SlaviaConsesiao
#51
(07-11-2011, 18:05 )incestus napisał(a): Ciesz sie ze sie nie zamienila nagle w twojego starego huahuahua :)


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#52
ej no, Ciebie mam moderowac?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#53
13.11.11.

3 sny tej nocy. Długo sobie pospałem to coś tam pamiętam :)

1. Byłem w Opolu w parku i kręciłem z dziewczynami kolejny klip muzyczny. Była Beatris i jej dwie koleżanki, jedna głównie miała się zajmować kamerowaniem, druga tylko przyglądała się wszystkiemu i ewentualnie robiła za statystkę. Kręciliśmy scenę jak Bettie ucieka przede mną wbiegając w miejsce gdzie siedziały dziesiątki ptaków (kręciliśmy to w slowmo więc miały tak efektownie wzbić się w powietrze gdy Beatris w nie wbiega). Pamiętam tylko że przygotowywałem się do biegu gdy nagle nasza kamerzystka zaczęła wrzeszczeć, okazało się że jakiś gościu podpierniczył jej kamerę i zwiał w kierunku rynku. Co było później nie bardzo kojarzę.

2. Znów śniła mi się ta dziewczyna co chciała bym ją pocałował. Okoliczności były podobne -chyba ta sama grupka znajomych, siedzieliśmy na rynku jakiegoś miasta, wydaje mi się że był to Lubliniec, ale w brzydszej wersji :P Obok mnie stała jakaś rudowłosa, spytałem ją jak ta dziewczyna ma na imię ale ta zaczęła coś gadać że jej babcia wczoraj zmarła i mam być cicho. Więcej nie pamiętam, chyba koniec snu.

3. Znowu motyw z nawiedzonym domem. Malutko pamiętam. Coś, że chodziłem z kimś po jakichś piwnicach, katakumbach, przytłaczający klimat. Wiem na pewno że coś nas zaatakowało, jakaś niewidzialna siła. Tylko tyle.


(08-11-2011, 19:05 )incestus napisał(a): ej no, Ciebie mam moderowac?

Zaraz ja Ciebie zmoderuję, gdzie Twoje polskie znaczki? :) Jak masz kaczy system to kopiuj sobie stąd: ą ę ń ć ł ó ś ż ź :D

PS. Tyś mi zmienił "wpieprzy" na "wkaszani"? facepalm
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#54
01.12.11.

Śniło mi się że siedziałem na necie i oglądałem swój nowy klip muzyczny (który w rzeczywistości mam kręcić dopiero 5 grudnia). Tak jak planowałem, grałem w nim ja i Beatris. Muzyka była inna niż ustaliłem, mocno świąteczna (i przyznać muszę, że kiepska) -tak samo lokacja. Zaśnieżony park w Opolu (niestety w realu cały grudzień ma być "upalny" i bez śniegu), wszędzie lampki, wystrojone choinki i sklepy w oddali. Przez większość filmiku ganiałem po całym mieście za Panią B, tylko tyle pamiętam. Po obejrzeniu zerkałem na komentarze pod filmem na YT... Bardzo dobrze pamiętam jeden, głoszący iż filmik jest do dupy, gorszy niż ten pierwszy :D Autorem był były Beatris.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#55
18.01.2012.

Ciekawy sen. śniło mi się, że jadłem kolację w kuchni, jakieś kanapki z szynką czy cuś. Patrzę, obok wielki talerz pełny parówek... Żywych parówek. Poruszały się i rzucały jak jakieś dżdżownice -_O Jedna wypadła z talerza i zaczęła pełzać po stole. Zastanawiałem się wtedy jak to kurna możliwe, przecież parówki to... No kurczę, parówki. Jak tak teraz o tym myślę to było to zabawne ;) Długie przemyślenia na temat czy to może jakiś eksperyment Amerykańskich naukowców, jakieś halucynacje czy może nowy rodzaj wibratorów, ale ani jednej myśli, że to mógłby być sen. Teraz to widać jak zaniedbałem zapisywanie snów :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#56
Wow, to już półtora roku minęło od mojego ostatniego wpisu? Ok, trza rozruszać ten notatnik :P

Z tej nocy pamiętam tylko dwa, ale dość ciekawe sny:

26.06.2013

1. Byłem na jakiejś imprezie z High Contrastem i moją znajomą. Prawdopodobnie był tam też Incestus, ale nie jestem w 100% pewien :) Był to festyn organizowany w parku w Lublińcu (ostatnio byłem na dniach Lublińca więc można powiedzieć że to był jakby ten sam event, bo występował Kamil Bednarek). Pamiętam, że HC głównie tańcował i stronił od piwa, w przeciwieństwie do mojej znajomej, która szybko się napierniczyła (ledwo potrafiła chodzić). Potem HC uparł się, że chce poskakać na trampolinie (były tam jakieś niewielkie trampoliny, karuzele i inne pierdoły) ale nie miał kasy i chciał ją wysępić ode mnie :P Była jakaś mała kłótnia i wtedy moja nietrzeźwa znajoma padła na ziemię i zasnęła. Uznałem że muszę już wracać do domu i że nie mogę jej tak zostawić, wziąłem ją na ręce i poszedłem tak piechotą do domu... W realu od tego miejsca do mojego domu mam ponad 8 km, ale w tym śnie miałem na to wywalone (i tak spacer zajął mi tylko chwilę heh). Wszedłem z nią do mojego domu, położyłem na moim łóżku, zdjąłem jej buty, przykryłem kołdrą, a sam się położyłem spać na podłodze :P Pamiętam, że potem była jakby akcja że miałem sen w tym śnie, ale nic już kompletnie z tego nie pamiętam.

