Shared dreaming
#1
NOTKA: To co tu przeczytacje traktujcie jako fikcję, fantastykę, coś takiego jak wspólne sny nie istnieje i wierzenie w to na początku praktyki może źle na nią wpłynąć (wiem to po sobie), więc myślę, że z ciekawości warto to przeczytać, ale zachowując odpowiedni dystans.


W tym temacie zbiorę poradniki o wspólnych snach. Są to głównie tłumaczenia, ale są też skopiowane polskie artykuły. Będę wstawiać po trochu, abyście nadążyli czytać i nachapać się reputacji.

Na początek tłumaczenie tego zbioru atrytułów: https://www.dreamviews.com/beyond-dreaming/109499-shared-dream-faqs.html

Wspólne Świadome Sny - Poradnik

Nie mam zbyt dużo doświadczeń z tym związanych, ale myślę, że wystarczająco, aby napisać poradnik. Piszę to ponieważ, chcę aby setki czy tysiące osób z tej strony nauczyło się tego. Raven Knight i ja (WakingNomad) przetarliśmy szlaki i jest to niesamowita zabawa.

Ale, jeszcze większym celem jest mieć wspólny sen z "tobą". Wyobraź sobie pójście na koncert we śnie, w grupie osób świadomie śniących, a muzycy grają na wymarzonych instrumentach, które nie istnieją w rzeczywistości, a muzykę można zobaczyć.

Wyobraź sobie, stanięcie do walki ze strasznym potworem razem z pięcioma innymi śniącymi.
Wyobraź sobie, branie udziału w walce śniących i wszyscy mają nadludzkie moce.
Wyobraź sobie, wspólne pisanie książki w snach z innym śniącym i wy jesteście dwoma głównymi bohaterami.
Raven i ja walczyliśmy z innymi, i to było jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń w moim życiu.
Wyobraź sobie, uzdrawianie czyjegoś ciała fizycznego w świadomym śnie.
Wyobraź sobie, że prawdziwa osoba pomaga ci przezwyciężyć jakąś fobię we śnie.
Wyobraź sobie, przytulanie osoby którą kochasz we śnie, a ona jest prawdziwą osobą.
Wyobraź sobie, uczenie się nadludzkich mocy od znajomych. Raven nauczyła mnie jak przywołać broń i mnożyć się. Niedługo mam zamiar zapytać ją czy nauczy mnie jak tworzyć portale.
Wyobraź sobie, uczenie się sekretów walki w snach od twojego sennego przewodnika.
Wyobraź sobie, wstawanie każdego dnia we wspaniałym nastroju, ponieważ miałeś niesamowite senne przygody przez całą noc.
Wyobraź sobie, bycie superbohaterem czy bogiem, lub innym alter ego, które wybierzesz do walki.
Wyobraź sobie walkę robotów "Mech", gdzie twoi przeciwnicy są innymi śniącymi.
Wyobraź sobie, że zabierasz swoją sympatię na randkę we śnie i ona również śni. Możesz robić z nią co chcesz.

I wierzę, że można leczyć w snach, ponieważ tego doznałem. Wierzę również, że inni śniący mogą cię przestraszyć, wywołać ból, dezorientować i mylić, ponieważ mi się to przytrafiło. Ja wiem, że to nie były senne projekcie, ponieważ oni potrafili myśleć podczas walki. Nigdy nie czułem fizycznego bólu.
O sennych walkach jest inny poradnik.

Czy można kogoś uświadomić ? Nie wiem czy jest to możliwe, ale przypuszczam, że jest. Myślę, że może być trochę trudno znaleźć osobę która nie jest uświadomiona. Kiedy obie osoby są uświadomione wtedy jest z górki. Chciałbym tego spróbować.

Wszystko co tu piszę opieram na własnym doświadczeniu, ale zabawnym jest, że pokrywa się to również doświadczeniami Raven Knight, więc my musimy robić to właściwie.

1) Naucz się WILD`a. Z mojego doświadczenia WILD`y są często łatwiejsze do zapamiętania i łatwiej jest się zlokalizować. Jeśli masz problemy z tą techniką, kontynuuj senne podróże, poprawiaj pamięć snów, rób testy rzeczywistości za każdym razem kiedy przechodzisz przez wejście i mów na głos "Ja teraz śnię".

