"Przewodnicy" - Żyjące istoty czy wytwór umysłu?
#11
Do głowy mi to nie przyszło, przepraszam jeśli tak to mogło wyglądać. Po prostu widzę, że nie jest to miejsce dla ludzi w moim wieku. Z Tobą absolutnie się zgadzam i znam to uczucie. Niestety wrzechświat nijak nie chce potwierdzić takich przypuszczeń. Świat sam w sobie to już dziwna sprawa. Jak się dłużej nad tym myśli i czyta z otwartym umysłem różne koncepcje to można się doprowadzić do niestabilności.:) Możemy spróbować udowodnić jakąś tezę. Np. Istnienie płaszczyzn
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Cytat:"Przewodnicy" - Żyjące istoty czy wytwór umysłu?

Ja w google wpisałem "Przewodnicy" i dowiedziałem się, że są prawdziwi, mało tego, to są zwykli, prawdziwi ludzie! Dlatego uważam, że ten temat to jakaś ukryta reklama.
“Dreams are shores where the ocean of spirit meets the land of matter. Dreams are beaches where the yet-to-be, the once-were, the will-never-be may walk awhile with the still are.”
~ David Mitchell, number9dream
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Pan google nie chce odpowiedzieć konkretnie na żądanie wydania osób mianowanych przewodnikami duchowymi. Nic nie rozumiem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Musisz wejść przez tora i użyć przeglądarki DuckDuckGo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Cytat:Wiem, że świat nie kręci się wokół mnie haha, gdyby tak było to zapewne siedziałbym teraz w złotej willi i zapijał najstarsze whisky świata w towarzystwie kobiety swojego życia, bez zmartwień o to, że za kilka miesięcy przekręcę się z głodu. :D
Tak tylko dorzucę. Niekoniecznie. To właściwie nie tak działa. Urojenia ksobne czepiają się takich tematów, co do których umysł potrafiłby w nie wierzyć. Zwykle też charakter ksobny pozostaje dla doświadczającego ukryty.

Co do stagnacji w LD jeśli chodzi o poziom klarowności, bo wspominałeś o tym w innym wątku. To z pewnością kwestia nastawienia, a szczególnie przyzwyczajenia do niepełnej jakości. Może wykorzystaj swoją wiarę w MTJ do pomocy w tej kwestii, lub innego problemu w LD :)
Cytat:Chcę obiektywnie zbadać czy sen to coś więcej niż kreacja mózgu, bez ingerencji jakichkolwiek zabobonów o bogach, zjawach, demonach itd. Jestem mocno przekonany o tym, że sen kryje w sobie więcej niż przyjęło się sądzić.
Nie ma co liczyć, że poznamy albo doświadczymy niepodważalnego dowodu na takie kwestie. Natomiast jak zaakceptujemy ten brak kontroli i pozbędziemy się napięcia z tego powodu, to uczynimy swoje myślenie bardziej otwartym. Być może wtedy taki dowód rzeczywiście poznamy ;)
Pozwolę sobie przytoczyć fajne omówienie tematu, człowieka, z którym niedawno dyskutowałem o sceptycyzmie:
Cytat:Widzisz, z sceptycyzmem to jest tak. Z samego założenia, jest jak najbardziej w porządku. Gorzej jak... no właśnie, doklejamy sobie etykietę sceptyka. Wtedy, sceptycyzm tak naprawdę staje się wiarą. Wiarą w nie wiarę. Z czegoś, co może być wspaniałym narzędziem poznania, wtedy bardzo łatwo może zamienić się w kolejne kraty.

