Ostateczna Krucjata przeciwko Bogu, czyli Robaczkowa Księga Nalewy
#11
Sen #1: Oglądalem pornusy. Z jakąś pokojówką w czarnych włosach. Hehe. Fajny nawet był.

---

Sen #2: Uczestniczyłem jako aktor w "Trudnych Sprawach".
...
Byłem samotnym ojcem. Matka zmarła przy porodzie 3 syna. Od tego czasu minęło 7 lat. 2 lata temu ożeniłem się z inną kobietą. Miesiąc temu... Macocha dopuściła się gwałtu na "naszych" dzieciach. Dzisiaj była rozprawa sądowa, ale najpierw...
*Din dong*
"Któż to może być?" Otwieram drzwi. A tam biuściasta blondyna. W czarnej, latexowej opasce na cycach i również takimi gaciami. Zaprosiłem ją do środka. "Ale lasencja".
- Dzieci, mamy gościa! - krzyczałem do salonu - skończcie granie w Fifę (na PS2) i chodźcie przywitać się z panią.
- Już!!! - oddpowiedziały chórem.
Po chwili, kiedy to gość zmywał naczynia, a ja się przyglądałem cyckom, podeszło do mnie dziecko. Nie wiem czemu, ale moją intencją było to, "aby moje dziecko zamoczyło ją". Nie ja, lecz mój najmłodszy syn.
- Ale tato - zaczął szkrab - wiesz, że jak zaposisz ładną panią do domu, to nie od razu się zgodzi na seks?
- Eeee, chyba wiem
[...]
Rozprawa sądowa. Przegrana. Siedzę przed drzwiami sądu, przykryty kocem. Moja była idzie z jakimś mafiozem, a ja... Przywołuję w wyobraźni obraz blodyneczki. No i, hehe, walę do tego obrazu. Orgazm był nieziemski.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Sen #1: Siedzę na kanapie w salonie, popijam jakieś picie z puszki, prawdopodobnie Pepsi.
- Skończyłeś pić? - spytał się mój ojciec z kuchni.
- Nom. A co?
- Daj mi puszkę.
Dałem mu. Ten wrócił spowrotem do kuchni, otworzył rozporek i... Zaczął sikać do puszki. Po chwili powiedział do mnie.
- Masz. Wyrzuć. Mi się nie chce iść do kosza na śmieci.
- ... Nie, sam to zrób.
- No proszę nooooo - powiedział, robiąc oczy niczym kot ze Shreka.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
(nie mam czasu na pisanie snów, stąd też ubogie opisy)

Sen #1: W gimnazjum uczestniczyłem w Batsu Game - Polska Edycja. Byłem w 3 osobowej drużynie, przegrałem zakład podczas gry w bilarda i musialem uczestniczyć we brutalnej grze, w której nie wolno się śmiać.

Sen #2: Uczestniczyłem w konkursie z robotyki. Sam. Wygrałem na nim 1000zł (pierwsze miejsce). Jednak puchar i pieniądze zabrała mi pani dyrektor gimnazjum, o czym oznajmiła mi na następny dzień pani sekretarka. Poszedłem do gabinetu...

Sen #3: Mój tata robił w pokoju siostry porządki. Znalazł u niej w pokoju 3 stare telefony (LG L7, Samsung Galaxy Core Mini II i LG L3). Przekazał mi je. Ja postanowiłem je przerobić. Szczególnie LG L7. Uradowany tym, że będę miał zajebisty telefon, obudziłem się.

Sen #4: Zabiłem kuzyna. Po prostu.

Sen #5: Wygralem w zdrapkach 5.724 zł, jednak termin wymiany kuponu za pieniądze minął 2 dni temu.

