Sen o zauroczeniu/opętaniu
#1
Miałam dziś bardzo dziwny sen, był wręcz przerażajacy. Probowałam odnaleźć poszczególne symbole i ich znaczenia, ale srednio mi sie to łączy w całość. Pracuję w szkole. Śniło mi się, że ktoś zalał mój komputer herbatą, ja z przekleństwem rozdarłam się w obecności dyrektora szkoły (niedopuszczalne w mojej pracy). Potem miałam iść prowadzić lekcje, ale klasa się gdzieś rozeszła. Ściany zaczęły się zmniejszać, robiło się ciasno, nie mogłam przejść, miałam wrażenie, że się tam uduszę. Weszłam do pustej sali, mój telefon nie chciał działać, dyrekcja chciała obserwować moją lekcję. Ja nie byłam w pełni ubrana :O Potem wyszłam ze szkoły, moi rodzice po mnie przyjechali, jacyś murzyni nie pozwalali nam odjechać. Na początku tego snu miałam na łydce małego fioletowego siniaka, potem w jego miejscu zrobiła się dziura, a cała łydka pokryła się czarnym, obrzydliwym siniakiem. Na twarzy wyrosły mi takie brodawki jak mają czarownice ::Drwróciłam do domu, drzwi były zepsute, mieszkanie wyglądało jakby ktoś w nim grzebał. Pies dyszał jak człowiek, ja próbowałąm dodzwonić się do mojego chłopaka, ale telefon sam wybierał dziwne numery. W końcu on zadzwonił do mnie i nakrzyczał, że nie ma czasu na głupoty. Ja głośno odmawiałam "Ojcze nasz" i próbowałam iść do Kościoła, by tam ktoś mi pomógł. Na szczęście potem się obudziłam.

Ktoś ma pomysł o co mi chodzi? Nie oglądałam zadnych horrorów, to nie mój typ filmów. Nie czytałam też o niczym takim.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
W tym śnie jest tylko jedna emocja, więc jest w sumie prosty do interpretacji ;) Ja tego typu koszmary nazywam frustracyjnymi. Lawina różnych złośliwości losu i porażek, potęgujące uczucie wstydu i lęku. W dalszej części twojego snu pojawiają się motywy już bardziej koszmarowe, z zagrożeniem zdrowia i urody, prześladowaniem czy nawet nadnaturalnymi zjawiskami. Takie sny świadczą po prostu o nadmiarze stresu w ostatnim okresie. Obawiasz się następnych dni.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1