Problem z snami.
#1
Witam. Mam taki problem ze pracuje na 3 zmiany tydzien pierwsza tydzien druga i tydzien trzecia. Jak to wplywa na moj sen i osiagniecie snu swiadomego. Jestem poczatkujacy jeszcze nie udalo mi sie snic swiadomie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Bardziej przeszkadza, ale daje też pewne możliwości. Nagła zmiana rytmu snu po tygodniu regularności znacznie ułatwia świadomy sen, jednak to działa przy niewielkich zmianach pór pobudki ( o parę godzin, nie o 12 ). Pozostałe noce będzie jednak trudniej wyhodować odpowiednio płytką fazę REM na spontaniczny LD. Mimo to ,nie jest to na tyle istotny kłopot, żeby zarzucać starania, wszystko jest indywidualne ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Cześć siemano.
Potrzebuję rady kogoś bardziej doświadczonego, więc zacznę od początku.
Powróciłem do świadomego śnienia po roku przerwy, brak motywacji mnie do tego zmusił, że tak to ujmę. 
Dzisiejszego poranka gdy dosypiałem po przebudzeniu udało mi się uzyskać świadomość, nie wiem w jaki sposób, nie robiłem żadnego TR. Leżałem na polnej drodze i miałem nogi związane metalową taśmą więc były pocięte, dotarło do mnie że to sen więc chciałem żeby obok mnie leżały nożyce do drutu abym mógł przeciąć tą taśmę i sie uwolnić ale ich tam nie było. Śpieszyłem sie nie mam pojęcia czemu więc jeszcze raz chciałem je tam zobaczyć ale dalej ich nie było więc zacząłem ściągać ją rękami w przerażeniu. W momencie gdy ściągnąłem taśmę sen sie urwał i się obudziłem. Podobną sytuację miałem około rok temu, dokładne to pamiętam bo był to mój pierwszy LD, też w trakcie drzemki tym razem popołudniowej. Wiedziałem że to jest sen ponieważ pamiętałem że próbowałem zasnąć a teraz byłem w totalnie innym miejscu a na przeciwko mnie były drzwi i nie mogłem ich otworzyć, chciałem aby klucz do drzwi leżał na szafce ale go nie było, odwróciłem się aby nie widzieć szafki i ponowiłem swoją prośbę ale dalej bez rezultatów, zacząłem kopać w drzwi i się otworzyły, nie było świata na zewnątrz tylko czerń i pobudka. 


W czym może tkwić problem? Brakuje czasu na dalsze wydarzenia? Może sen jest zbyt płytki? Nie było bodźca który by mnie wybudził w obu przypadkach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Problem leży w braku wprawy z kontrolą snu :)
Za mało masz pewności w skuteczność swojego wpływu na sen. Minimum wątpliwości że się nie uda, albo obawa przed konsekwencjami - obie potężnie redukują szansę na stworzenie czegoś w LD. U ciebie bardziej to drugie przeszkadzało, pośpiech być może wynikał też z niepełnej świadomości śnienia. Prawidłowo powinieneś nonszalancko sięgnąć obok po nożyce, bez myślenia, z przekonaniem że one od dawna tam są. Masz być tak pewny, że mocno zdziwiłbyś się gdyby ich nie było. Najłatwiej to osiągnąć minimalizując czas trwania czynności na którą wpływamy, albo dorabiając sobie w głowie jakąś fabułę ( np w tych spodniach ostatnio miałem nożyce albo zakopałem tu nożyce wcześniej ).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Praktyka, a dzielenie się snami remii 6 3,279 15-04-2014, 21:35
Ostatni post: Slavia

Skocz do:

UA-88656808-1