2) Czytaj sny osoby z którą chcesz mieć wspólny świadomy sen. Jeśli spodobają ci się sny tej osoby, wczujesz się w ich klimat. Dla mnie wpisy Raven Knight o Assassin's Creed są super.

3) Wyślij prywatną wiadomość tej osobie i spytaj się czy chce mieć wspólne świadome sny.

4) Jeśli się zgodzi, wybierzcie miejsce spotkania. Raven i ja spotykaliśmy się na księżycu. Próbowaliśmy spotkać się w Stonehenge, ale zatrzymała mnie Selene (senna przewodnicza WakingNomad).

5) Bądź otwarty na możliwość pojawiania się w twoim śnie innych podmiotów, które nie są wytworami twojej wyobraźni.

6) Możesz spotkać sennych przewodników, duchowych przewodników, miłości i przyjaciół z poprzednich wcieleń, a być może i inne byty. Ja nie chcę wierzyć w Selene. It didn't matter (To nie ma znaczenia/ Ona nie jest zmaterializowana?). Ona pojawiła się w moich snach trzy razy, wtedy uznałem że ona jest prawdziwa, ponieważ pozostawała w śnie mimo, że ją ignorowałem. Teraz ona jest w każdym moim wspólnym świadomym śnie.

7) Bądź otwarty na mądrości, które przekazuje ci twój senny przewodnik. Jeśli nie będziesz przekonany, że senny przewodnik istnieje (czy nieskończona jaźń lub oddzielny byt) i nie będziesz brał tego na poważnie, to przegapisz mądrości i wiedzę o tajnej magii. Mój senny przewodnik nauczył mnie tajnej magii, ale nie publikuję tego, ponieważ on mi powiedział żeby o tym nie pisać. Nie mówię tego aby się pochwalić, po prostu chcę aby wszyscy uczyli się sekretnej magii od swojego sennego przewodnika.

8) Ucz się od innych śniących. Do tej pory Raven nauczyła mnie teleportacji, powielania siebie i przywoływania przedmiotów. Następnie dowiedziałem się od niej jak zrobić portal. Ona jest dla mnie mentorem, ponieważ jest bardziej doświadczonym śniącym. Szkoda mi, że ona nie ma takiego mentora od którego mogłaby się uczyć. Przypuszczam, że mógłbym nauczyć ją przeobrażenia/polimorfii, ale nie sądzę, żeby była zainteresowana.

9) Bądź otwarty na magię. Będziesz stopniowo uczyć się określonego typu magii opartej na twojej osobowości. To wszystko będzie oparte na tym co myślisz, że jest niesamowite. Jeśli myślisz, że roboty Mech są super, to będziesz się w nie zmieniał lub prowadził je. Dla mnie interesujące są mity Greckie i Hawajskie, więc dlatego mam moce (i przygody) związane z greckimi mitami, np. polimorfia, przywoływanie zwierząt i panowanie nad ziemią.

10) Nie wiem czy przeciwnicy z którymi walczymy są prawdziwi czy są tylko projekcjami, ale uczenie się technik walki jest fajne. Musisz nauczyć się jak rozmawiać w snach, oddychać pod wodą, biegać bardzo szybko, wysoko skakać i latać. To podstawy. Na jawie, wyobrażaj sobie jakbyś walczysz w snach. Wyobraź sobie jak chciałbyś walczyć. Wyobraź sobie jak zajebiście możesz spędzić tą noc.

11) Musisz utrzymać wysoką świadomość we śnie, aby robić dokładnie to czego się boisz. Jeśli boisz się coś zrobić to powiedz "to jest sen" i zrób to. To będzie ci stale przypominać, że jesteś we śnie, ponieważ to co robisz jest niemożliwe. Kiedyś biegałem tak szybko jak Sonic, a ostatnio zabiliśmy króla wampirów.

12) Bądź przygotowany na to, że ty lub twój senny partner nie zapamiętacie snu. Nie zniechęcaj się, jeśli jedno z was zapisało swój sen, a druga osoba nie pamiętała. Na przykład Raven nie pamiętała snu o królu wampirów, a ja nie pamiętałem snu o Star Wars, ale mieliśmy wspólne świadome sny przed i po, więc to prawdopodobnie się działo.

