Sen o szczeniaku, matce, piwie i rozbitej butelce.
#1
Dzień dobry. 

Śniło mi się, że matka chciała mi dać szczeniaka. Ja się absolutnie na to nie zgodziłam, ale ona i tak przynosła szczeniaka do mojego mieszkania (normalnie też tak się zachowuje. Niewazne co sie do niej mowi i tak zrobi swoje). Byłam wściekła. Miałam w domu dwoje dzieci i roboty po pachy a ona mi jeszcze szczeniaka dorzucila. Nastepnie pilam piwo i poszlam spac. W nocy szczeniak wlazł na moją i męża kołdrę i na nią nasikał. Byłam tak wściekła, że rozwaliłam butelkę po piwie o ścianę. Podjęłam decyzję, że szczeniaka komuś oddam.

Jak bardzo jest źle? Z matką mam neutralne stosunki. Unikam jej. Inna sprawa jest taka, że dzień przed snem wybrałam nazwę swojej firmy. Czy może to mieć z tym coś wspólnego? Nie zakładam jeszcze firmy. Jeszcze pół roku muszę zostać z dziecmi w domu. Ale zaczęłam robić stronę www firmy, logo itp.

Sama troche poszperałam i szczeniak moze oznaczać ze ktos sie o mnie martwi, ale juz rozbite butelki oznaczaja smutne wiesci. Wiem ze wiele znacza emocje ale nie rozumiem tego za bardzo. Co oznacza aż taka wscieklosc?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
W tym śnie sama symbolika szczeniaka jest dość jasna - niechciana, niepotrzebna odpowiedzialność. Szczeniak utrudnia tu funkcjonowanie, sprawia problemy, budzi agresję. Rozbita butelka jest dla mnie tutaj wyznacznikiem eskalacji tych utrudnień, na zasadzie łańcuchowej reakcji, jedne kłopoty rodzą drugie. W tym znaczeniu faktycznie może mieć to związek ze zbliżającym się założeniem firmy, mogą to być odbite obawy przed podjęciem dodatkowych obowiązków, z których trudno przecież potem ot tak zrezygnować. Może też jednak przesłanie jest znacznie prostsze i wynika z irytacji zachowaniem matki, szczeniak występował by tu wtedy jako zwykły symbol najgorszego podarku, czegoś czego się po niej spodziewasz.

Ja po własnych snach zauważam, że bardzo żywe emocje we śnie wynikają z faktycznie przeżywanych bądź już przeżytych emocji na jawie. Jeżeli nic innego cię ostatnio nie wkurza, to doszukiwałbym się tego gniewu w relacji z matką. Często jednak śnią się też sytuacje, w których nasze zachowanie wskazuje na silnie przeżywane emocje ( zabijanie, uciekanie czy jak u ciebie demolowanie ) a mimo tego senny stosunek emocjonalny wydaje się nieadekwatnie blady do tych treści. Takie sny wydają mi się traktować o teoretycznych wydarzeniach, które nie nastąpiły na jawie, ale wyobrażamy je sobie, podejrzewamy ich wystąpienie, obawiamy się ich lub życzymy ich sobie. Jeżeli tak u ciebie to wyglądało, to wtedy odpowiednio prawdopodobniejsze, że ten sen był o przyszłym zajęciu.

Tyle sen jest w stanie podpowiedzieć, nie znajdziesz w nim predykcji przyszłości ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1