Paraliż senny? Fałszywe przebudzenie?
#1
Witam,
Jestem nowa na forum i jest to mój pierwszy post, w którym chciałabym się podzielić z wami przeżyciem, które miało miejsce około miesiąca temu. A mianowicie:
Położyłam się spać około północy, jednak długo nie mogłam zasnąć. Dosyć często mam problemy z zasypianiem więc nie było to dla mnie nic nowego. Kręciłam się z boku na bok i czekałam na upragniony sen. Zasnęłam około godziny 2:00, jednak wtedy miałam nieprzyjemny sen. Nie pamiętam już jaki, ale po przebudzeniu byłam przerażona, a w trakcie snu cały czas myślałam o przebudzeniu się. Później znów zasnęłam i sytuacja powtórzyła się jednak sen różnił się od poprzedniego, a sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy. W końcu postanowiłam na chwilę usiąść, sprawdzić fejsa, poczytać, by nie myśleć o nieprzyjemnych snach i nie skupiać uwagi na ponownym zaśnięciu. Po około 30 minutach postanowiłam znów zasnąć i wtedy pojawił się największy koszmar. Doznałam tzw. paraliżu sennego, jednak tym faktem nie byłam zbyt przerażona, ponieważ dosyć często, gdy późno kładę się spać doświadczam tego stanu (w sumie nie wiem dlaczego) ale w takiej sytuacji powtarzam sobie w głowie, że to się nie dzieje naprawdę. Nie próbuję się ruszać, nie próbuję krzyczeć po prostu wmawiam sobie, że zaraz przejdzie i będę się mogła delektować normalnym snem. Tym razem jednak tak nie było. Uczucie było mniej przyjemne, ponieważ w pewnym momencie zaczął towarzyszyć mi ogromny ból w klatce piersiowej i miałam wrażenie jakby ktoś wkładał mi palce do ust. Wtedy chciałam krzyczeć, by ktoś mi pomógł i wydawało mi się, że udało mi się wykrzyczeć imię mojego brata, który ma łóżko obok i mnie obudził. Byłam pewna, że już nie śpię, ponieważ brat mnie obudził, poszedł spać dalej, a ja byłam już bezpieczna. To było bardzo realne. Wtedy usiadłam na łóżku i zaczęłam głęboko oddychać, przekonana, że już nie śpię. Głowę miałam spuszczoną w dół, a kiedy podniosłam wzrok ujrzałam postać jakby upiornej kobiety; blada, z ranami na twarzy, potargane włosy.. I wtedy kobieta rzuciła się na mnie, a ja w tej chwili naprawdę się obudziłam i bałam się ponownie zasnąć. Było to dla mnie naprawdę przerażające. Wiem, że nie było to nic nadnaturalnego, ale jestem ciekawa co myślą o tym osoby, które są zapoznane z tematem i czym to tak naprawdę było.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Bardzo fajne (jak dla mnie) doświadczenia. Może te koszmarne przeżycia są wynikową poprzednich niespokojnych snów, bądź przed spaniem naczytałaś się jakichś horrorów. Moliwe też, że w prawdziwym życiu masz jakieś stresujące chwile i przenosi się do na marzenia senne. Podczas paraliżu doznałaś przerażających hipnagogów, które zakończyły się fałszywym przebudzeniem. Myślę, że to był taki WILD, który rozpoczął się właśnie "przebudzeniem" na początku snu.
Psajczarnia - discord dla ludzi (nie)świadomie śniących
oceniam użytkownika, nie post
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Witam.
MzEvil na jakim boku spisz  najczęściej?.Z  informacji  które można przeczytać w internecie  najlepiej spać na prawym  boku. Dlaczego na prawym?   prawdopodobieństwo  koszmarów  jest   znacznie mniejsze.
Aby szybciej zasypiać ,  przed snem  warto posłuchać spokojnej muzyki czyli np takiej  jak w linkach. Na pewno przyśni Ci się  coś   przyjemnego . Oczywiście nie działa to za pierwszym razem ale warto posłuchać i sprawdzić. Jeśli w czasie dnia słuchasz  metalu  lub innej dynamicznej muzyki   to proponuje  ograniczyć  i posłuchać np Enye  najlepiej    w 432 hz


















Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(04-12-2017, 05:54 )Nalewa napisał(a): Bardzo fajne (jak dla mnie) doświadczenia. Może te koszmarne przeżycia są wynikową poprzednich niespokojnych snów, bądź przed spaniem naczytałaś się jakichś horrorów. Moliwe też, że w prawdziwym życiu masz jakieś stresujące chwile i przenosi się do na marzenia senne. Podczas paraliżu doznałaś przerażających hipnagogów, które zakończyły się fałszywym przebudzeniem. Myślę, że to był taki WILD, który rozpoczął się właśnie "przebudzeniem" na początku snu.

Dziękuję za odpowiedź. Wtedy jeszcze nie interesowałam się na tyle LD i tymi wszystkimi technikami, ale teraz to wydaje mi się nieco jaśniejsze. Obawiam się tylko, że podczas prób wywołania LD znów mogę doznać podobnego zjawiska
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(04-12-2017, 12:21 )Lapis napisał(a): Witam.
MzEvil na jakim boku spisz  najczęściej?.Z  informacji  które można przeczytać w internecie  najlepiej spać na prawym  boku. Dlaczego na prawym?   prawdopodobieństwo  koszmarów  jest   znacznie mniejsze.
Aby szybciej zasypiać ,  przed snem  warto posłuchać spokojnej muzyki czyli np takiej  jak w linkach. Na pewno przyśni Ci się  coś   przyjemnego . Oczywiście nie  działa to za pierwszym razem ale warto posłuchać i sprawdzić. Jeśli w czasie dnia słuchasz  metalu  lub innej dynamicznej muzyki   to proponuje  ograniczyć  i posłuchać np Enye  najlepiej    w 432 hz



