13) Ciągle ćwicz swoje umiejętności LD ogólnie.

14) Naucz się rozmawiać w snach. To utrzyma twoją świadomość, ponieważ musisz myśleć o tym o czym rozmawiacie. Bardziej doświadczeni śniący mogą mieć rozbudowane konwersacje z projekcjami, więc i z prawdziwymi ludźmi. To bardzo poprawia komunikowanie się.

15) Ogólnie miej otwarty umysł. Jeśli masz wiele wątpliwości, to może sprawić trudności w osiągnięciu wspólnego świadomego snu, tak jak zwątpienie osłabia możliwość osiągnięcia świadomego snu i osłabia twoją moc w LD. Ty musisz wierzyć że potrafisz zrobić to, co możesz sobie wyobrazić. Kiedy sobie coś wyobrażasz, to jest tak jak programowanie sobie mózgu, aby wydarzyło się to we śnie.

16) Poznaj swojego znajomego: nie potrzebujesz zdjęcia. Zapoznaj się z jego energią. To dlatego, trzeba czytać sny tej osoby, poznać ją, jej osobowość. Ja nigdy nie widziałem twarzy Raven Knight w realu.

Wasze pytania:

1) Czy wspólne świadome sny rzeczywiście istnieją ?
Z mojego doświadczenia tak.
2) Naprawdę ?
Zobacz pytanie nr 1.

Teraz moim celem, który chcę osiągnąć jest mieć przynajmniej trzech śniących we wspólnym świadomym śnie.

Napisałem ten poradnik, ponieważ nie chcę żeby to była tajemnica. Chcę po prostu dzielić się wiedzą, bo myślę że powinna być dla każdego. Chcę aby każdy zainteresowany, był w stanie tego dokonać, ponieważ wierzę, że wspólne świadome sny są kluczem do ewolucji naszego gatunku.

Niektórzy ludzie nazywają nas wariatami, ale nie obchodzi mnie to, ponieważ każdej nocy nie marnuję czasu, tylko śnię.

Chcę mieć wspólny świadomy sen z całym światem, bo myślę że to mogłoby wprowadzić pokój na świecie.
Wyobraź sobie, że cały świat stara się rozwiązać problem w jednym wielki wspólnym świadomym śnie.
Tak, to jest mój ostateczny cel, i chcę mieć jak najlepszą zabawę dążąc do tego.

Proszę nie dyskutować i argumentować czy to możliwe. Nie chcę tracić czasu przewijając wasze posty o stanowisku na ten temat. Proszę tylko zadawać pytania i nie pisać o swoich wspólnych świadomych snach czy LD.

Trochę historii

Raven i ja byliśmy na forum parę tygodni. Napisałem do niej na pw po tym jak napisała post, że ona miała wspólny świadomy sen. Nikt jej nie wierzył.

Zdecydowaliśmy że spróbujemy mieć wspólny świadomy sen i udało się za pierwszym razem. Byłem podekscytowany i to mnie zbudziło. Potem nie dawałem się zaskoczyć i sny stawały się coraz dłuższe.

Nie wiem jak ona wygląda w prawdziwym życiu, nie jest to potrzebne. Wysłałem jej video jak gram na didgeridoo, ale mieliśmy wspólny sen wcześniej. Nie znaliśmy się wcześniej, ale byliśmy rodzeństwem w poprzednim życiu.
W większości komunikujemy się w snach. Rozmawiamy więcej w snach, niż przez prywatne wiadomości. Tylko raz rozmawialiśmy przez telefon.

Ludzie z którymi miałeś wspólne świadome sny, prawdopodobnie znałeś z innych wcieleń. Równie dobrze możesz być otwarty na możliwości, ponieważ ty i tak będziesz zmierzał do tego żeby poznać swoje wcześniejsze wcielenie.
Mam nadzieję że nauczę wspólnych snów jak najwięcej osób, tak szybko jak się da. Mogę mieć LD z tobą, więc myślę, że w pewnym sensie napisałem to z egoistycznych powodów."

Autor: WakingNomad
Orginał: http://www.dreamviews.com/f19/shared-lucid-dreaming-tutorial-84165/
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Wspólnie to można śnić tylko i wyłącznie z projekcją, to nie film z Dicaprio. Moim zdaniem nie ma mozliwości śnić z kimś. Nie ma takiej opcji i już. Nie połączyczysz fal mózgowych przez wi-fi, bez jaj.
Można wspólnie przeżywać różne stany świadomości tylko przebywając ze sobą, każde inne twierdzenie to sci-fi.

