Powtorka z rozrywki
#1
Czesc wam . Od jakiegoś czasu(jakoś od miesiąca )  snia mi się paskudne sny, mianowicie 
Sni mi się "coś" co mnie ściąga z łóżka na podłogę , przydusza a ja się głośno modlę,  we snie wiem , że jest to jakiś zły duch .   
Sen się powtarza znów śpię i znowu mnie ściąga coś z łóżka a ja znowu się modlę , tym razem nie chcą mi słowa przejść przez gardło . 
Dziś było znów to samo z tym że odmawilam inna modlitwę i byłam swiadoma tego ze , snie . Próbowałam otworzyć oczy Ale nie mogłam i walczyłam z powiekami  To co tu opisuje to nic ,trzeba by być w tym się żeby wiedzieć jaki odczuwam strach . 
Dodam , ze całą akcją dzieje się w mojej sypialni za każdym razem . Bardzo bym chciala zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi.
Pozdrawiam !   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Dobrze wiem jakie to uczucie, nie dziwię się, że Twoja reakcja jest taka, a nie inna.
Na początku trzeba się zastanowić czy to rzeczywiście jest sen tak jak piszesz , czy może jawa.
Objawy jakie tu opisujesz idealnie pasują do paraliżu przysennego. Być może ten scenariusz rozgrywa się na pograniczu jawy, a snu. Moim zdaniem jest to właśnie paraliż i moja wypowiedź będzie z tym związana.
Ściąganie na podłogę, niemożność otwarcia powiek, przyduszanie i Twoje przeczucia, że to "zły duch" to halucynacje i dzieje się to tylko w Twoim umyśle. Piszesz, że zdarza Ci się to dość często, po wypowiedzi wnioskuję, że kilka razy w tygodniu, lub jednej nocy. Następnym razem, gdy będziesz zasypiać wyrzuć z siebie wszystkie myśli o tym co Cię spotkało, nie wspominaj tego. Po prostu wycisz się totalnie, może pomóc mantra "dzisiejszej nocy będę dobrze spała" lub coś w tym stylu, dopasuj ją do siebie.
Warto się też przyjrzeć swojemu snu, jak sypiasz, czy żyjesz w stresie i wiele innych czynników. One mogą być powodem częstego wybudzania w trakcie paraliżu. Normalnie nie powinno się tak dziać, a przynajmniej nie w takiej częstotliwości. Jeśli obudzisz się w tym stanie spróbuj skoncentrować się na jednej części ciała, na przykład na małym palcu u ręki i z całych sił staraj się nim poruszyć. Wtedy powinno wszystko ustać.
Taka jest moja opinia na ten temat, jeśli jeszcze coś Cię zaniepokoiło napisz.

PS: Omyłkowo dodałaś dwa wątki o takiej samej zawartości, usuń jeden niepotrzebny. Czcionka też może być normalna, bo nikt tu problemu ze wzrokiem nie ma :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dziękuję , za odpowiedz . Jestem tu nowa i nie ogarniam jeszcze czcionki i innych opcji. Na pewno poczytam więcej na temat paraliżu sennego .
Stres mi towarzyszy jak każdemu pewnie. Czasami ciężej to znoszę czasami lżej. Ale to fakt w tej chwili mam okres wiariacki, nerwowy.
Zaraz usunę drugi wątek :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Dodałbym tylko, że lepszym sposobem na wyjście z paraliżu niż napinanie mięśni z całej siły jest próba uspokojenia się, puszczenia napięcia i obudzenie się powolnym ruchem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1