Pomysły na oryginalną zabawę
#11
Pychol napisał(a):Bierzemy nóż w łapę i tniemy się ile wlezie. Najgorsze rany nam nie zaszkodzą, więc smarujemy się krwią, idziemy do swojego domu i straszymy rodzinę. :twisted:
Bez sensu.

PS. Chlastanie? Nożem?

Pychol napisał(a):Jeszcze mam kilka pomysłów do zrealizowania:
- napaść na bank
- ućpać się na amen
- wcielić w anioła-bobaska lub diabła-bobaska jak w grze Angels vs Devils i się potłuc :D
- odbyć podróży po piekle jak w Boskiej Komedii
- wybrać się w głąb ziemi
- podstawiać nogę syzyfowi :lol:
- zmierzyć się z pudzianem
Znowu najbardziej podstawowe rzeczy typu "wciel się w tego i tamtego" czy "odwiedź to i tamto"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Ojejku...to weź żyletką i już..
A te pomysły są ok, nie wiem czego sie czepiasz..xD
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
wampia napisał(a):Ojejku...to weź żyletką i już..
A te pomysły są ok, nie wiem czego sie czepiasz..xD
Tego, że nie mają wiele wspólnego z tematem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Odświeżam trochę ten temat, bo uważam iż jest ciekawy i mam jeszcze pytanko, a nie chce zakładać nowego tematu. Czytałem, że nasz mózg zapamiętuje każdą chwilę, każdą sekundę naszego życia, nawet jeżeli my już dawno o niej zapomnieliśmy. W takim razie jeżeli podczas LD będę chciał zobaczyć scenkę z mojego życia (bez interwencji w nią, tylko jako obserwator), to o czym muszę pomyśleć, aby do niej wrócić? Mam sobie przypomnieć jej fragmenty czy też, no nie wiem, podać datę i godzinę?

A co do jakiegoś oryginalnego pomysłu to hmm, może spacer po Słońcu, uratowanie Ziemi przed jakimiś asteroidami (zatrzymanie ich własnoręcznie lub też rozwalenie gołymi rękami), czy też kosmitami. Myślałem sobie też o zbudowaniu (nie wyobrażeniu sobie gotowego) wypasionego domu na jakiejś wyspie lub też innej planecie :lol:, ale to już raczej takie mniej interesujące (komu by się chciało budować dom jak tyle innych rzeczy można robić ;D).
"Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła. Żyj teraźniejszością i spraw, by była warta wspomnień."
? Ida Scott Taylor
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Some1Real napisał(a):Odświeżam trochę ten temat, bo uważam iż jest ciekawy i mam jeszcze pytanko, a nie chce zakładać nowego tematu. Czytałem, że nasz mózg zapamiętuje każdą chwilę, każdą sekundę naszego życia, nawet jeżeli my już dawno o niej zapomnieliśmy. W takim razie jeżeli podczas LD będę chciał zobaczyć scenkę z mojego życia (bez interwencji w nią, tylko jako obserwator), to o czym muszę pomyśleć, aby do niej wrócić? Mam sobie przypomnieć jej fragmenty czy też, no nie wiem, podać datę i godzinę?

Będzie trudno, ale możesz próbować. Jeśli będziesz o tym myślał i zapamiętałeś jakieś szczegóły to może Ci się udać, ale jak będziesz tylko obserwatorem to Cie może łatwo wykopać. Generalnie - nie wróżę sukcesu :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Some1Real napisał(a):Czytałem, że nasz mózg zapamiętuje każdą chwilę, każdą sekundę naszego życia, nawet jeżeli my już dawno o niej zapomnieliśmy. W takim razie jeżeli podczas LD będę chciał zobaczyć scenkę z mojego życia (bez interwencji w nią, tylko jako obserwator), to o czym muszę pomyśleć, aby do niej wrócić? Mam sobie przypomnieć jej fragmenty czy też, no nie wiem, podać datę i godzinę?
Bądź twórczy. Można to zrobić na wiele sposobów... Np. zwizualizuj przed sobą "menu życia", taki dotykowy panel kontrolny :) a na nim opcje, powiedzmy, rok (wybierasz), potem miesiąc i dzień, i pokazują Ci się fragmenty z życia niczym klipy wideo w folderze w Windowsie xD wybierasz jakiś i "odtwarzasz" niczym Harry Potter wspomnienia u Dumbledora :D