Nawet doskonale znając psychikę i osobowość osoby śniącej nie ma możliwości, żeby ta osoba śniła z Tobą... Nie i jeszcze raz NIE. Nie idźmy w stronę fantastyki, to nie czary.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
>on nie przeżył wspólnych snów, snów prekonicyjnych, timeshiftu, nie spotyka się w snach ze zmarłymi
lmao, kys

To że Ty niczego nie przeżyłeś nie znaczy że tego nie ma, zresztą marzyć nikomu nie można zabronić. Właśnie wielu takich marzycieli wiele osiągnęło, nie mówię tu tylko o oneironautyce, dzięki czemu mamy dzisiaj samoloty, internety i wiele więcej, pomimo tego, że opinia publiczna mówiła, że to niemożliwe. Dodatkowo, dzięki takim marzeniom sny nabierają więcej kolorytu i przeżywamyu w nich wspanialsze chwile, a nie tylko ruchamy się z gwiazdą porno, żeby zaspokoić swoje libido (jokes on you, i tak będziesz musiał potem zwalić).

Jeżeli nawet większość nie osiągnie wspólnych snów przez magiczne woodoo-boogoo, to już trwają pracę nad maszyną, co będzie przesyłać bodźce z jednego snu do drugiego. Posłużyć to będzie mogło w przyszłości do technologii full-dive w grach, ale to jeszcze daleka przyszłość.

Kys się bardzo starał tłumacząc ten tekst więc plusiki mu się należą tak czy siak.
Tesknisz za blogiem Wójtowicza i czasem poczytałbyś coś o LD tak dla funu?
Polub tego fanpejdża: http://FB.com/OneiroPolska

Dołącz również do oneironautycznego discorda!
https://discord.gg/ZUEHhXV

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Akurat Kys nie wierzy w takie sprawy i pewnie dlatego ten poradnik wstawił do działu Hyde Park :P

Ale skoro młodzi po zalogowaniu będą wchodzić i wyszukiwać " wspólne śnienie ", to też dla jasności wolałbym widzieć komentarz, że zjawisko nie jest prawdopodobne a motywy stojące za jego poszukiwaniem są czysto życzeniowe i bazowane na fantazjach. Co NIE oznacza, że jest kompletnie niemożliwe... podobnie jak jednorożce.

A Nalewa, trzeba odróżnić marzycieli wizjonerów od marzycieli fantastów. Ci ostatni lokują swoje marzenia w sferze, do której i tak nie są w stanie dążyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(09-09-2018, 07:32 )Nalewa napisał(a): >on nie przeżył wspólnych snów, snów prekonicyjnych, timeshiftu, nie spotyka się w snach ze zmarłymi
lmao, kys

To że Ty niczego nie przeżyłeś nie znaczy że tego nie ma, zresztą marzyć nikomu nie można zabronić. Właśnie wielu takich marzycieli wiele osiągnęło, nie mówię tu tylko o oneironautyce, dzięki czemu mamy dzisiaj samoloty, internety i wiele więcej, pomimo tego, że opinia publiczna mówiła, że to niemożliwe. Dodatkowo, dzięki takim marzeniom sny nabierają więcej kolorytu i przeżywamyu w nich wspanialsze chwile, a nie tylko ruchamy się z gwiazdą porno, żeby zaspokoić swoje libido (jokes on you, i tak będziesz musiał potem zwalić).

Jeżeli nawet większość nie osiągnie wspólnych snów przez magiczne woodoo-boogoo, to już trwają pracę nad maszyną, co będzie przesyłać bodźce z jednego snu do drugiego. Posłużyć to będzie mogło w przyszłości do technologii full-dive w grach, ale to jeszcze daleka przyszłość.

Kys się bardzo starał tłumacząc ten tekst więc plusiki mu się należą tak czy siak.

