Po Tamtej Stronie
#21
Idę w stronę hal sportowych dla dorosłych i dzieci, ktoś mi mówi po dotarciu, że są jeszcze dwie bliźniacze dla palących. Było to tak absurdalne, że odzyskałem świadomość w drodze do nich. Nie potrzebowałem testu, skupiłem się na sobie aby wyostrzyć świadomość. W halach dla palących była o wiele niższa temperatura i rześkie powietrze co świadczyło o dobrej wentylacji wnętrza. Wydało mi się to dosyć komiczne jednak nie miało to jakiegoś znaczenia, przeszedłem przez ścianę. Trafiłem do bajecznej natury która nie była skażona ludzką egzystencją. Zacząłem lot, podziwiałem otoczenie lecąc tuż nad drzewami, nie mogłem się nadziwić tym pięknem. Zauważyłem rzeczkę, płytką ale szeroką z piękną krystaliczną wodą i kamieniami. Woda zawsze mnie ściąga na ziemie, zacząłem brodzenie w wodzie która sięgała mi po łydki była niezwykle przyjemna. Dostrzegłem małe wodospady i kaskady widok był dosłownie powalający. Szybko jednak dała o sobie znać drugą natura sennego ciała - seks. Wzbijając się w powietrze powiedziałem sobie, że na pewno zobaczę miasto za górką pełną chętnych towarów. Miasto zobaczyłem za wzgórzem ale wiedziałem, że sen dobiega końca, może jakbym był na ziemi to udało by mi się to cofnąć.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Już prawie rok jak nie dałem wpisu. Trochę tam u mnie się działo w nocy. Był okres, że cały czas miałem prorocze sny albo do interpretacji. Były to sny na pierwszym remie zaraz po zaśnięciu po których się budziłem, ściśle związane były z moja była. Interpretacje proroczych snów niezwykle trafnie się sprawdzały i nie umiałem wyjaśnić wydarzenia w logiczny sposób. Były też takie sny w których dostawałem trafne informacje do których sam nie doszedłem. Miałem parę niezwykłych przypadkowych spotkań z osobami których nie znałem. Otrzymałem w pracy od klienta istotne informacje w burzliwym dla mnie okresie odnośnie mojej sytuacji życiowej. Raz starsza babka przeczytała moje myśli i powiedziała do drugiej w taki sposób aby usłyszał co kompletnie mnie wyrwało z butów. Była też koleżanka z pracy z która wcześniej nie miałem kompletnie kontaktu. Po podaniu mojej daty urodzenia sprawdziła mnie pod kątem numerologii i horoskopów wszystko idealnie pasowało. Były to takie informacje o których mogłem wiedzieć tylko ja. Szczerze mówiąc sny sobie odpuściłem ale każdą senna sytuacje zawsze z chęcią sprawnie wykorzystam. Sam poszedłem w biała magie chodź dla wielu wyda to się śmieszne. Na każdym kroku mam dowody, że to działa w taki sposób, że nie idzie tego wyjaśnić w sposób ciągłych przypadków.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Nie bierz tego jako obrazę, ale kiedy pojawia się wrażenie, że w otoczeniu dzieją się niewyjaśnione zbiegi okoliczności, że wszystko dookoła daje sygnały i znaki dotyczące siebie oraz że inni ludzie zachowują się jakby znali nasze myśli, to dobrze jest zgłosić się do lekarza, czy przypadkiem nie dzieje się coś w sferze percepcji. To są dość typowe objawy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Nie pisałem o żadnych dziwnych zbiegach okoliczności, ani o zachowaniu ludzi jakby znali nasze mysli. Widze, ze nic tu się nie zmienilo ahahahahaha.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
@Se7en

(22-04-2017, 15:09 )Se7en napisał(a): Interpretacje proroczych snów niezwykle trafnie się sprawdzały i nie umiałem wyjaśnić wydarzenia w logiczny sposób

(22-04-2017, 15:09 )Se7en napisał(a): Raz starsza babka przeczytała moje myśli i powiedziała do drugiej w taki sposób aby usłyszał co kompletnie mnie wyrwało z butów.

(22-04-2017, 15:09 )Se7en napisał(a): Po podaniu mojej daty urodzenia sprawdziła mnie pod kątem numerologii i horoskopów wszystko idealnie pasowało. Były to takie informacje o których mogłem wiedzieć tylko ja.

