Pierwsze wrażenia
#51
Ciekawe uczucie, że to wszystko co się naczytałeś na ten temat to rzeczywiście prawda, prawda?

W moim wypadku, świadomość obudził napis na paście do zębów. Był jakoś przeinaczony. Świadomość ta sprawiła że zaraz po tym się obudziłem. Jednak moim szczęściem było to, że była to fałszywa pobudka. Od razu to zauważyłem, ponieważ pokój był taki jak przed kilku laty, stara farba, stara firanka itp.. Chciałem wyczarować miecz. Dałem rękę za plecy i czekałem aż w dłoni pojawi się rękojeść. Niestety nic się nie stało. Wtedy postanowiłem wypróbować latanie. Wyszedłem z mieszkania na korytarz. Na końcu korytarza było okno. Rozpędziłem się i wyskoczyłem przez nie. Niestety nie udało mi się przemóc ziemskiego przyciągania. Do dziś pamiętam tą niemoc i unoszące się wokół mnie kawałki potłuczonej szyby. Kiedy zetknąłem się z ziemią otworzyłem oczy i byłem znowu w łóżku, tym razem w prawdziwym ale podekscytowany jak nigdy w życiu :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#52
U mnie było to tak.Wczoraj miałem zrobić pierwszy raz LD. Przygotowałem się, załatwiłem wszystkie potrzeby i ułożyłem się wygodnie do snu.Zacząłem powtarzać sobie afirmacje, że będę miał świadomy sen i obudzę się za cztery godziny itp.Na ciele kilka razy poczułem mrowienie, serducho na początku też biło mocno(to pewnie dlatego że to była pierwsza próba i nowe doświadczenia).Lecz nie mogłem zasnąć.Po dłuższej chwili, robiąc w międzyczasie z 3 TR w końcu usnąłem.I przyznam, że było ciekawie :P.Śniły mi się nietypowe rzeczy, zdaje się,że wiele udało mi się zapamiętać i mam to zapisane(nie były to jednak sny świadome).I potem wydarzyło się coś ciekawego.Pamiętam z tego tyle:
Obudziłem się gdzieś koło 3-5 w nocy(nie było ani jasno ani ciemno)i miałem zamiar sprawdzić godzinę na telefonie.Niestety znajdował on się na szafce po drugiej stronie pokoju i sobie odpuściłem.Postanowiłem więc zapisać sny które mi się przydarzyły tej nocy w moim nowo założonym dzienniku.Otworzyłem zeszyt, wyglądał prawie tak samo jak normalnie, lecz uwagę moją zwróciły narysowane jakieś kropeczki/punkciki.Olewając to i nie zastanawiając się długo, w środku nocy i bez światła :D napisałem zdanie w stylu ,,sweitny sen'' i pamiętam, że zwróciłem uwagę na ten błąd :).I dalej już nic nie pamiętam.Jakie było moje zdziwienie i skonsternowanie, gdy po pobudce nie pamiętałem co zrobiłem z zeszytem.Czyżbym zasnął pisząc coś w nim a on gdzieś się zsunął?Otóż nie, wyciągnąłem rękę do dziennika znajdującego się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie położyłem go przed próbą LD a on był całkowicie pusty ,nietknięty :P.Teraz wiem, że po obudzeniu należy robić TR,bo można doświadczyć snu we śnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#53
Mój pierwszy świadomy sen był taki ze z kolegą zabijaliśmy smoki przed kinem gdy je wybiliśmy zaczeła lecieć muzyka z Incepcji mówię a co mi zaszkodzi zrobić TR"a zacisnołem palce na nosie i mogłem oddychać i mówie kurcze jeszcze raz zrobiłem i mówię o w Dup*ie babci mam LD zaczołem skakać nad dach kina i się obudziłem.Po obudzeniu zobaczyłem mamę będącą w moim pokoju i puszczającą moje muzyki z kompa.Teraz mówię ze mają mi włączać kompa z tą muzyka i zawsze jak ją słyszę w śnie robie TR
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#54
Mój pierwszy LD wygładał dziwnie, wstałem z łożka zrobiłem aż 3 tr bo nie mogłem w to uwierzyć ze sie udało i chciałem sie upewnic ze wyjście na parapet i wejście na dach po gładkiej ścianie jak spiderman jest bezpieczne :) pierwszy tr to było pocieranie dłoni o dłonie , przenikneły przez siebie , drugi test z zatkanym nosem , sztachnołem się aż milo :) trzeci oświecenie światła w pokoju no i heja za okno :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#55
