Postanowienie Noworoczne
#1
Witam Wszystkich :)  !

Dzisiaj wracam, to tematu Świadomego Śnienia po jakichś 5 latach ;o! 
Mam nadzieje, że wytrwam w swoim postanowieniu, przed chwilą skończyłem odświeżać sobie cały kurs LD
by przypomnieć sobie całą teorię ;D , zeszyt już mam założony będę go zabierał ze sobą do Poznania gdzie studiuje ;p
Chętnie wysłucham waszych podpowiedzi czy sugestii co źle robię więc piszcie, Razem na pewno nam się uda!
 
Nigdy nie miałem problemu z zapamiętywaniem snów, więc mam nadzieje, że po dzisiejszym szkoleniu będę miał się czym z wami podzielić ;3 trzymajcie kciuki <3!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Powodzenia i życzę wytrwałości :)
Czekam na kolejne wpisy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Hej! Też studiuję w Poznaniu :D
Trzymam kciuki za Ciebie, oby motywacja Cię nie opuściła zbyt szybko :D
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Elo
Psajczarnia - discord dla ludzi (nie)świadomie śniących
oceniam użytkownika, nie post
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Witam Studentów i wszystkich innych ;D!
Jestem po mojej pierwszej nocy i nie jestem pewny czy robię wszystko dobrze... 

SEN 1
Zasnąłem kolo 2:00, nie jestem pewny ale ten sen mógł być z tych pod znakiem horroru, więc na szczęście był krótki ;D.

Ocknąłem się w moim łóżku i wstałem jak by nigdy nic. Po chwili zauważyłem, że nikogo nie ma w moim domu a wszystkie drzwi były otwarte na szerz O,o. Nie myśląc poszedłem je wszystkie pozamykać w domu było półmrok tak jak by nie było sufitu i dachu, a jedyne światło dawał księżyc. Po zamknięciu wszystkich drzwi wróciłem do mojego pokoju, a gdy się odwróciłem by zamknąć za sobą moje drzwi, wszystkie pozostałe na tym piętrze zaczęły się ponownie uchylać. (Nie wiem jakim cudem nie zesrałem się w gacie :P ) Nie zrażony tym faktem zrobiłem to co miałem zrobić i wróciłem do łóżka, lecz w ostatnim momencie przed przebudzeniem drzwi od mojego pokoju zrobił dokładnie to samo co pozostałem :D
SEN 2&3
Przed Tymi snami/snem zacząłem powtarzać sobie, że "idę spać i będę śnił, przyśni mi się mój brat, po tym jak go zobaczę wykonam TR i zapamiętam ten sen" . No i jakie było moje zdziwienie jak na chwile na plaży pełnej lasek pojawił się mój brat bliźniak pytając "za jakie dupy się zabieramy"  :D . Oczywiście pamiętałem o fakcie wykonania TR ale ani test dłoni ani test oddechu nie powiódł się... Po tych czynnościach sen biegł swoim nienaruszonym torem. Zabawa, znajomi, DJ, alkohol itp. nagle ktoś w tłumie krzyknął i wybudził mnie ze snu. Na szczęście nie otworzyłem oczu ani nie zmieniłem pozycji chciałem tam wrócić i spróbować raz jeszcze dlatego, zacząłem sobie wyobrażać dalszy ciąg mojego snu, mówiłem, że teraz spotkam Martę której nie było w tamtym tłumie na imprezie i dalej z nią będę spacerował, a gdy ją zobaczę wykonam TR. Próbowałem tego pierwszy raz i się udało za chwile Ona przecięła mi drogę, a ja powiedziałem bratu żeby wracał na imprezę. 
Tym razem TR zadziałał wiedziałem, że to jest sen, wiedziałem co mogę z tym zrobić ale nie dało się/ nie umiałem?
W dalszej części przeszliśmy przez dolinę i znaleźliśmy się w średniowieczu zamki miecze potwory itp. Dał bym sobie głowę uciąć, że było to wszystko na wzór klimatu gry Gothic  :)) . Sen był długi więc wymienię tylko te najważniejsze fragmenty(Chce nadmienić, że Marta była przy mnie cały czas). Pierwszy był bal gdzie była moja rodzina tam próbowałem innych Testów mianowicie zrobić coś niemożliwego. Pierwszy był wysoki skok który działał tylko przy pomocy kuzyna, latanie zakończyło się całkowitym fiaskiem.. gdy wyszedłem na dwór z nimi zacząłem Ciskać kulami ognia i światła co działało sprawnie coś na wzór "kame ame hama" czy jak to się piszę :D , jednak cały czas to nie ja sterowałem historią snu.. Później była bitwa na tamtej plaży z goblinami itp. Sen kończył mój pocałunek z ową Martą. 
Na prawdę nie wiem co o tym sądzić udało mi się mieć świadomy sen? a jak nie to dlaczego? czy TR nie zawsze działają? Czy ze mną jest coś nie tak xd?
Liczę na wasze odpowiedzi do zobaczenia jutro ;D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Jako początkujący oneironauta też mam problem z kontrolowaniem snu,po udanych testach rzeczywistości.Wiem,że śnię i jestem świadomy(przynajmniej tak mi się wydaje)ale nie mogę "reżyserować" swojego snu.
Pozdrawiam ;)