Zdecyduj się :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Trzy kompletnie różne sprawy Slavia to, że wy w nic nie wierzycie to już inny temat. Ja i tak jestem sceptyczny na to wszystko co wykracza poza dzisiejszą naukę. Co do snów ja kompletnie ich nie pamiętam, a jak się zdarzy to jest konkretna informacja w nich zawarta za pomocą archetypów. Dla mnie najważniejsza jest interpretacja, a to, że się sprawdza to już nie przypadek. Spotykałem osoby które wiedziały o mnie wszystko i nie bały się podejść pogadać. Ciekawiej jest jak "przypadki" się tworzy, a nie tylko dostrzega.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Odniosłem się tylko do tych paru przesłanek w twoim tekście, na podstawie których nabrałem podejrzenia, że masz wymienione przeze mnie objawy.
Jak nie masz to bardzo dobrze, nie będę ci przecież wmawiał choroby przez internet :) Masz na przyszłość wiedzę czego się ewentualnie wystrzegać ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Tych przesłanek jest o wiele więcej, życie cały czas mnie zaskakuje. Pomimo tego wszystkiego przede wszystkim zdrowy rozsądek ale z drugiej strony otwarte oczy i umysł. Zawsze dualistycznie do takich spraw podchodziłem i będę podchodził, żeby się nie pogubić w tym wszystkim. Są sprawy których nie mogę wyjaśnić, a dzieją się w moim życiu chociaż bym chciał. Takie jak prekognicja która zawsze się sprawdza, a jest spontaniczna. Pojawia się w mojej głowie moja myśl która nie pasuję do bieżącego toku myślenia pod wpływem pewnego wydarzenia nauczyłem się ją wyłapywać. Nie będę tego odrzucał ani szukał w tym choroby, akceptuje to bo sprawdza się zawsze. Innym razem poznaje kobietę i od razu wiem, że to wiedźma. Po prostu takie osoby się od razu widzą. Dochodzi do sprzeczki i oświadcza mi, że mnie dojedzie, a ja na to, że się nie boje. Przez kolejne dwa dni przeżywam koszmar bo wchodziła mi w głowę natarczywie. Więc się obroniłem i pomogło ale poszedłem w to dalej i cały czas się za głowę łapie z niedowierzaniem. Czemu miałbym negować coś co na każdym kroku mnie pozytywnie zaskakuje więc badam to dalej ale musi być to wsparte jakąś wiarą bo inaczej to nie działa jak powinno. Zauważyłem pewną rzecz, że wszyscy mają tutaj jeden pogląd negując wszystko inne. Do snów podchodzę podobnie jak to całe forum z tym, że szukam i będę szukał w tym coś więcej bo inaczej to traci sens.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
W moim przypadku to nie jest tylko pogląd, to przede wszystkim wniosek po klinicznych obserwacjach. Jest różnica w wierzeniu w telepatię a w odczuwaniu konkretnych obcych doznań myślowych. Nie jestem też zdania, że prekognicja nie istnieje, chcę tylko powiedzieć, że w momencie kiedy wszystkie drobne znaki się sprawdzają a zbiegi okoliczności łączą się w jeden sens, to może wcale nie oznaczać zjawiska paranormalnego a być objawem zaburzeń percepcji. W takich neurologicznych przypadkach żaden chłodny umysł i logika nie pomoże, bo mózg błędnie interpretuje prawidłowe doświadczenia podczas gdy logika działa, ale tylko w jednym kierunku, ograniczając krytycyzm. Po prostu pamiętaj o tym, gdyby te sprawy zaczęły negatywnie wpływać na twoje życie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
U mnie nie wygląda to tak, że coś łączy się w całość czy jakiś sens. Są to nic nieznaczące losowe wydarzenia które przewiduje np. remis w 1 z 10, że spotkam zaraz konkretna osobę, czy po prostu się przebieram i wychodzę z pracy bez powodu ryzykując idę sam nie wiem dokąd i dostaję telefon przy miejscu zdarzenia, że coś się właśnie stało. Jest to moja myśl ale po prostu umiem ją rozróżniać jest spontaniczna i rzadko mi się to zdarza i z reguły chodzi o jakieś pierdoły. Bardzo często jest tak, że nie zdążę nawet o tym powiedzieć, a już to się dzieje. Ja dobrze wiem, że w przypadku chorób logika nie pomoże. Sam też nie próbuję tego wywoływać czy się skupiać na tym, jest i tyle raz na jakiś czas. Nauczyłem się wyłapywać tą myśl pod wpływem pewnego mało istotnego wydarzenia do którego doszła reakcja nieświadomego tłumu na wydarzenie które zaraz nastąpiło.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1