Za to, że włożył w to kupe pracy to szacuneczek - tego nie neguje. :)

Sam chętnie skorzystał bym z takiej maszyny do dzielenia snów, może kiedyś coś z tego będzie jak zrozumiemy w pełni działanie mózgu i będziemy mogli w to ingerować. 
Kwanty potrafią komunikować się ze sobą na odległość tysięcy kilometrów i robią to w mgnieniu oka, potrafią być wszędzie kiedy się ich nie obserwuje jak i pojawiać się w jednym miejscu kiedy są obserwowane. Wkraczamy w złoty czas takich eksperymentów, także nauka może w przyszłości umożliwić wszystko. 
Teraz szansa na wspołny sen jest taka sama jak na zostanie magiem ognia po ukończeniu hogwartu :p

Wyraziłem tylko swoją opinię i stanowczy sprzeciw dla takiej herezii :)

Pozdro.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Jest wiele wiarygodnych relacji o wspólnym śnieniu, podobnie jak jest wiele relacji o snach proroczych - mam w domu ksiązkę napisaną przez emerytowanego psychiatrę opisującą 100 proroczych snów z jakimi zetknął się w swojej praktyce. Temat wspólnego śnienia, snów proroczych jak i innych zjawisk jest tabu w środowiskach pseudonaukowych. W rzeczywistości jest to postawa zaściankowa i całkowicie antynaukowa. To, że ktoś się z czymś nie zetknął, albo jeśli coś trudno badać nie znaczy, ze to nie istnieje ani nawet, że jest mało prawdopodobne - w przeszłości takie postawy blokowały jakikolwiek postęp "bo to przecież niemożliwe, aby maszyna cięższa od powietrza mogła latać"  :)) 
Tacy zaprzańcy tępili Pastera za nienaukowe brednie o mikrobach, a zalecenie mycia rąk przed operacją było obraźliwe i żaden poważny lekarz tego nie robił :D 
Współczesna nauka prawie nic nie wie o treści snów jak i os snach jako takich jest tylko mnogość sprzecznych teorii od takich, ze sny "są przypadkowym wyładowaniem neuronów" przez analityczne do takich, że to porządkowanie i przetwarzanie informacji itd. to teorie czyli wymysły czym są sny nie wiadomo więc mówienie co jest możliwe a co nie jest bezsensowne z powodu braku realnych danych.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
NOTKA: To co tu przeczytacje traktujcie jako fikcję, fantastykę, coś takiego jak wspólne sny nie istnieje i wierzenie w to na początku praktyki może źle na nią wpłynąć (wiem to po sobie), więc myślę, że z ciekawości warto to przeczytać, ale zachowując odpowiedni dystans.


Jak znaleźć innych ludzi, gdy jesteś świadomy.

Technika Esencji

Głównym sposobem na znalezienie prawdziwych ludzi we śnie, kiedy jesteś świadomy, to zmiana snu siłą woli. Różni ludzie mają różne sposoby, aby to zrobić. Naiya używa TARDIS (http://pl.wikipedia.org/wiki/TARDIS), Raven Knight otwiera portale z muzyką, a ja głosowo wyrażam intencję zmiany snu.

Kiedyś znalazłem białą sowę, gdy byłem świadomy. Miałem wrażenie, że mam do czynienia z kimś kogo znam. Wypowiedziałem intencję podążania za nią i to wywołało u mnie jeden z najbardziej żywych świadomych snów jaki kiedykolwiek miałem.

Jeśli obie osoby wyrażą intencję żeby śnić razem, to mogą wylądować w tym samym śnie spontanicznie. Jest to subtelne uczucie, po prostu wiesz, że ta osobą jest tą osobą, bez względu na to jak ona wygląda. Kiedy poczujesz energię tej osoby, skup się na niej, wtedy trafisz jej snu.
Gdy jesteś świadomy: Poczuj daną osobę. Każdy we śnie ma unikatową energię, którą możesz rozpoznać.

Przykład mój i Raven Knight.

Mój sen: Sen 4: Grałem w grę wideo Sonic The Hedgehog i znalazłem błąd w grze. Pomyślałem, że to fajne, więc wybiegłem z domu i zacząłem szukać Mark75, żeby mu o tym powiedzieć.

