Senne podrurze
#1
Data: jutro

Zobaczywszy jasną zorzę na bezchmurnym niebie, skulony podróżnik ruszył przed siebie, wpatrzony w bezkresny horyzont. Włożywszy dłoń do zamszowej kieszeni poczuł coś ostrego. Bez chwili zwątpienia wyciągnął przedmiot i badawczo na niego spojrzał. Lśniący biomedyk wił się z niezwykłą częstotliwością na słonej powierzchni wyschniętego akwenu. Podróżnik, patrząc beznamiętnie na inżyniera, przypomniał sobie nagle o puszce chromowego sprayu, znajdującego się w jego sfatygowanej torbie. Oneironauta po chwili mocowania się z leciwym już zamkiem, odsunął go i dostał się do obszernej komory plecaka. Tak jak przewidywał, leżało tam kilka skrawków pociętego materiału. Wziął jeden z nich i rzucił nim w stronę leżącego biomedyka. Efekt był oczywisty. Wyświetlacz pożółkłego monitora CRT, stojącego na masywnym stoliku, pokrytym elegancką, błyszczącą politurą nagle się rozjarzył. Podróżnik dostrzegł na pulpicie dobrze znaną mu, charakterystyczną tapetę Windowsa 97. Gdyby nie ona, z pewnością stwierdziłby, że to Windows 96 + 1. Dobrze, że użytkownik tego wyjątkowo estetycznego personalnego komputera, zachował oryginalny wystrój systemu.
Senne podróże

Świadome sny - 587
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1