Slavia
#11
Ogólnie mówiąc jest podział na banujących i banowanych.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
To koło piwa nie stało.
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Bo Traveler i Izabela to te outsiderowe osoby w klasie, które zawsze się buntowały nauczycielom i kiedy wydorośleli i siedzą wśród swoich, to i tak muszą odruchowo znaleźć sobie " przeciwny ciemiężący obóz " :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Taterki to są do picia eteryczne teerki.
We are all of you in the future that is rapidly becoming the present.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Najlepsze jest to, że każdemu to zdjęcie się zawsze kojarzyło z jakąś starą fotografią zbrodniarza wojennego :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Traveler spiesznym krokiem wracał do domu. Czerwone światło przy przejściu dla pieszych spowodowało, że musiał się zatrzymać. W tym momencie dojrzał swoje dłonie, które trzęsły się tak jak dzieci z placu zabaw, gdy wiatr zawinął jego kaptur i dostrzegły jego parszywą mordę. Z zamyślenia wyrwał go głos staruszki "przeprowadzi mnie pan przez ulicę?". Traveler spojrzał na staruszkę. Miała laskę i była ubrana w przykrótką bluzkę z dużym dekoltem, która odkrywała mocno pomarszczoną skórę staruszki. "Dobrze" odpowiedział dość niechętnie. Potem przeprowadził staruszkę. "Bardzo ci dziękuję młodzieńcze, młodość już minęła, ale masz tu ode mnie buziaka" powiedziała babunia i tak zrobiła. "Rodzynek tym słodszy im bardziej pomarszczony" odpowiedział zalotnie Traveler, ale przypomniał sobie, że ma ważniejsze sprawy na głowie i oddalił się z uśmiechem lamy z porażeniem mięśni twarzy. Po dotarciu do domu, pośpiesznie odpalił kompa. Usiadł i niecierpliwie wpatrywał się w monitor, załadowanie się systemu nigdy nie trwało tak długo jak teraz. Myślał, że nigdy się nie doczeka tak jak orgazmu u swojej dziewczyny. W końcu się udało, pośpiesznie włączył przeglądarkę i wszedł na i-sen. Serce zabiło mu mocniej. Dostał prywatną wiadomość od Solnika. Drżącą ręką kliknął na wiadomość i zanurzył się w jej treść. "K**WA" wykrzyknął i uderzył pięścią w stół. Potem chciał zacząć szlochać, ale szybko się otrząsnął. Niedowierzał, że nie udało mu się odwlec Solnika od pojechania na zjazd. Wiedział jak to się skończy. Zostanie kolejnym więźniem Sławomira. Rok temu Lajkuc, a teraz on. Nikt mu nie wierzy, kiedy mówi, że Sławomir chce uczynić I-sen czystym rasowo i pozbyć się trolli. A potem więzi młodych oneironautów, żeby smarować sobie napletek ich woskowiną uszną dla osiągnięcia LD. To już się stanie, nic nie może na to poradzić. Z wielkiej trójcy sennych kup pozostał tylko on. Nie pozostało mu nic innego, niż założenie kolejnego konta. I kiedy wcisnął "Rejestracja zakończona" to ten cały stres, to całe trzęsienie się, wszystko minęło, jakby wstrzyknął sobie kolejną porcję narkotyku...
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18

Autor: Traveler
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19

Kroniki i-senu, zdjęcie własne
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1