EDIT:
Znalazłem artykuł na forum który nawiązuje do naszego problemu:
http://i-sen.pl/Temat-Pierwsze-kroki-we-snie--3251
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
No proponuję bardziej sobie jeszcze odświeżyć ten kurs, jest tam odcinek o TR i dlaczego nie zawsze działają ;)
O kontroli również jest filmik, ale musisz wiedzieć, że nawet pełna świadomość we śnie nie gwarantuje pełnej nad nim władzy :) Do tego trzeba doświadczenia i odpowiedniego nastawienia ;)
Opis twojego snu zdecydowanie przypomina mi sen o LD, czyli z świadomością szczątkową. To oznacza, że idziesz w dobrym kierunku :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Właśnie powiem Ci szczerze, że jak pierwszy raz Ćwiczyłem LD, to dwa pierwsze i w sumie ostatnie sny mogłem w pełni kontrolować, może dlatego teraz tak brnę żeby w pierwszy dzień uzyskać ten sam efekt..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
No to jak sen będzie wystarczająco głęboki i zyskasz świadomość, to po prostu przypomnij sobie tamte w pełni kontrolowane sny, to ci da kontrolę do obecnego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Witam dzisiaj miałem zwykłe sny, może jest to spowodowane nie możnością zajścia w sen, i słabej afirmacji ponieważ po 30 minutowej walce ze zaśnięciem, po prostu sobie ją odpuściłem.. Metoda 4 7 6 też nie dała rady, a utwór
[color=rgba(0, 0, 0, 0)]Jonn Serrie - Celestial Meditation [/color][color=rgba(0, 0, 0, 0)] [/color]Chyba nie przypadł mi do gustu, dlatego nie działał na mnie kojąco i także dotrwałem do 30 minuty..
Noc 2


SEN 1 Akcja jak z KillBilla 
Była to opowieść, tak jakby z 2 osoby, ponieważ tylko raz byłem głównym antagonistą a tak to całą akcje obserwowałem z góry lub z boku , czasem będąc mieczem a czasem ofiarą. Główną idea snu było zabicie jakiegoś bossa ganku ( wiecie jak to w filmach 1 rozwala 100 osób na solo i nawet kropla potu się nie pojawi).
Chociaż muszę przyznać jeden wątek mnie bardzo zaintrygował. W ferworze walki zabójca odkrył swojego syna który ukrywał się przed nim na co On powiedział "dlaczego nie trzymasz gardy!" i darował mu życie.
Na koniec snu punkt kulminacyjny (taka walka z ostatnim Bossem), którym okazał się być właśnie jego syn. Zabójca zadał to samo pytanie co wtedy, ukląkł i puścił swój miecz, po czym oponent wykończył go jednym ciosem .
SEN 2 Wykład o przetrwaniu (przemyślenia)
Jak w tytule ten właśnie wykład był przeprowadzany przez wojskowego, który w pewnym momencie zamienił się na wykład o zabijaniu. Co dziwne w śnie mogłem odczytać dokładną godzinę na zegarku w pierw 5;06 i kolejno 5;15 i 5;25 przed każdym sprawdzeniu godziny wzbudził mnie obawy, że spóźnię się do pracy i zawsze się wybudzałem by sprawdzić poprawną godzinę która była ledwo po 4 xd i wracałem do ciągu dalszego snu.
I teraz pytanie czy ciało podświadomie reagowało na taki bodziec, i samo się wybudzało? jak temu zapobiec, ponieważ nie mogłem uświadomić się w ten sposób, gdyż nie spojrzałem 2 raz na czas..? 
Czekam na odpowiedzi drodzy [b]Oneironauci    ;D[/b]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1