Ostateczna Krucjata przeciwko Bogu, czyli Robaczkowa Księga Nalewy
Skoro Jezus zmartwychwstał, to na wszystko znajdzie się sposób :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ta kurzajka ma już tak głęboko korzeń wryty, że się nic na to nie poradzi, zostawcie ją w spokoju. Prędzej palec wygryze niż to cholerstwo zniknie. Palcóweczki robić kobietom niestety nie mogę, bo raka szyjki macicy dostaną.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(13-04-2018, 19:57 )Nalewa napisał(a): Palcóweczki robić kobietom niestety nie mogę, bo raka szyjki macicy dostaną.

Teraz to mnie nastraszyłeś :( Moja prawa ręka również cierpi na tę przypadłość, jednak myślałam, że są różne typy tego wirusa i ten, z którym się zetknęłam, raczej nie daje raka...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Czasem organim wirusa wykryje i zniszczy, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

P.S. Miałem dzisiaj LD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Dzisiaj, pomimo, że w pokoju było bardzo gorąco, spałem pod kocem bo się przeziębiłem jakoś w weekend i miałem gorączkę. Chciałem się porządnie wygrzać i wypocić chorobę.

Obudziłem się w środku nocy z dziwnym przeświadczeniem, że jeżeli się poruszę to umrę. Czułem się obserwowany i byłem przerażony. Nie ruszałem się zbytnio i po chwili znowu zasnąłem. Miałem później sen o jakiejś Królowej Czasu i Przestrzeni - Diomedynie. Całe fazy REM były poświęcone jej życiu. Niestety nie za bardzo wszystko pamiętam. Było coś o jakimś Pseudodrzewiastym Labiryncie Czasoprzestrzennym, który musiała przebyć aby stać się władczynią.

Gdy obudziłem się następnym razem, na wpół senny zobaczyłem białą postać, o długich białych włosach i krwisto czerwonych oczach, ubraną w suknie. Była to właśnie Diomedyna. Powiedziała, że jak się nie obudzę o odpowiedniej porze, to zawiesi mnie w czasie i już zawsze będę cierpiał patrząc na jedną chwilę swojego życia. Tak więc nie ruszałem się dalej udając, że śpię i czekałem na odpowiedni moment by się obudzić.

W międzyczasie dalej miałem sny biograficzne o wyżej wymienionej. Coś o braciach co musiała zabić, jen występach artystycznych jako idolka w Japonii by mieć pieniądze itd. Gdy usłyszałem dźwięk budzika, wyskoczyłem momentalnie z łóżka z przeczuciem, że moment w którym powinienem się obudził właśnie nastał. Na wpół senny widziałem jeszcze jakiś biały uśmiechający się cień, ale szybko zniknął.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1