Sen o czymś czego nie widziałem.
#1
Witam, mam problem ze snami, ponieważ jest to bardzo dziwna sytuacja i nigdzie jej nie znalazłem.

Otóż
Mam koleżankę która mieszka daleko ode mnie i nigdy sie nie widzieliśmy, Kochamy się tak jakby przez internet i niedługo planujemy się spotkać (Nie jesteśmy razem, ale zakochaliśmy sie w charakterach) no i około miesiąc temu przyśniło jej się moje mieszkanie, widok za oknem oraz każdy szczegół mojego pokoju i kuchni, dodam że nigdy nie widziała tego na zdjęciach czy coś w tym stylu, nie miała prawa tego widzieć a jednak jej się przyśniło...
No i właśnie niedawno mi również przyśniła się ona w jej mieszkaniu, opowiedziałem jej co i jak i też sie wszystko zgadzało (też nie widziałem obrazu tego w rzeczywistości) Nigdy o takim czymś nie słyszałem i jak dla mnie jest to bardzo dziwne i chciałbym jakoś zrozumieć to więc zagościłem na waszym forum.
Jeżeli ma pomóc coś w tej sprawie to mogę dodać iz od 6 miesięcy kochamy się, codziennie piszemy od pobudki do snu. Mamy kontakt jak dobre małżeństwo :D
Bardzo prosiłbym o jakieś wyjaśnienie czy przybliżenie mnie do tego interpretowania.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Też o czymś takim nie słyszałem. Na pierwszym miejscu zweryfikowałbym, czy nie piszesz do osoby, która tak naprawdę mieszka bardzo blisko i już u ciebie była :P
Powiedz jakiego typu charakterystyczne szczegóły co do otoczenia udało wam się zapamiętać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Osoba ta mieszka 600km ode mnie, znamy adres zamieszkania. Wiemy o sobie bardzo dużo bo sobie to mówimy. Co zapamiętaliśmy ?
Ona: Zapamiętała układ mebli, kolor ścian oraz domu, opis wyglądu moich rodziców i każde szczegóły typu jakieś książki itp.

Ja: Układ mebli, jak jest rozstawione co gdzie i jak, rzeczy na biurku. Akurat jak jej opowiedziałem o śnie to w tym samym tygodniu jadła czekoladę którą jej opisałem (nie mówiła mi o niej)

Patrząc na to jest to bardzo dziwne, jakbyśmy nadawali na tych samych falach :D Chce się dowiedzieć ponieważ nie ciężko zauważyć ze takie coś jest nienormalne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Z racjonalnych wyjaśnień tych snów przychodzi mi tylko jeden pomysł. Otóż skoro bardzo często ze sobą rozmawiacie to na pewno nie pamiętacie każdej przeprowadzonej rozmowy. Możliwe ,że kiedyś albo opisywaliście sobie swoje miejsca zamieszkania i już tego nie pamiętacie ,albo robiliście to częściowo w kilku konserwacjach nie związanych z opisem domu np. "Tak czuję się świetnie leżąc na mojej mięciutkiej białej kanapie ustawionej przy oknie. A co u ciebie ?". Nie pamiętasz tego za to twój mózg zapisał wszystko w pamięci długotrwałej i połączył ze sobą wszystkie "puzzle" które następnie zwizualizował podczas snu.
Per labores ad victorias. Per aspera ad astra.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
No właśnie nie, jestem w 100% pewny że o tym nie rozmawialiśmy/ pisaliśmy. Nie mówiła mi o tym gdzie leży komoda, jakie ma szafki jakie kolory ścian... NIC. To samo z mojej strony, myślałem o tym ale nie było tak nigdy, wiem jeszcze tyle, że śnił nam sie ten sam ten kilka razy ale w innych dniach np. Byliśmy w mieście i musieliśmy przed kimś uciekać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Pewnie wysyłaliście sobie zdjęcia swoich twarzy i w tle były wasze pokoje, jako internetowa para na pewno tak było. Ewentualnie macie tak przeciętne pokoje, że łatwo zgadnąć co gdzie jest. Zresztą jak piszecie na okrągło łatwo jest niepamiętać wszystkich szczegółów rozmów.