Sen #6: Uczestniczyłem w wyścigu gokartów. Skończyłem na 3 miejscu, które nie było nagradzane.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Sen #1: Byłem na polu, za moim domem. Znalazłem tam bacę. Pasł owce. Poczułem nagle chęć, na robienie tego samego. Teleportowałem się do Babci do Torunia i się jej pytam:
- Jak mogę paść owce?
- Musisz mieć pozwolenie od górali.
- A skąd mam wziąć górali?
- Musisz mieć pozwolenie od ludzi lasu, aby pójść w góry.
- A aby pójść do lasu, muszę mieć jakieś zezwolenie? - spytałem ironicznie
- Tak, od ludzi pola (rolników).
- Ok.
Teleportowałem się do swego pokoju. Wziąłem notes i długopis, aby ludzie wypisali mi zezwolenia. Jakoż, że żyłem na wsi, uznałem się za człowieka pola i poszedłem do lasu bez jakiegokolwiek pozwolenia. Po drodze spotkałem mamę, która się mnie spytała:
- Dokąd idziesz?
- Do ludzi w naszym lesie.
- Myślisz, że jakichś znajdziesz?
- No wiesz. Zgadni gdzie jesteśmy. Jesteśmy we śnie. A wiesz, czyj to sen? - po tym zdaniu postukałem się w głowę gestem salutującym, wskazując, że to mój sen.
Przy drzwiach wyjściowych wykorzystując kontrolę senną, rozpłynąłem je w powietrzu. Przeszedłem przez otwór. Było słońce. Pobiegłem do lasu. Po kilku minutach marszu doszedłem do wioski. Pierwszy był dom 10A. Miał dwoje drzwi i dwa dzwonki. Zadzwonilem do tego po lewej. Zaczęło padać. Była prawdziwa ulewa. Po chwili z drzwi wyjrzała ruda kobieta, w ciąży, z podpartą laską. Gestem pokazała, bym wchodził.
- Czego chcesz? - spytała
- Chcę... - pomyślałem, przecież nie będę pytał od razu o pozwolenie - poznać nowych sąsiadów.
- Nowych?
- Nom.
Nagle, przez drzwi przeszła staruszka. Podeszła do kobiety i zaczęły rozmawiać o bękarcie, które jest teraz w brzuchu rudowłosej. Aby nie podsłuchiwać, teleportowałem się znów do domu Babci w Toruniu, tam obmyśliłem plan, aby zdobyć pozwolenie. Wrócę tam do domu, przeproszę, że uciekłem i powiem, że mam ważną sprawę.

Sen #2: Z matką uczestniczyłem w mini-sennej-grze, aby zabić jak najwięcej robali. Skolopendra owinęła mi się wokół mego ucha, ale zdążyłem ją zabić, zanim mi zabrała HP.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
(09-07-2015, 10:18 )NektarDżdżownic napisał(a): Sen #1: Byłem na polu, za moim domem. Znalazłem tam bacę. Pasł owce.
Po przeczytaniu wielu kawałów o bacy, myślałem, że będzie co innego robił z tą owcą za stodołą <szczerbol>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Sen #1: Rodzice kupili mi nową papugę. Krzyżówkę falistej z nimfą. Była tak bardzo przestraszona nowym miejscem, że uciekała na mój widok.
Moje stare papugi nabrały przy niej odwagi. ZIelona podleciała do mnie, usiedziała na palcu. Pchwaliłem się tym rodzicom, a oni mnie zlali. Gdy wróciłem do swojeg pokoju, dziób papugi zamienił się na usta, miała twarz niczym trollface, a jej szpony zacisnęły się bardziej. A z brzucha... wyszedł penis, który zaczął penetrować moją rękę. Czym prędzej próbował zdjąć zwierzę z mojej ręki, było ciężko, lecz się udało po 5 minutach.

---

Sen #2: Uczestniczyłem w szkolnym przedstawieniu, które trwało 3 dni. W pierwszym dniu byłem kapłanem mistycznej kropki, nic specjalnego się nie stało. W drugim, byłem częścią publiczności, gdyż byłem chory, a w trzecim, podczas gdy była scena finałowa, "moc Mistycznej Kropki ożywiła mnie" i rozpoczęła się walka. Taka jak z animców. Każdy miał magiczne moce, bił się jak rasowy zabójca itp.
Po całym spektaklu pani Ilona powiedziała, że wszystko było dobrze, prócz kapłana Mistycznej Kropki, którego się zmieni na kogoś innego. Na jakiegoś buddyjskiego mnicha.

---

Sen #3: Uczestniczyłem w półfinale Hell's Kitchen.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Sen #1: Na moim łóżku leżała piżama, mocno pobrudzna przez liczne polucje. Nie wiedziałem do kogo one należą, gdyż moja piżama była na mnie. Zawołałem mamę, lecz ona także nie wiedziała, czyje to, chociaż jej wzrok mówił, że podejżewa mnie. Zawołałem tatę, on stwierdził, że ona należy do kuzyna, który wyjechał. Jednak, w jego oczach też były podejrzenia, co do do mnie.

