Porażka czy sukces?
#1
Po raz pierwszy postanowiłem spróbować techniki WBTB. Obudził mnie budzik po 6 godzinach snu . Nie byłem ani zbyt śpiący ani pobudzony słuchałem muzyki przez dobre 40 minut. Gdy zasypiałem powiedziałem sobie że na początek będę po prostu rozglądał się po otoczeniu i latał. Nim zauważyłem byłem w śnie wykonałem tr z nosem.Pozytywny. Ucieszyłem się ale od razu postanowiłem się uspokoić bo nie chciałem żeby mnie wywaliło. Tak jak planowałem rozglądałem się dookoła. Wszystko wyglądało jak w realu. No i ciach wywaliło mnie facepalm . Nie obudziłem się lecz miałem inny sen. No i biorąc pod uwagę że było to moje pierwsze LD putanie brzmi czy uznać to za porażkę czy raczej sukces?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
To zależy od twoich ambicji.
Per aspera ad astra
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Pierwsze LD nigdy nie jest zbyt długie i nigdy w takim nie poszalejesz, także standard. Pierwsze koty za płoty, to jest najważniejsze ;) Teraz już będzie tylko lepiej. Uznaj to za sukces jeśli Twoim celem było poczynienie istotnych postępów w oneironautyce.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Sukces - osiągnąłeś świadomy sen. Porażki doznałeś na polu kontroli snu. Pierwsza zasada - nie myśleć o wywaleniu. We śnie generalnie dzieje się to, o czym się pomyśli.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1