Z jakiegoś powodu Mark idzie ze mną, żeby pokazać mu ten błąd. Ale kiedy dotarliśmy, Raven Knight zajęła jego miejsce. Ona wchodziła ze mną do mojego domu i trochę rozmawialiśmy. Jej twarz zasłaniał biały kaptur. Zatrzymała mnie i powiedziała, że powinienem na nią spojrzeć. Ona zdjęła kaptur i pokazała swoją twarz. Zobaczyłem dziecięcą twarz, wydawała się młoda, ale wszystkie jej włosy były białe albo szare. To było trochę dziwne. Zapytała co myślę... Po prostu powiedziałem, że miło było w końcu ją zobaczyć.

Jej sen: Skupiłam się na użyciu Through the Never (piosenka) do otworzenia portalu i znalezienia R. Portal otwarty. Nomad i ja przeszliśmy przez portal. Na drugiej stronie znaleźliśmy się w jakiejś dzielnicy. Byliśmy na podwórku. Był tam człowiek. Podszedł do Nomad`a. Powiedział Nomad`owi że chce mu coś pokazać. Zastanawiałam się czy to był R i czy jest już świadomy. Nomad i ja poszliśmy razem za R do jego domu. Poszedł do swojego komputera, który dziwnie działał. R odwrócił się do mnie i spojrzał nieco zaskoczony.
"Raven?" zapytał, "Myślałem że ty to Mark."
"Kto?" zapytałam. Czy on myślał że Nomad ma na imię Mark? Jednak mnie rozpoznał.

"Czy mogę zobaczyć twoją twarz?" zapytał R. Zdałam sobie sprawę że byłam ubrana jak Assassian Creed. Odchyliłam kaptur, tak żeby mógł zobaczyć moją twarz. Patrzył na mnie przez chwilę. Spytałam co zobaczył. Zastanawiałam się czy widział mnie taką, jaką sama sobie siebie wyobrażam czy inaczej. Popatrzył jeszcze przez chwile, a potem zniknął. Zrobiłam Homerowskie "D`Oh!" z tego powodu. Odwróciłam się w kierunku Nomada. Jego też nie było. Zrobiłam podwójnego Homera ("D`Oh, D`Oh!"). Teraz poczułam że mam się zaraz obudzić. Ledwie skończyłam potrójnego Homera ("D`Oh, D`Oh, D`Oh!") i się obudziłam.

Możesz również wybrać miejsce spotkania. Kiedy się uświadomisz, zmień sen i udaj się tam.

Inna bardzo ważna rzecz: Przewodnicy!

Wielowymiarowe Podmioty, duchy zmarłych, totemy zwierząt, i cięższe (lżejsze) byty... Niektóre są dobre, a niektóre złe. Więc wybierz swojego przewodnika mądrze. Niektóre są przy tobie przez całe życie i po prostu czekają, aż przyznasz że tam są. Niektóre można znaleźć używając wyżej wymienionej techniki Esencji. Poznanie kilku z nich jest poręczne, każdy ma coś wyjątkowego do zaoferowania. Służą one jako głos w snach, ale także jako głos w myślach w życiu na jawie. Czasami wszystko co potrzebuję zrobić, zanim położę się do łóżka, to wybranie osoby lub tematu o którym chcę śnić. Robię to myśląc o tym przez chwilę, albo zapisując. Wtedy następnej nocy lub w ciągu kilku dni BĘDĘ miał sen o tej osobie albo temacie, który wybrałem. Często kiedy to nastąpi, to w śnie mój senny przewodnik będzie tuż obok mnie. Świadomie czy nie - to działa!"

Autor: Man of Shred
Orginał: http://www.dreamviews.com/f19/shared-dre...cid-92912/

Jak rozróżnić innego śniącego, a senną projekcję.

Test Ignorancji
Senna projekcja (DC - Dream Character) potrzebuje naszej uwagi, aby istnieć. Inny śniący jej nie potrzebuje.
Dlatego jest prosty test: Jeśli uważasz, że postać we śnie może być prawdziwa, ponieważ jest to śniący używający własnego umysłu, zignoruj go. Po prostu się odwróć, jeśli to DC, to zniknie. Jeśli to inny śniący, nadal tam będzie.