---

Sen #2: W wakacje moja szkoła urządziła zajęcia. Ucieszyłem się z nich tak bardzo, że z domu pobiegłem na nie. Na golasa, nie ubierając się. Gdy tak dotarłem do szkoły, spostrzegłem, że nie mam żadnych ciuchów, więc pobiegłem do wuefistów, by mi jakieś dali. Gdy wszedłem do ich gabinetu, ktoś zwrócił się do mnie:
- Hmmmm, mamy problem - powiedział pan Zenek - nie ma pogody.
- No nie ma. Chociaż, za oknem jest pięknie, patrzy pan - powiedziałem.
- O, faktycznie! - uradował się.
- Mniejsza, przyszedłem po ciuchy.
- Nie mamy, są brudne - powiedział Zenek
- Zaraz, przecież już Cię ubrałem - powiedział pan Jacek, siedzący na ławce. Gdy się za nim obejrzałem, zauważyłem, że w pokoju jest z około 20 osób. zauważyłem także mój strój - idź stąd już, strój masz oddać.
Wyszedłem na aulę, zaczepiła mnie Martyna.
- Cześć Kamil - powiedziała, świecąc oczyma
- Widziałaś kogoś z naszej klasy, nikogo nie ma
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Sen #1: Najzwyklejsza zimowa północ. Na drodze ani jednego samochodu. Wraz ze swoimi ziomkami idę prosto przed siebie, tak o, bez celu. Nagle zacząłem kminić, dlaczego idziemy. Otworzyłem okno przyjaciół (kto oglądał SAO, to niech wie, że podobnie się otwierało), kliknąłem w nick kolegi obok, napisałem mu wiadomość:
"Skąd się tu wzięliśmy"
A on mi na to:
"Ja pochodzę z 2018 roku."
A ja na to:
"Cóż. A Hubert 15lvl"
Odp:
"Z 2013"
Hmmm. Po dłuższej chwili dotarło do mnie. Przecież to jest sen! Ja pochodzę z 2015 roku, a oni z innych. Przecież tylko we śnie mogą się spotkać egzystencje z innych lat!
Odwróciłem się. Wywnioskowałem z tego co pamiętam, że sen był już dość długi, zaraz powinno mnie wyrzucić. Popatrzyłem przed siebie, nadjeżdzał tir. Rozłożyłem ręce, dałem się trzepnąć i...
---
Obudziłem się, hehe :v
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
(18-08-2015, 17:30 )NektarDżdżownic napisał(a): Wywnioskowałem z tego co pamiętam, że sen był już dość długi, zaraz powinno mnie wyrzucić. Popatrzyłem przed siebie, nadjeżdzał tir. Rozłożyłem ręce, dałem się trzepnąć i...
---
Obudziłem się, hehe :v

Unikaj takiego myślenia. Marzenie senne można odpowiednio przedłużyć, a takie myślenie automatycznie Cie wyrzuca (bo się tego spodziewasz). Pamiętaj także o tym, że poczucie czasu we śnie bywa bardzo omylne.
We are such stuff as dreams are ma­de on. - William Shakespeare
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Sen #1: Czy kiedykolwiek czytaliście mity greckie? Kojarzycie może siostry gordońskie? Ten sen jest właśnie o jednej z nich, dokładniej o Stheno.
Jej przypadek jest o tyle ciekawy, że jest pierwszym w historii ludzkiego świata, który opisuje... Pierwszą zmianę płci.
.
- Atalanto, Atalanto! - podbiegła Stheno do Atalanty - Pomóż mi proszę. Nie chcę być mężczyzną! Chcę jak siostry być kobietą!
- Co?!
- No to co słyszył. Pomożesz.
- Idź do Oriona.
Po chwili poszła do Oriona i rzekła:
- Orionie, Orionie. Pomóż mi proszę. Nie chcę być mężczyzną! Chcę jak siostry być kobietą!
- Hmmm. Rozkracz się.
Tak jak kazał, tak zrobił(a). Orion otworzył swe usta i odgryzł członka wraz z jądrami. Krew się polała. Jednak po chwili światłość oblała Stheno, który wzniósł się w powietrze i eksplodował. Gdy dym opadł, z niego wyłoniła się piękna fioletowo włosa kobieta.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1