Mój światopogląd również, ciągle ewoluuje. Ciągle odkrywam coś nowego, jak również odkrywam, że w pewnych kwestiach się myliłem. To normalne. Jednak czasem, by być w stanie coś zbadać, trzeba wejść w to w 100%. Należy z wiary uczynić narzędzie. Uwierzyć, by móc czegoś doświadczyć, coś odkryć. Ha, o tym również wiele, mistycznych filozofii wspomina i dokładnie tak to tłumaczy. O tym, że wiara jest kluczem. Jest narzędziem i paradoksalnie tak długo jest tym narzędziem... no właśnie, do póki nie dokleisz do tego etykietki - jestem wierzący (pogląd) - i nie zamkniesz się na wiarę w to coś. Granica jest bardzo płynna, jednak można ją uchwycić i balansując na niej, dokonywać poznania. Wszystko rozbija się o korzystania z dobroci naszego umysłu, czy idąc dalej - fałszywego ja - jako z narzędzia, nie zaś dać się temu narzędziu kierować.
Ja myślę, że mądrze jest bardzo stopniowo ten sceptycyzm odpuszczać i w ten sposób dążyć do tego złotego środka. I po drodze uważać, żeby nie polecieć na drugi skraj. Ale co do badania zjawisk nadnaturalnych we śnie, to tak jak tłumaczył Incestus. Tam raczej nie ma na to pola :)
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
  NeuroCosmic - Reklama przewodników? Jasna cholera, nakryłeś mnie. No ciężko jest prowadzić biznes turystyczny, co poradzę. Z czegoś żyć muszę.  wat

  Fallen Leaf - Poczytałem sobie trochę na temat tego zaburzenia i co prawda zgadza się jedna rzecz (za czasów szkolnych czasami sobie wmawiałem, że ludzie mnie obgadują ale to dlatego, że chodziłem do słabej szkoły i nie lubili tam raczej takich cichych osób jak ja) ale nadal nie sądzę żeby mnie to dotyczyło. Chociaż nie powiem, trochę się tym przejąłem, że może faktycznie jest taka opcja.

   Przyzwyczajenie do niepełnej jakości to na pewno jeden z moich problemów, za każdym razem kiedy ląduje w LD to zaczyna się "zmysłowy chaos" (swoją drogą fajne określenie) i wywala mnie ze snu szybciej niż farmer dzika ze składu młodych kartofli. Myślę, że uda mi się to ogarnąć jeżeli będę częściej przebywał w "świadomkach", jakoś sobie to ureguluje.

   Trochę nad tym pomyślałem i doszedłem do wniosku, że spróbuje medytacji (co zresztą zasugerowano mi też na innym forum). Spróbuje wyzerować umysł, wyzbyć się jakichkolwiek oczekiwań, uprzedzeń i po prostu cieszyć się z tego co dostanę. Być może faktycznie za bardzo się rozpędziłem i porywam się na rzeczy które mnie przerastają. Próbuje już tak naprawdę od dwóch dni, przed snem, i tak wczoraj jak i dzisiaj byłem bardzo bliski żeby mieć LD'ka więc może faktycznie jest to jakieś rozwiązanie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Coaching duchowy. Jedyne 9999.99 zł netto za 3g w tyg za mc!! Nie przegap promocji! Znamy tajemnicę wszelkiego istnienia. Z nami zawiedziesz rejony braku logiki i pięknych krajobrazów. Jesteś wyjątkowy, zasługujesz na to. Z nami będziesz mógł robić wszystko i nic. Zasady nie obowiązują. Te całe mechanizmy biologii to wielki spisek kwantowy. Ty to wiesz, bo jesteś cudem i podchodzisz z kosmosu.
Będziemy Cię masować albo bić jeśli trzeba. Przecież dla nas Najważniejsze są ludzie€.
Nie uwierzysz! Dodatkowo za jedyne 9.99 możesz dostać mejla raz w tygodniu, w którym opisuje swoje ekstatyczne spotkania z istotami lepszymi niż Ty(bo nie muszą jeść, spać, płodzić dzieci i pracować, ani nawet się myć i zajmować miejsca w łazience Ty rybo) w świecie, który istnieje tylko w mojej głowie. Jeśli zamówisz pakiet już nigdy nie będziesz musiał się męczyć myśleniem. My powiemy Ci dokąd zmierzać i co masz robić.
Ale to nie wszystko!!!
Dostaniesz masażer stóp i kolorowankę z nagim, miłym z aparycji aniołkiem (płci dowolnej) całkowicie gratis!!
Coaching duchowy. Dla spragnionych astralnego wymiaru.( i znudzonych życiem tu)
Zadzwoń już teraz. 0700700700
Guidang.corp

Przepraszam, wymskło się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Hmm w innym miejscu ktoś mógłby to wziąć na poważnie : P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przewodnicy senni - co i jak System 10 1,375 04-06-2016, 22:44
Ostatni post: System

Skocz do:

UA-88656808-1