Cechy DC i Śniących

Inteligencja
Inaczej mówiąc DC to idioci. Mają tendencję do mówienia w kółko, bez sensu, albo niezrozumiale. Jeśli mówią coś inteligentnego to brzmi to jakbyś ty to powiedział, albo jak coś co chciałbyś od nich usłyszeć.
Inni śniący (jeśli są niedoświadczeni) zwykle mówią "To jest mój sen! Wynoś się z niego!" ponieważ oni myślą, że sny dzieją się tylko w ich głowie. Zawsze się śmieję, kiedy oni to mówią. Pozostali będą z tobą rozmawiać.
Zwykle zaskakują swoją inteligencją. Innym przykładem jest, że oni mówią "Ty nie jesteś prawdziwy, ja jestem."

Energia
Prawdziwego śniącego inaczej się czuje. Wyobraź sobie energię jakiegoś bohatera z telewizji. Wyobraź sobie, że ktoś jest z tobą w pokoju. Nie ma ich, ale ich czujesz.

Wygląd
Śniący może mieć bardzo szczegółowy wygląd. DC mają zwykle prosty wygląd.

Autor: WakingNomad
Orginał: http://www.dreamviews.com/f19/how-tell-d...er-102984/
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Nie wiem czemu nie poinformowało mnie o dwóch poprzednich postach w tym wątku..

Onejro, to o czym piszesz to odwieczny argument ludzi preferujących wiarę od wiedzy. " To, że się czegoś nie zaobserwowało nie oznacza, że to nie istnieje ". 


Nikt nigdy naukowo nie stwierdził, że jakieś zjawisko jest niemożliwe. Na podstawie rozważań teoretycznych, na podstawie analizy potwierdzonych i znanych zjawisk, można za to wysunąć wniosek o stopniu prawdopodobieństwa istnienia danego zjawiska.

Celowo odniosłem się wcześniej do jednorożców. Dlaczego nikt nie uważa, że takie proste zjawisko ewolucyjne jak zwykły koń z rogiem ma nie istnieć ? Przecież róg mógł służyć mu do nabijania agresorów z rozpędu. To logiczne. Nie jest prawdopodobne nie tylko dlatego, że nie znaleziono szczątków takich zwierząt, ale przede wszystkim z powodu przesłanek dla których w ogóle ich poszukiwano. Pochodziły z książek fantasy i ich starożytnych odpowiedników. 
Dokładnie taka sama zasada dotyczy wspólnych snów, proroczych, oraz opuszczania ciała we śnie. To są powszechne wytwory wyobraźni i przejawy myślenia magicznego, przekazywane z ust do ust od najdawniejszych lat razem z masą zabobonów. Jeżeli istnieje ktoś, kto naprawdę coś takiego potrafi, to niknie on w gęstwinie ludzi bardziej domagających się uwagi niż zainteresowanych przekazywaniem informacji. Takie zjawisko może ewentualnie istnieć, ale nie ma powodu, żeby naprawdę włożyć środki, żeby je zbadać. Nauka mimo to pozostaje na baczności i nic nie wyklucza. Podobnie jak z UFO.

Co innego taka np teleportacja. W świetle dotychczas znanych praw fizyki zjawisko może być osiągalne. O teleportacji pisali autorzy science fiction jako o swoim wyobrażeniu przyszłości. Co innego by było, gdyby wszystkim wmawiali, że sami potrafią się teleportować albo widzieli takie rzeczy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Jednorożec to stworzenie występujące w mitach i legendach, posiadające jeden róg pośrodku czoła. Zwierzę o jednym lub kilku rogach, nazywane w języku hebrajskim Re’em (רְאֵם), wspomniane jest w Biblii kilkakrotnie, często jako istota symbolizująca siłę. W greckiej Septuagincie nazwę tę przetłumaczono na monokeros, a w łacińskiej Wulgacieunicornus. Oba słowa oznaczają jednorożca. W polskich tłumaczeniach Pisma Świętego hebrajskie słowo zastąpiono wyrażeniem „bawół”

Czy istnieje zwierzę o jednym rogu będące bardzo silne? Oczywiście - to nosorożec. Tyle w kwestii jednorożca a wyobrażenie konia z rogiem to o tysiace lat późniejsze wyobrażenie :-) Jednorożec nie pochodzi z książek fantazy tylko z dawnych mitów min biblijnych.