Zazwyczaj zasypiam na prawym boku, chociaż zdarza się również i na lewym. Nie słyszałam o tym, aby pozycja w jakiej zasypiamy miała wpływ na to o czym śnimy ale rozważę to i postaram się zasypiać wyłącznie na prawym boku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
To oczywiście było fałszywe przebudzenie, czyli sen, po WILD z pełnym paraliżem przysennym. Koszmarne motywy dotyczące wszystkich snów tej nocy z pewnością nie wynikały z techniki zasypiania. Po prostu czasem takie noce się zdarzają, trudno wyśledzić czego są wynikiem, ale nierzadko pozostają w związku z objawami prodromalnymi przeziębienia. Z mojej strony zalecam zbagatelizowanie tematu, żeby nie nakręcać sobie lęku przed lękiem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
(04-12-2017, 14:22 )incestus napisał(a): To oczywiście było fałszywe przebudzenie, czyli sen, po WILD z pełnym paraliżem przysennym. Koszmarne motywy dotyczące wszystkich snów tej nocy z pewnością nie wynikały z techniki zasypiania. Po prostu czasem takie noce się zdarzają, trudno wyśledzić czego są wynikiem, ale nierzadko pozostają w związku z objawami prodromalnymi przeziębienia. Z mojej strony zalecam zbagatelizowanie tematu, żeby nie nakręcać sobie lęku przed lękiem :)

Dziękuję, nieco mnie to uspokoiło i na pewno nie zrezygnuję z dalszych prób uzyskania LD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Pozycja ma wpływ na sen.Podobne przykłady  były na forum i   linkach niżej

Informacje w linkach  na polskiej  i  angielskiej stronie.

http://odkrywcy.pl/kat,111396,sort,16,title,Pozycja-podczas-spania-wplywa-na-sny,wid,15509339,wiadomosc.html?smg4sticaid=6191c2

https://www.everydayhealth.com/sleep/can-changing-your-sleep-position-alter-your-dreams.aspx
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Nieskończoność rzeczy ma wpływ na sen i pozycja nie gra aż tak dużej roli, żeby z uporem maniaka podkreślać jej znaczenie :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
(04-12-2017, 18:13 )incestus napisał(a): Nieskończoność rzeczy ma wpływ na sen i pozycja nie gra aż tak dużej roli, żeby z uporem maniaka podkreślać jej znaczenie :)

Mam jeszcze kilka pytań odnośnie tego co przytrafiło mi się wczorajszej nocy, o ile można to tak nazwać.
Gdy obejrzałam serial położyłam się spać, było to przed północą. Położyłam się na prawym boku tak jak zazwyczaj śpię i próbowałam skupić uwagę na oddechu, tykaniu zegara, ruchu klatki piersiowej i ciemności pod powiekami. Nie poruszałam się. W pewnym momencie przed oczami zaczęły pojawiać mi się żółtawo-zielone plamy, które poruszały się i zmieniały kształt. Obserwowałam je, a nagle pojawiło się jakby niebieskie światło, które zmusiło mnie do otworzenia oczu. Później próbowałam to powtórzyć, lecz nie udawało się, więc darowałam sobie dalsze próby, przestałam skupiać się na wszystkich wymienionych rzeczach i chciałam po prostu zasnąć.
W końcu sen przyszedł. Pamiętam otaczającą mnie pustkę, ciemność nicość i wtedy wykonałam TR z nosem, mogłam oddychać, nagle znalazłam się jakby w szkolnej sali, wyraźnie pamiętam zieloną tablicę i ławki szkolne. Wtedy panicznie zaczęłam szukać zegarka na ścianie w celu sprawdzenia godziny, może chciałam wykonać TR z zegarem ale wtedy wszystko zaczęło się rozpływać i sen się skończył. Nie obudziłam się, ale spałam dalej. A teraz czas na pytania:


1. Czy to właśnie były hipnagogi i czy przy ich pojawieniu obserwować je? Ignorować?
2. Czy śpiąc na boku mogę doświadczyć LD czy konieczne jest spanie na plecach?
3. Czytałam o różnych technikach MILD, WILD itp ale ciągle troszkę mi się mylą i czy trzeba stosować jedną metodę czy można je jakby mieszać?
4. Czy opisana przeze mnie była początkiem LD? Nie czułam, że mam nad snem kontrolę, nie pomyślałam czegoś w stylu "Ha! To sen, teraz mogę robić co mi się podoba!". Więc czy śniłam po prostu o tym, że mam LD co mogło być wynikiem zbyt dużą ilością przyswojonych informacji na ten temat w ciągu dnia i zbyt dużą chęcią osiągnięcia danego celu, a jeśli nie to czym to było?
5. Jeśli wyżej wymieniona sytuacja nie miała nic wspólnego z LD to mile widziane by były wskazówki co robię źle, co robić by osiągnąć cel.

To chyba by było na tyle. Wiem, że moje pytania mogą wydawać się śmieszne, ale proszę o wyrozumiałość. Tematem na poważnie zainteresowałam się dopiero kilka dni temu i jeszcze nie wszystkie rzeczy są dla mnie jasne ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Częsty paraliż senny Mario 2 1,004 27-02-2017, 13:21
Ostatni post: Mario
  Czy to paraliż senny? GornGrom 84 41,344 10-01-2014, 01:09
Ostatni post: SpecialEffect
Paraliż senny, problem gabi12341 1 1,635 18-09-2013, 15:49
Ostatni post: incestus
  Fałszywe wybudzenie kna90 18 10,444 11-06-2011, 19:55
Ostatni post: cyfran

Skocz do:

UA-88656808-1