wyjść z domu. Chciał rozmawiać ze mną o polityce.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#87
12 września 2018

Godziny spania: 22.00-6.20

O 4.30 zrobiłam WBTB, w sensie obudziłam się i wstałam na chwilę, żeby sprawdzić godzinę, a potem przez jakiś czas nie mogłam zasnąć, jednak później się udało.

Śniłam o różnych rzeczach, których teraz już nie pamiętam. Tym razem osiągnęłam fałszywe przebudzenie. Stwierdziłam, że wszystko jest zbyt "prawdziwe", żeby to był sen. Co z tego, że znajdowałam się w innym mieszkaniu...
W końcu częściowo się uświadomiłam, ale wciąż miałam uczucie, że każda senna akcja jest w jakiś sposób odzwierciedlana przez moje ciało fizyczne, np. ruchy wykonywane kończynami. Przez to nie mogłam się wyluzować i zacząć robić tego, co zwykle podczas snu.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#88
13 września 2018

Godziny spania: 22.00-5.56

Nie eldekowałam dzisiaj. Obudziłam się 2 razy: po północy i o trzeciej.
W pierwszym śnie patrzyłam przez okno, jak Nalewa lata samolotem po moim osiedlu. W drugim natomiast wraz z koleżanką uczestniczyłam w torze przeszkód na basenie. Trzeba było na nim przyjmować rozmaite pozycje ciała o obco brzmiących nazwach, przy różnym stopniu zanurzenia.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#89
14 września 2018

Godziny spania: 23.00-6.00

Śniło mi się, że ktoś mnie porwał i przetrzymywał w jakimś pomieszczeniu, ale potem nikt mi nie wierzył, chociaż miałam dowody w postaci sukienki, majtek i nieusztywnianego bawełnianego stanika-koszulki w rozmiarze 60F, które porywacz kazał mi nosić. Samego porwania i uwięzienia nie pamiętam, tylko opowiadałam innym, że coś takiego miało miejsce.


15 września 2018

Godziny spania: 23.00-8.00

Przede mną ukazało się morze. Piękna, klarowna, wyrazista scena. Chciałam do niego wejść tak jak stałam, miałam na sobie sukienkę, a pod nią kostium kąpielowy. W końcu z jakiegoś powodu nie weszłam, pokierowały mną racjonalne przesłanki. Udałam się z rodzicami do ośrodka.


Jestem zbyt wymęczona aktywnością umysłową, aby móc śnić świadomie. Odczuwam silny deficyt snu. Incesie, dlaczego siedem godzin mi nie wystarcza? Co jest ze mną nie tak i jak to zmienić? Czasami chciałabym, żeby doba miała 28 godzin.
Oceniam post, nie użytkownika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#90
Ja na przykład dzisiaj spałem 8 godzin, z czego całą tą noc bardziej określiłbym jako uogólniony dyskomfort w okolicach głowy na tle zaburzonej świadomości :)
Obudziłem się więc jak z 12 + 8 godzinami deficytu :P
Wniosek - czas snu to nie wszystko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1