Jeśli taka sama zasada jak nosorożec czy bawół dotyczy wspólnych snów, proroczych  snów itd. to oczywiście się zgadzam z Tobą w pełni :-)

A tak poważnie to raczej pewnych proroczych swoich snów sobie nie przypominam poza dwoma, ale można je wytłumaczyć inaczej - by diwieśc proroczego snu musiał bym go najpierw opisać dać komuś a potem gdy wydarzenie wyśnione nastąpi zweryfikować. Jednak to, że ja czegoś takiego nie doświadczyłem nie oznacza dla mnie, ze coś takiego nie istnieje. Wspomniana przeze mnie ksiązka opisuje wiele takich snów i uważam autora za wiarygodnego. Co więcej jesli jeden psychiatra zebrał tyle przykładów snów proroczych to jest to przesłanka do tego, że nie jest to rzadkie zjawisko więc zachowując racjonalizm nie tylko nie mogę tego odrzucić, ale muszę uznać to zjawisko za wysoce prawdopodobne.
Inne przykłady proroczych snów pochodzące od etnografów nie budzą żadnych wątpliwości jest tylko kwestia sposobu interpretacji czy tłumaczenia materiału. Sny prorocze znane były we wszystkich dawnych kulturach negowanie ich, bez prób analizy ogromnego materiału jest skrajnie nieracjonalne. Poza tym naukowe podejście nie polega na negowaniu czegokolwiek czy twierdzenie, ze coś nie istnieje bez nawet próby zapoznania się ze zjawiskiem. Ja nie powiem, ze wierzę w prorocze sny ani nie powiem, ze w nie nie wierzę. Mogę powiedziec, że na podstawie rzeczy jakie czytałem nabrałem przekonania, ze istnieją, ale nie mam dowodów na ich istnienie ani ich nie doświadczyłem. To samo mogę powiedziec o wielu innych rzeczach, które mogą być przez wielu ludzi głupio negowanych. Pamiętam jak dawno temu pewien inżynier przekonywał mnie, że łamanie cegieł pięścią jest niemożliwe a tych co w to wierzą nazywał idiotami :-)

Co do wspólnych snów to w nie nie wierzę, tylko wiem, że one istnieją bo doświadczyłem ich. Śledziłem ich weryfikację jak i w weryfikacji tego zjawiska brał udział mój dobry znajomy więc nie mam co do tego żadnej wątpliwości. Co do tego czy można się nauczyć je wywoływać to odpowiem, ze nie wiem. Jest tu jeszcze wiele innych kwestii, niektóre z nich można by próbować zbadać doświadczalnie, ale wymagało by to dużego zaangażowania. Co do wspólnych snów czy proroczych snów to z powodu tego, że są one faktem Jung wprowadził pojęcie synchroniczności. Kwestia snów jest jeszcze bardziej złożona czego dowiódł Mindell. Jeśli jednak jesteśmy fanatykami nienawidzącymi każdego, kto ośmieli się stwierdzić, ze sny mogą być czymś innym niż prostym wytworem naszego umysłu a szczytem naszych marzeń jest osiągniecie ld to niestety, ale dyskusje o snach proroczych, wspólnych snach, onejromancji jak i dziesiątkach innych zagadnień związanych ze śnieniem w tym empiryczna wiedza na ten temat zgromadzona przez niezliczone pokolenia w różnych kulturach pozostanie poza naszym pojmowaniem i zainteresowaniem czyniąc ze snów bardzo ubogą i w sumie nudną część naszego życia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Ogólnie to pierwszej części nie komentowałem bo to takie ogólne rozważania zero konkretów dopiero w drugiej części mamy jakiś konkret:
"Jeśli obie osoby wyrażą intencję żeby śnić razem, to mogą wylądować w tym samym śnie spontanicznie. Jest to subtelne uczucie, po prostu wiesz, że ta osobą jest tą osobą, bez względu na to jak ona wygląda. Kiedy poczujesz energię tej osoby, skup się na niej, wtedy trafisz jej snu.

Gdy jesteś świadomy: Poczuj daną osobę. Każdy we śnie ma unikatową energię, którą możesz rozpoznać."


Ogólnie gdyby byli ludzie chętni i otwarci na takie eksperymenty można by coś popróbować i poprowadzić ciekawe eksperymenty, ale to raczej nie na i-sen bo tu jak widzę aktywnych jest zaledwie kilka osób z czego większość fanatycznie odrzuca istnienie wspólnych snów  więc szkoda czasu :D 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1