2. Ten sen jest krótki, niewiele z niego pamiętam, ale uważam, że jest dość szczególny. Znajdowałem się w sali szpitalnej, bardzo jasno oświetlonej (był słoneczny dzień, okno było duże). Był tam ze mną Hrislay i ktoś jeszcze (był to albo High Contarst, albo incestus, znowu nie jestem pewien :P ). Wszyscy staliśmy nad łóżkiem, w którym leżała wiolonczelistka95... Spała, albo była w śpiączce, wiedziałem tylko, że wkrótce powinna się obudzić -cały sen polegał głównie na tym, że wszyscy oczekiwaliśmy jej przebudzenia. Miałem też świadomość, że nic jej nie jest -żadnych obrażeń, żadnej choroby itd. (dlaczego więc leżała w szpitalu tego za cholerę nie wiem). Była w szpitalnych ciuchach, przykryta po szyję kołdrą, z wyglądu też 100% zdrowa. W pomieszczeniu znajdował się jeszcze jeden pacjent w łóżku obok, a może łóżko te było puste, nie pamiętam. Nie było też nikogo z personelu, nikt nam niczego nie mówił, ogólnie cały sen jedna wielka zagadka :)

To tyle na dziś :) Parę dni temu miałem jeszcze LD, ale kilkusekundowe, raczej nie warte uwagi. Może się coś trafi lepszego na dniach :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#57
28.06.2013.

1. Nie pamiętam do końca jak zaczął się sen, ale znalazłem się w jakiejś dużej sali o drewnianych ścianach, znajdował się w niej sporej wielkości stół, na nim kilkanaście gnatów a przy nim około dziesięciu gości w garniakach. Nagle z drzwi naprzeciwko wyskakują kolejni goście w garniakach, uzbrojeni po zęby i otwierają ogień do pozostałych (do mnie też). Chwyciłem za pierwszy lepszy pistolet ze stołu i zacząłem w nich naku*wiać, strzelanina trwała tak ze dwie minuty, jakimś cudem nie podziurawiono mnie jak sito, sam za to zdjąłem trzech kolesi :) Wszyscy "żli" zostali pozabijani, a Ci "dobrzy" panowie w garniturkach uznali że jestem spoko koleś i że wezmą mnie do mafii :D Powiedzieli że aby dostać się do ich rodziny mafijnej muszę przejść inicjację którą jest wciągnięcie naraz pół kilo koksu, jak to usłyszałem to szybko stamtąd wyparowałem :D Dalej już niewiele pamiętam, jakieś przebłyski że biegałem po hamerykańskich uliczkach, manhattan bodajże.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#58
17.07.20013

1. Znalazłem się wraz z parunastoma starymi kumplami z zawodówy w jakiejś wsi, a konkretnie na polnej drodze. Po rozmowie przeprowadzonej z jakimś jegomościem dowiedziałem się, że znaleźliśmy się w latach 40 ubiegłego wieku :D Postanowiliśmy pójść w stronę zabudowań, po drodze spotkaliśmy kolejnego typka w wieku około 30 lat, z którym wdałem się w rozmowę na temat różnic naszych czasów. Okazało się, że koleś za cholerę nie wie czym jest film (niby 1940 rok, ale powiedzmy, że w moim śnie była to rzeczywistość w której nie wynaleziono jeszcze kinematografu :P ). Więc mu zaczynałem opowiadać co i jak, że na początku będą mieli film czarno-biały (fotografii chyba też nie mieli, bo się dość zdziwił) i że pierwsze kamery będą sporawe, a w naszych czasach każdy już może mieć swoją małą poręczną kamerę :D Było mi szkoda, że nie miałem mu jak pokazać jakiegoś filmu, wtedy sobie przypomniałem że przecież mam telefon z aparatem. Wyjąłem go z kabzi i pokazałem mu funkcję kręcenia filmów. Niestety nie pamiętam jego reakcji, tutaj małą luka bo dodarliśmy już do wioski, która okazała się być całkiem nowoczesnym miastem. Weszliśmy wszyscy do jakiegoś budynku, a w nim do czegoś, co wyglądało jak szatnia. Wszyscy usiedliśmy na ławkach pod ścianami i zaczęliśmy się przebierać... Koniec :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#59
(04-09-2011, 21:09 )Slavia napisał(a): No więc jestem sobie w gdzieś w jakimś mieście (zapewne Kluczbork) na amatorskim planie filmowym :D 

Nie wiedziałem, że moje zadupie takie popularne xD!
Sen jest to skracanie sobie życia w tym celu, aby je wydłużyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1