Sen to klucz do życia
#1
Sen 03.02.2018-04.02.2018
Ocena: 3/10
Byłem na jakimś osiedlu z domami mieszkalnymi. Siedziałem I wybierałem z piasku różne cenne kamienie. Znalazłem tam jeden albo dwa całe diamenty z pierścionków I do tego jakieś cenne kruszce jeden wyglądał na szmaragd z powodu zielonego koloru. Po pewnym czasie zorientowałem się że w domie obok jest jakaś impreza co się okazało była to impreza starszych kobiet jakby dom starców ale tylko dla kobiet.
Czesc 2
Ocena: 5/10
Wyjechałem z kraju dokładnie z Niemiec, Hamburg od czasu do czasu widziałem w podróży moja kochana dziewczyne Nick. Pamiętam trochę ze byłem na jakiejś pustyni, widziałem wielbłąda później pojechałem dalej przez azje odwiedzałem kraje tęsknilem za domem i martwiłem się że nie zdążę do pracy bo skończy mi się urlop. W pewnym momencie na jakiejś drodze przy lesie wycinałem drzewa z jakąś tajemniczą osobą której nie pamiętam po napełnieniu przyczepy traktoru poszedłem dalej i znów kogoś spotkałem oczymś rozmawiałem wydaje mi się że o dalszej mojej podróży pamiętam dokładną mape gdzie miałem jechać i jak wrócić z powrotem do europy dokładnie do Polski i znów miałem zmartwienie że nie do Niemiec gdzie mieszkam a do Polski. Mapa mojej podróży była przeciagnieta przez całą europe później azje czyli Iran, Afganistan, Pakistan, Indie, Chiny ku wybrzeża następnie punkt docelowy był Korei pd. Wydaje mi się że Seul był głównym celem i następnie podróż może z 100km w chiny i z powrotem do korei. Wracając do osoby którą spotkałem rozmawiałem z nią przy poboczu drogi asfaltowej w lesie zobaczyłem w rowie i na poboczu mnóstwo różnych statuetek prostokątnych wykonanych przepięknie z jakiegoś pięknego jakby kryształu  jasnego niebieskiego z dużą literą "M" ale to nie wszystko dalej zobaczyłem mnóstwo niebieskich kryształów które wyglądały bardzo cenie jeden wziąłem w rękę. Następnie spotkałem azjate który miał mnie przenieść do punktu docelowego. Azjata jechał bardzo szybko  mało co przez ciężarówke ktora wyjechała nie wypadlismy z urwiska widoki po drodze byli cudowne w pewnym momencie zjechał do jakiegoś wielkiego warsztatu było tam mnóstwo Azjatów pracujących w tej fabryce. W pewnym momencie będąc w fabryce pewien Azjata spytał mnie się w dziwym jezyku o coś niezrozumialem więc powiedziałem żeby powtórzył o dziwo kolejny raz zrozumiałem. Pytał mnie czy będę tu pracował ja odparlem że nie przyjechałem tylko z kierowcą żeby coś naprawić w skuterze. Wyszedłem z hali po schodach z myślą że tu jest region strasznie biedny jestem jednym białym i nie mogę tu żyć. Wyjechałem dalej z moim kierowco w trasę i dalej sen mi się urywa...

Podsumowanie:
Dla osoby która tylko czyta to nie ma to jakiejkolwiek sensu wydaje się że człowiek który o takim czymś śni ma dużo bzdur w głowie ale dla mnie ten sen pokazjue dużo i to bardzo całe otaczające mnie życie. Marzenia, pragnienia, tęsknota i itd. w kolejnej część postaram się rozwinąć do czego ten sen nawiązuje. Dziękuję kanałowi Świadomy Sen który pokazał mi coś czego normalnie nie da się zobaczyć. Sen może uczyć, nigdy nie zapisywalem snów to mój pierwszy raz a już widzę co on tak naprawdę kryje. Jestem przekonamy że sen jest czymś bardzo ważnym w życiu człowieka ale ludzie tego nie wykorzystują. To nie są tylko świadome sny to klucz do stania się mądrzejszy od od normalnego człowieka. Dzięki snom możesz być każdy kim tylko chcesz i nie tylko w śnie ale w realnym życiu. 
Bym zapomniał powtarzanie przed snem że jutro będę pamiętał ten sen skutkuje. Napisałem to co zapamiętałem po paru godzinach od snu nie musiałem zrywać się z łóżka i pisać szybko żeby mi to z głowy nie wyleciało.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów z całego życia ;] Rulez 45 12,080 23-06-2016, 00:47
Ostatni post: Rulez

Skocz do:

UA-88656808-1