No u mnie wyglądało to następująco.
Miałem lekcję biologi w szkole. Spojrzałem na zegar na ścianie (w rzeczywistości nie działa) i wskazówka się poruszała. Spojrzałem ponownie, po czym godzina się zmieniła. Wstałem od biurka i tutaj zaczęła się euforia... Rozejrzałem się, czułem ciarki na całym "sennym" ciele i spojrzałem na dłonie. Były pozmieniane. Nagle wszystko zaczęło się rozpadać. Zacząłem krzyczeć i mój głos był niezwykle realistyczny, jednak to nic nie dało. Potem zacząłem się obracać wokół własnej osi i straciłem kontrolę... Sen zamienił się w sen o LD i jako podróżnik zwiedziałem klasę i testowałem moce (które nie działały). :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#56
Mój pierwszy LD był następujący.
Sen zaczął się w miejscu, gdzie zasnęłam, ale coś było nie tak. Zorientowałam się, że to sen, no to wiadomo, chciałam sobie polatać i ogólnie próbowałam różnych "niemożliwych" rzeczy, ale nic mi nie wychodziło. Potem w pokoju pojawiła się moja mama.
-Nie śpisz o tej porze? - zapytała.
-Śpię. To jest mój sen - odpowiedziałam.
-Tak? - zdziwiła się moja mama.
-Jestem tego pewna - odparłam.
Potem z kolei pojawił się mój tata, chwilę z nim rozmawiałam, po czym się obudziłam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#57
Pierwsze LD miałem po trzech latach zabawy ze swoimi snami. Sen ogarnięty był czarną nocą, której szanse dawał jedynie rześki blask księżyca. Panosząc swoją roztargnioną osobę po ulicy osiedla, którego chodniki były zaniedbane, połamane i wszelako uszkodzone. Sen na pozór od rzeczywistości nie różnił się niczym. Krocząc tymi zniszczonymi płytami widziałem tylko dwóch dresów, których postawa wskazywała na to, że chcą mi wpier***. W nawyku, w którym ugrzązłem niczym gąsienica w paszczy ptaka wymusiłem na sobie sprawdzenie telefonu. Po chwili okazało się, że telefon nie należy do mnie, wtedy zastanowiłem się nad swoim losem. Krótkim dialogiem ze sobą, który szedł tak( O ch*** złoty przecież ja nikogo nigdy nie okradłem toż to nie mój telefon. Może to sen?). Wykonałem krótki ruch ręką, nasuwając koniuszki palców na nos i delikatnie zaciskając. Brzmi to jak scena z horroru, jednakże okazało się iż to był sen mogłem oddychać. Nie myśląc dłużej o tej sytuacji postawiłem sobie zadanie. Otóż moi Kochani chciałem sobie polatać. Lecąc z młodzieńczą brawurą sen swój zakończyłem uderzeniem w blok mieszkalny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#58
@SlaviaConsesiao
(06-02-2011, 02:20 )SlaviaConsesiao napisał(a): Radocha i euforia jest zawsze, jak nie potrafisz się opanować to kick. Dekalog Oneironauty, cytat pierwszy: Sen jest myślą, a myśl jest Tobą... Ludzie którzy rozumieją ten tekst potrafią kontrolować swoje LD bez ćwiczeń.

Ja rozumiem i niemam LD :|
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#59
kontrola LD to nie to samo co jego osiąganie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#60
Byłem na polu namiotowym. Zrobiłem TRa, uświadomiłem się, gdy ręka opadała z poziomu nosa i mowię:
- O ku**a, to sen, zaje***cie. Sprobóbujmy poruchać.

Od tamtego czasu chwaliłem się kolegom, że nie jestem prawiczkiem. Niestety nie dopełnieniłem dzieła, LD przemieniło się w sen, w którym jechałem 70 km/h z górki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pierwsze LD Michal25 5 189 08-01-2018, 22:43
Ostatni post: incestus
  Pierwsze LD? Arard 3 155 24-12-2017, 00:38
Ostatni post: incestus
  pierwsze LD Mateuszsen 2 723 31-01-2017, 16:11
Ostatni post: Mateuszsen
  Pierwsze LD Gunia 4 993 12-12-2016, 03:55
Ostatni post: Gunia
  Pierwsze LD Fashi_2014 3 2,308 09-03-2015, 21:20
Ostatni post: Tymoteusz

Skocz do:

UA-88656808-1