Problemy ze snem
#11
Jakbyś od dłuższego czasu nie mógł praktycznie usnąć, nawet pijany, zmęczony totalnie, i i tak leżałbyś kilka godzin zanim zaśniesz - uwierz, że łapał byś za tabletki :)
"Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata."



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Mała zmiana, dostałem Tisercin na sen dzisiaj od niej
"Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata."



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Dobrze, nie uzależnia, a kopie do rana :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Nigdy więcej tego tisercinu, łyknąłem o 2:00 zdesperowany po 0,75 mg Zomirenu że nie mogę usnąć, po 10 minutach jakaś totalna faza, jak przy zmęczeniu po 45 godzinach na nogach, coś podobnego do "3 kieliszków wódki", no dobra, super.. w końcu mnie coś zwaliło z nóg i spać mi się chce.. obudziłem się o 14:30 - nie mogłem wstać, bo byłem totalnie zaspany, zamulony i nieogar, wstałem dopiero 21:10... Wszystko by było super, gdyby działał z 6/7 godzin i potem normalnie człowiek wstaje, no ale żeby spać 20 godzin? ;x
"Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata."



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
To na pewno w 100% wina proszków? Ja mam podobnie zawsze jak w poprzednie noce mało spałem, potrafię leżeć ponad 15h i czuję sie generalnie jak zombie. Może potrzebujesz trochę więcej czasu by się dostosować
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Hehehe mówiłem, że kopie do rana, tak się kończy branie w środku nocy :P Myślałem też, że był zamiast zomirenu :) Masz jakiegoś psychologa poza tymi proszkami, stosujesz higienę snu ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Chodziłem na jakieś 20 spotkań, ale nie zdiagnozowała mi nic, wszystko w normie, tylko czuję się trochę jak bohaterka filmu " Niezgodna " Mielismy jakieś badania psychologiczne, o zachowaniach z kolorami, odpowiedziami ABCD, kazda odpowiedz liczyla sie do innego koloru, kazdy w klasie miał różnice 25-10-5-5 np, u mnie wszystko wyszło po 11 i tylko jedno o jeden wiecej.. higienę snu, co masz dokładnie na mysli?

// Tisercin mnie kopnął tak długo, że od 2 nad ranem do 21 spałem, i nie mogłem wstać, a na 11 rano miałem jazdy, teraz inces mi powiedz jeszcze, 04.04 mam prawko, który z tych leków mogę wziąć przed prawkiem, coby mniej stresu było, a jednak ta koncentracja zachowana? Umiem jeździć, jeździłem sporo, ale stres stresem, a melisa nie pomaga.
Dodatkowo, nie wiem.. na nastepnym spotkaniu za miesiac jej powiem, że Tisercin na mnie działa za mocno, zbyt zamulająco i może dostanę dawkę 1 MG alpry, bo w sumie 1 - 1,5 mg mnie usypia, ale te 0,25 mg które mi przepisała gówno mi daje. I powiedz mi jeszcze, dostałem Sulpiryd 50 mg, mogę go brać 1-1-0 zamiast 1-0-0? Jaki ma czas działania? Bo po 3-5 godzinach znowu się czuję chujowo

// po tisercinie strasznie dziwnie mi się oddychało, tak jakby mi się zwężył zakres pobierania powietrza
"Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata."



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Nie nie, nic nie kombinuj, musisz cierpliwie z nią współpracować. W twoim przypadku najgorsze co może się stać, to że będziesz brał właśnie więcej leków niż trzeba. Takie leczenie nie działa natychmiastowo, efekty obserwuje się po trzech tygodniach, i wtedy właśnie musi być decyzja o zmianie dawkowania. Absolutnie żadnego z tych leków nie bierz bezpośrednio przed prowadzeniem fury, no chyba że bardzo chcesz oblać :)

Wygoogluj sobie higiena snu, to jest parę takich zasad do których się trzeba przyzwyczaić podczas leczenia bezsenności.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
Nie wiem, albo sulpiryd albo servenon działa na mnie wsytrzeliwująco podobnie do amph. i super mi się prowadzi po nich, bo jestem mega zmotywowany i skupiony, jak na prawdę będę miał konkretny problem ze stresem, jakbym miał totalnie nie wytrzymać zarzucę zomiren 0,25 mg, zeby się nie bać tego egzaminu. Czytałem na necie, że po servenonie ludzie przez 2 tygodnie czasami mają dziwne "fobie?" coś podobnego do totalnej depresji - łóżko / kołdra / spać / serial, na mnie działają super, bo już widzę efekty, jestem bardziej gadatliwy, czesciej sie usmiecham, podoba mi się wręcz rozmawianie z ludźmi, motywacja, takie.. dobre samopoczucie. Tylko jeden problem jest, czesto po tych lekach jak coś zostawię gdzieś, to strasznie słaba jest po nich pamięć krótkotrwała, powiedz mi jeszcze inces, jak z alkoholem przy tych lekach?



// Czy po "terapii / leczeniu" będę taki normalnie, czy do konca zycia bede musial sie faszerować lekami..?
Dziewczyna widzi po mnie totalne zmiany, uspokojenie, nie do zdenerwowania prawie, a jednocześnie chęć do życia, tylko ma problem z tym, że łykam te tabsy, nie wiem jak długo bede musiał je żreć, żeby mi się coś tam ponaprawiało z receptorami czy innym syfem, a myśli że wpierdalam ich za dużo, ale dawek się trzymam.. oprócz tego zomirenu na początku, przez ten sen
"Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata."



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Cieszę się, że jesteś taki pozytywnie nastawiony do tego. Podejrzewam, że przydałby się ten psycholog, żeby podtrzymać te mechanizmy na stałe, ale nie będę się wymądrzał :)
Głównym lekiem jest ten Servenon tutaj. W pierwszym tygodniu zażywania często powoduje efekty niepożądane o typie niepokoju ruchowego, pobudzenia, zaburzeń uwagi skutkujących zapominaniem się. To jest coś co u innych powoduje lęk, u niektórych myśli samobójcze, a tobie akurat się podoba :P To ustąpi po kilku dniach, a po trzech tygodniach powinieneś ogólnie czuć się lepiej, stabilniej, luźniej. Zależnie od rozpoznania i tempa poprawy decyduje się o czasie leczenia. Jak zaburzenia pojawiły się ostro, to trwa ono 6 miesięcy, ale tak u ciebie chyba nie było, ty to miałeś od długiego czasu. W takim wypadku prawdopodobnie będzie to 12 miesięcy na samym Servenonie, reszta będzie dużo wcześniej odstawiona.

Servenon + alkohol to żaden problem, choć na ulotce tego nie przeczytasz. Zomiren i Tisercin + alkohol to niestety przykra i ryzykowna interakcja. Sulpiryd interaguje z alkoholem, ale nieszczególnie intensywnie. Na pewno powinieneś z tym pić ostrożnie i mniej.

Jeżeli oblejesz ten egzamin i ktoś zorientuje się, że coś brałeś, każdy test na narkotyki wykryje BDZ, to w ogóle już nie zrobisz prawka i będziesz miał kuratora...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mieszanie jawy ze snem. Mysia 7 1,701 29-12-2016, 22:57
Ostatni post: incestus
  Problemy m212 1 1,171 08-01-2016, 19:21
Ostatni post: incestus
  Problemy z zasypianiem Karinka32 1 1,619 27-01-2015, 22:36
Ostatni post: Fallen Leaf
  Problemy z zapamiętaniem snów SooulBULLE 10 6,313 20-11-2014, 17:25
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1