Ja osobiście nie mogłem spamiętać płci i imienia królika, a było wymieniane z 10 razy, zwierzak był dla koleżanki bardzo ważny że pierdoliła o nim na okragło; dodam jeszcze że mam nadzwyczajnie dobrą pamięć
Psajczarnia - discord dla ludzi (nie)świadomie śniących
oceniam użytkownika, nie post
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Myślę, że jest to możliwe, bez uprzedniej rozmowy zawierającej opis danej lokacji. Z pewnością za parę lat zostanie udowodnione, że ludzka percepcja sięga trochę dalej niż sądzimy, ale jednak musimy trochę na to jeszcze poczekać. Obecnie musisz niestety zmierzyć się z chmarą sceptyków zamieszkujących to forum, którzy zdyskredytują twoje poglądy, ilekroć będą one wykraczać poza granice ich ograniczonych umysłów. Nie przejmuj się jednak nimi i uparcie przyj do przodu, aż do momentu, gdy twoja koncepcja zostanie odrzucona przez rzetelnych specjalistów, nie zaś tutejszych domorosłych ekspertów, którzy po spożyciu wieczornego piwa stają się nagle znawcami każdego tematu. Jak pokazuje znana nam historia, taki jest już los pionierów.

Ze swojej strony przyznam, że osobiście spotkałem się z podobnym zjawiskiem bodajże dwa razy. W pierwszej sytuacji w moim śnie pojawiła się lokacja, której uprzednio nie widziałem, więc początkowo zinterpretowałem ją jako kolejny twór snów. Ku mojemu zdziwieniu, jakiś miesiąc później znalazłem się w tym miejscu, a była to nieznana mi część miasta, które co jakiś czas odwiedzam. Dodatkowo, sytuacja i atmosfera ze snu w pewien pokrętny sposób odpowiadała tej rzeczywistej.

W drugim przypadku sytuacja i miejsce ze snu niemal w pełni odwzorowywały scenę z rzeczywistości. Nie będę tutaj opisywał szczegółowo okoliczności zdarzenia, jednak mówiąc w skrócie, sen pojawił się zaraz po pierwszej wizycie w pewnym miejscu, a ukazywał sytuację, która miała miejsce w tej samej lokacji, jednak bodajże około pół roku później.

Podsumowując, opisuję jedynie swoje doświadczenia i nie próbuję przekonać zatwardziałych sceptyków rezydujących na tym forum, gdyż z pewnością na obecną chwilę mi się to nie uda.

Absentem laedit, qui cum ebrio litigat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
No też jestem tego zdania co sceptycy :). Prawdopodobnie oboje jesteście tak rozentuzjazmowani uczuciami między wami, że łatwiej interpretujecie tylko zbliżone podobieństwa jako w pełni oddany stan rzeczy. W rzeczywistości pewnie zgadzają się tylko łatwe do zgadnięcia ogólniki, tak jak sztampowe umeblowanie pokoju czy styl ubierania się rodziców. Spróbuj jej wysłać 100 zdjęć losowych kobiet, niech znajdzie wśród nich twoją matkę ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Ale wam wam pisze prosto z serca, nie miała prawa zobaczyć co gdzie sie znajduje..NIE MIAŁA. JA też nic nie widziałem. Przygotowywałem się do tego postu i w zadnym ze zdjęć nie było kawałku pomieszczenia.
Ale dalej próbuje to jakoś racjonalnie wyjaśnić i dzięki wam coś już mam na głowie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Według mnie nie wszystko da się racjonalnie wyjaśnić. Moim zdaniem miałeś ciekawe doświadczenie i tyle :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ciocia mojej dziewczyny, której nigdy nie widziałem patryk502 1 56 05-09-2018, 08:16
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1