Parę pytań dotyczących zaczynania z LD.
#1
Otóż tak, sprawdzałam różne źródła, strony czy artykuły ale mimo wszystko nie znalazłam satysfakcjonującej odpowiedzi. 
Mam na myśli czy warto zaczynać, lub czy to jest niebezpieczne jeżeli osoba zaczynająca z LD ma depresję i fobie społeczną od dobrych paru lat. 
Niestety zmagam się z tym odkąd bylam mala, terapie zaczynałam już 8 lat temu, przeskakując na to coraz nowych tepareutów, ale nic się nie zmieniało i nie pomagało. 
Czy jest jakaś możliwość z LD pomoże lub zaszkodzi mi? A może w ogóle powinnam o tym zapomnieć? Bo czuję, że to naprawdę to może być moja deska ratunkowa. 
edit: przypomniałam sobie o jeszcze jednym pytaniu. Czy jest jakiś skuteczny sposób, abym przy jakiejś technice ominęła konfrontowanie się z paraliżem sennym? Szczerze, nigdy go nie mialam, a myśl o nim mnie przeraża.
Z góry dziękuje za odpowiedź :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
W snach, zarówno zwykłych jak i świadomych, bardzo często musimy konfrontować się z wydarzeniami i motywami, których się na jawie boimy. Jest to z jednej strony duży dyskomfort, ale z drugiej strony umożliwia stopniowe przyzwyczajenie się do tych sytuacji, przez powtarzalną ich symulację. Nie widzę więc szczególnych przeciwwskazań.

Co do paraliżu, to tak naprawdę rzadko się go świadomie osiąga. Nawet techniki na nim oparte ( różne WILDy ) często skutkują spontanicznym uświadomieniem w trakcie snu. Porozglądaj się, coś sobie wybierzesz ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
LD zawsze zaczyna się od prowadzenia dziennika snów, to na pewno nie zaszkodzi a może pozwolić sobie uświadomić wiele rzeczy i na wiele sposobów może być użyteczne.
LD to zwykły sen w którym pojawia się myśl: "ja śnię - to jest sen" i ta myśl jest motywem przewodnim snu więc to nie zaszkodzi ani nie pomoże  :) 
Kiedy jednak już mamy LD możemy robić pewne rzeczy w oparciu o tę myśl jedne mogą być pozytywne inne nie zależy to od nas naszych przekonań, nastawień itd. Adam Bytof często powtarza, ze nie ma dowodów na to by LD w jakikolwiek sposób szkodziło poza spłycaniem snu, ale nie ma też dowodów by pomagało.
Z kolei Delaney wybitna psychoterapeutka twierdzi, że LD może prowadzić do tłumienia objawów na głębszym poziomie. Ja mogę tylko powiedzieć, ze miałem multum ld i nie czuję, żeby mi zaszkodziły  :D 
Metody związane z ld mogą być szkodliwe bo jest masa głupich metod od rażenia się prądem do picia bez umiaru przed snem :)) 
Przerywanie snu, może też nie być najlepsze, ale nie wiem bo nie stosuję.
Natomiast RT czy patrzenie na to co się wydarza jak na sen, może być bardzo terapeutyczne i pomocne w pozbywaniu się różnych fobii czy zafiksowań i nie jest to tylko moja opinia, bo oprócz mnie kilka osób mówiło mi, że im to pomogło w normalnym życiu zmniejszyć lęk, przezwyciężyć zahamowania i zmienić się na plus. Podobnie relaksacja przedsenna i kilka innych metod jest bez wątpienia pozytywne - wszystko zależy od nastawienia i wyboru metod odpowiednich dla siebie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Nawet obecnie bada się próby zastosowania LD właśnie w zwalczaniu lęku fobicznego i na razie są pozytywne efekty, ale ta mała ilość badań nie jest wystarczająca, żeby oficjalnie ogłosić pozytywne działanie snu świadomego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(18-07-2018, 12:56 )incestus napisał(a): Nawet obecnie bada się próby zastosowania LD właśnie w zwalczaniu lęku fobicznego i na razie są pozytywne efekty, ale ta mała ilość badań nie jest wystarczająca, żeby oficjalnie ogłosić pozytywne działanie snu świadomego.

Badało się to również 20lat temu można poczytać u LaBerga, Bytof też o tym swego czasu pisał jak i o innych rzeczach, tylko problem w tym, że to pobożne życzenia różnych entuzjastów gdyż w praktyce to się nie sprawdza. Owszem, ktoś tam może czegoś doświadczyć, ale wyniki są niepowtarzalne więc jest to efekt placebo. Ld do terapii się nie nadaje o czym pisze Delaney, mimo iż wiązano z tym nadzieje, ale ld jest super punktem wyjścia do różnych form pracy ze snem dlatego warto zacząć i pogłębiać swoją wiedzę o snach a kiedy zaczyna się trochę rozumieć sny staje się to bardzo pomocne na różnych polach. Ja zaczynałem od ld i onejronautyki aż odkryłem w końcu onejromancję i nauczyłem się ją trochę stosować i to jest super. Gdybym nie śledził snów nie uczył się o ld pewnie nigdy bym do tego nie doszedł, dlatego warto dążyć do ld, ale nie spoczywać na laurach pamiętając, że to początek drogi a nie koniec :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kilka pytań co do LD... Szaszłyk 7 376 15-06-2018, 17:02
Ostatni post: Nalewa
  SSILD - kilka pytań Son Goku 1 1,053 15-01-2017, 16:51
Ostatni post: Fallen Leaf
  Seria pytań Botman True Histery 0 1,231 04-04-2015, 22:55
Ostatni post: Botman True Histery
  Kilka pytań Yanke$ 24 17,191 09-09-2011, 21:14
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1