Sen o byłej narzeczonej
#1
Witajcie,

Dziś miałem dość nietypowy sen o byłej narzeczonej...
W rzeczywistości, zerwała ze mną prawie pół roku temu, ale czasem się widujemy.

Śniło mi się, że ona stała koło mnie. Rozmawialiśmy. Byliśmy w jakimś budynku. W pewnym momencie mnie przytuliła (ale nic nie mówiła) i nagle ujrzałem przed sobą nagrobek z jej imieniem i nazwiskiem. Taki widok trwał tylko przez chwilę i obudziłem się.

Mało szczegółów, ale całość trwała jakby z 2-3 minuty. 

Z dwa miesiące temu "prawie" śniła mi się w innej sytuacji.
Ona lubi chodzić na pielgrzymki.
Więc sen był następujący.

Lato, akurat padało. Chodziłem po blokowisku na którym jej grupa pielgrzymkowa miała przerwę i odbywała się msza święta. Chciałem byłą narzeczoną znaleźć pośród grupy ludzi. Mniej więcej nawet wiedziałem gdzie może być, ale jej nie znalazłem w tym danym miejscu. Nagle zacząłem biegać po tym blokowisku przez tłumy ludzi, coraz szybciej chcąc ją znaleźć. W pewnym momencie mignęła mi przed oczami i chciałem za nią iść. Jednak szukając jej w tłumie ludzi, nagle zniknęła. I sen się urwał.

Co to może znaczyć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
(24-03-2018, 20:33 )sekcja_krakow napisał(a): Śniło mi się, że ona stała koło mnie. Rozmawialiśmy. Byliśmy w jakimś budynku. W pewnym momencie mnie przytuliła (ale nic nie mówiła) i nagle ujrzałem przed sobą nagrobek z jej imieniem i nazwiskiem. Taki widok trwał tylko przez chwilę i obudziłem się.

Mało szczegółów, ale całość trwała jakby z 2-3 minuty. 

Pożegnanie. W swerze swojej psychiki pożegnałeś się z nią.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dokładnie tak. W tym poprzednim śnie jej brak budzi niepokój, desperackie poszukiwania pozostają bez efektu. Po czasie śni ci się przytulenie bez słów i nagrobek - odpowiednio symbol pogodzenia się i końca. Dobrze się interpretuje dwuminutowe sny :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1