Rozważania filozoficzne
#1
No cóż, kilka rozmów (np z Dominikiem :) ) a także z moimi koleżankami popchnęło mnie do rozważań. I gdy tak sobie myślałem, stwierdziłem, że można założyć taki temat, w którym będziemy dyskutować, pisać własne przemyślenia, a także własne pytania.

Zaczniemy (na odwagę :P) od tematu z jednej strony prostego, z drugiej nieskończonego, ale na który każdy chyba ma coś do powiedzenia - tak, to będzie miłość :P dodamy do tego słówko "związek", i piszemy wszystko co o tym uważacie :) Jak wyczerpiemy ten temat, zajmiemy się innymi :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Prawdziwy związek trwa wiele reinkarnacji jako człowiek a nawet jeszcze dalej być może nasz partner istniał z Nami od zawsze (ying i yang).

W obecnym życiu może nie być przy Nas albo być osobą o którą o to nie podejrzewamy. Np. Ojciec,Matka. Prawdziwa miłość i związek jest tylko jedna. I trwa na wszystkich płaszczyznach życia w świecie materialnym i po śmierci. Jest to siła nie do zniszczenia przez żadną negatywna wibracje, uczucie. Dwie osoby w tym związku kiedy są razem tworzą bardzo potężna miłość a ich wspólne cele na dane życie oraz sięgające nawet następnych wcieleń są realizowane wiele razy skuteczniej niż osobno.



Może być tak , że jedna ze stron związku utknęła bądź nie rozwinęła się wystarczająco by istnieć z tą drugą na wyższych poziomach bytu. Np. Ty jesteś tutaj w tej rzeczywistości materialnej Twoja druga połówka jest wyżej w innym już nie materialnym świecie. W takim razie nie będziecie mieli ze Sobą nigdy fizycznego kontaktu ale relacje typu Opiekunka - Ty. Anioł Stróż - Dziewczyna. Są częste przypadki ze takie Anioły nie wytrzymują w tęsknocie za swoim bliska osoba i dzięki miłości zgadzają się znów reinkarnować jako zwykły człowiek z tej rzeczywistości by pomoc partnerowi wejść na wyższy wymiar.

Ja uważam że Kasia jest moim Aniołkiem z 4 :) Ja niestety jestem ciągle w 3 ale może już nie długo się stąd wyrwę dalej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Miłość to chemia, to pożądanie drugiej osoby. Upatrywanie w tym wyższych celów według mnie nie ma sensu. Tym bardziej że o reinkarnacji i światach niematerialnych możemy sobie gdybać, a całe podróże w inne wymiary itp. mogą być wyobraźnią. Oczywiście nie neguję tego, ale poddaje pod wątpliwość.

To jednak nie tak, że miłość nie ma sensu. Bez miłości nie byłoby gatunku ludzkiego. Cała nasza prokreacja zachodzi (a raczej powinna) przy udziale miłości. Jednak cały czas tutaj mówimy o miłości fizycznej. Związek jest wówczas gdy następuje połączenie miłości psychicznej i tej fizycznej (znowu magiczne słowo - powinien być). Ale miłość psychiczna polega na wspólnym wspieraniu się, wzajemnym cieszeniu się sukcesami drugiej strony itd - dla mnie to tylko podłoże przyziemne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Wszystko czego nie doświadczyło się na własnej skórze możemy podać w wątpliwość. I to słuszne bo po co komu wierzyć na słowo skoro można samemu to sprawdzić.

Popatrzcie że tam gdzie miłość jest też harmonia i szczęście, radość , marzenia. A tam gdzie miłości brak wojny , smutek , ból i cierpienia. Zarówno wśród ludzi wizji Bogów albo czego innego ten schemat to prawda.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Captain Noni napisał(a):Popatrzcie że tam gdzie miłość jest też harmonia i szczęście, radość , marzenia. A tam gdzie miłości brak wojny , smutek , ból i cierpienia.

No tutaj bym polemizował. Miłość nie oznacza tylko wspaniałego i pełnego szczęścia, wręcz przeciwnie - ustępstwa, poświęcenia i niekoniecznie szczęście. A ludzi zakochanych lecz samotnych (niespełnionych) powiedziałbym nawet, że należy się bać :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Miłość to poświęcenie. Zauroczenie to szczęście. Jeśli jest miłość to ktoś w związku musi się poświęcić dla miłości, by ten ów związek trwał. Nie ma niekończącego się uczucia , chemii która mogłaby utrzymać taką relację więc ważne jest to co zostanie po pierwszych cudownych chwilach.
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Jedna z teorii mówi, że miłość jest jedynie podpartym chemicznie przywiązaniem do kogoś - kobieta szuka mężczyzny na całe życie, potrafiącego wychować i pielęgnować rodzinę, szuka zatem bezpieczeństwa i spokoju, zrozumienia i poświecenia dla niej - odpowiedzią ewolucji jest stworzenie miłości, potrzebnej, by ludzie ze sobą wytrzymali wiele lat. To też wyjaśnia większą potrzebę miłości ze strony kobiet - to one tego szukają, mężczyźni próbują tylko zaspokoić tą potrzebę. Nie mówię tu bynajmniej, że nie są zdolni do uczucia - traktują je po prostu trochę inaczej, może nawet bardziej przedmiotowo. Tu też leżą problemy większości związków. Facet nie potrafi okazać bądź zachować wedle oczekiwań swojej partnerki, a ta traci do niego zaufanie, oparcie (znowu - ewolucja, ktoś kto nie spełnia oczekiwań nie może być ojcem rodziny) itd.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Kobieta szuka w mężczyźnie człowieka zdolnego do utrzymania rodziny, do zapewnienia bezpieczeństwa psychicznego i materialnego. To główny motyw. Z punktu widzenia biologicznego uzasadniony. A mężczyzna szuka... hmm tego jest tak wiele i zależy od każdego faceta z osobna. W jego postępowanie brak logiki w przeciwieństwie do kobiet
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
hmm, uważam, że związek to niewątpliwe ograniczenie dla obojga stron. Ograniczenia, wyrzeczenia, poświecenia, ale dopuszczam myśl, że nie widzę plusów. Więc jeśli ktoś zna plusy to czekam :D uwaga, będę się starał je sukcesywnie zbijać :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Są plusy trywialne i nieco głębsze. Trywialne jak sama nazwa wskazuje są banalne ale jakze istotne : zaspokojenie popedu plciowego i instynktu trwalosci gatunku , zajecie w wolnej chwili , towarzystwo , pomoc w dalszym życiu. Głębsze : zaspokojenie potrzeby bycia wysłuchanym i rozumianym, poczucie bycia ważnym dla kogoś, zapokojenie potrzeb psychicznych wynikających z natury każdego człowieka z osobna
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1