Some1Real napisał(a):A co do jakiegoś oryginalnego pomysłu to hmm, może spacer po Słońcu, uratowanie Ziemi przed jakimiś asteroidami (zatrzymanie ich własnoręcznie lub też rozwalenie gołymi rękami), czy też kosmitami. Myślałem sobie też o zbudowaniu (nie wyobrażeniu sobie gotowego) wypasionego domu na jakiejś wyspie lub też innej planecie :lol:, ale to już raczej takie mniej interesujące (komu by się chciało budować dom jak tyle innych rzeczy można robić ;D).
Też ciekawe, ale ja jestem zwolennikiem eksperymentów na własnym ciele :mrgreen: Typu modyfikacje, transformacje, niekiedy eksperymenty pirotechniczne... Kocham nowe doświadczenia ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
1. Zrobić ognisko, wyobrazić sobie, że się jest bryłą lodu i roztopić się całkowicie.
2. Potem można spróbować wyparować :D

edit:

3. Pamiętacie takie stare lalki plastikowe z odczepianymi nogami i rękami? Tego właśnie dotyczy mój kolejny pomysł :twisted:. Wyrwać sobie nogę i rękę, a następnie zamienić je miejscami. Wyobraźcie sobie różne inne dziwaczne kombinacje :D Zamiana głowy z nogą...

4. Apropo wpadł mi kolejny pomysł. Wyrwać sobie głowę i zagrać nią z kręgle.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Eee.. oO

Jednak wolę mniej..hmm..oryginalne xD zabawy.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
A może by w ten sposób:
Każdy człowiek ma dar przewidywania przyszłości - zbiera wiedzę , transformuje , i za pomocą wyobraźni jest w stanie obliczyć prawdopodobieństwo na to co się za chwilę stanie. To nazywa się antycypacją .
Kobiety z kolei znane są z intuicji - często trafnie przewidzą zdarzenie, jednak nie są w stanie powiedzieć skąd wiedziały - informacje zbierały podświadomie.
Wpadło mi do głowy, że w mitach o jasnowidzeniu może być w ten sposób wiele prawdy - we śnie mamy bezpośredni kontakt ze swoją podświadomością, więc zasięg przewidywania zdarzeń powinien być największy
Można by wykonać parę doświadczeń żeby to sprawdzić:

1.Stworzyć we śnie projekcje i ( zanim się ją przeleci ) zadać jej kompletnie idiotyczne pytanie, zapamiętać odpowiedź i reakcję a następnie zadać to samo pytanie tej rzeczywistej osobie:)

2.napisać sobie na karteczce działanie matematyczne z dodawaniem i dzieleniem, nie myśleć nad nim, zasnąć i podczas snu odwrócić tą karteczkę z nadzieją na wynik po drugiej stronie

3.rzucić we śnie np latarkę o ścianę a następnie na jawie i sprawdzić czy rozłożyła się na te same czynniki pierwsze w tych samych odległościach

4.wstawić do zamrażarki butelkę pełną wody i sprawdzić we śnie o której godzinie wybuchnie
itd itp :).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Asia91 napisala:
Cytat:Przeczytałam pomysły, większość do mnie nie przemawia, w życiu nie chciałabym wcielić się w superbohatera, czy odbywać podróży do tak brudnych miejsc jak wnętrze ziemi, kosmos, czy piekło:D wyraźnie wyczuwam w tych pomysłach przewagę testosteronu:P

jedyne co mi przychodzi do głowy to się naćpać i mieć mega speeda. W realu w życiu bym nie wzięla twardych narkotyków, myślicie że we śnie miałabym fajne doświadczenia nie biorąc określonego typu narkotyków wcześniej?:D
(no ale jednak pewne doświadczenia mam)


a interesuje mnie coś innego, czy można wykorzystać sny do stworzenia czegoś nowego? Tzn połączyć się z wielką światową mądrością, czy tym źródłem podświadomości i czerpać z niej inspiracje na nowe odkrycia naukowe?


i jeszcze jedno: czy mogę świadomy sen wykorzystać do wpajania podświadomości nowych myśli? Np walki ze stresem, walki z chorobami?

Z narkotykami to zły pomysł :)
Jedyny pewny stan umysłu jaki mamy mieć w ld to jak największa świadomość, więc wykorzystanie snu do ćpania, które jakościowo i ilościowo zmienia świadomość mija się z celem :)
Narkotyki działają właściwe w odwrotnym kierunku niż sen - jeżeli są halucynacje to są one wynikiem zmienionej świadomości.
Zaryzykowałbym teorię, że we śnie niska świadomość jest wynikiem narzuconych halucynacji zmysłowych i pamięci :) Ale niekoniecznie będe się jej trzymał :P

Nie sądze zresztą że można znależć lepszy halucynogen niż sen świadomy właśnie.

Co do drugiej części : w odkrycia naukowe bym wątpił, ale jeśli chodzi o tworzenie sztuki to jestem pewny że z rzeszy śniących świadomie da się zrobić wyśmienitych malarzy, muzyków , reżyserów i wieszczów :)

W końcu zahipnotyzować się do lepszego wykorzystania ciała itp też możesz, mamy od tego magicznego specjalistę :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1