Niezapomniany koszmar.
#1
Wstępem.
W technikum pierwszej klasy, byłem dość kontrowersyjna postacią ze względu na inny ubiór, wygląda a także sposób bycia. Nie podobało się to wszystkim i nie musiało. Dłuższe włosy, glany, kraciaste koszulę i rockowe koszulki jak i spodnie z dziurami.


Miałem wtedy ten sen. Którego nigdy nie zapomnę. Nie jestem nawet w stanie zapomnieć mimo tylu już lat.



Znajdowałem się na korytarzu szkolnym. Korytarz wyglądał jak wielka litera "T". A ja szedłem od tej krótszej strony i kierowałem się do tego dłuższego korytarza. Po każdej ze strony korytarza były krzesła a na nich siedzieli ludzie. Nie byli to zwykli ludzie. Wyglądali jak postacie z filmu "igrzyska śmierci" a dokładnie mieszkańcy miasta "Panem". Dziwne fryzury, kolorowi od stóp do głów. Wyglądali dziwnie.
Gdy zacząłem iść tym dłuższym korytarzem. Wpadł na mnie mężczyzna o dziwnym ubiorze i ruchami osoby chorej na zespol touretta. Był bardzo blisko mnie. Wręcz wchodził na mnie.
Gdy reszta osób siedzących tam, zobaczyła to. Zaczęli wszyscy podchodzić. Spytałem wtedy "Dlaczego oni to robią, przecież jestem normalny! Wyglądam normalnie! Zabierzcie ich odemnie!"
Zalała mnie fala ludzi i obraz zniknął.
Otworzyłem oczy. Leżałem na ziemi. Sztywny jak umarły. Dookoła była ciemność a moje ciało było w blasku lampy naftowej albo świecy.
Leżąc, zobaczyłem to. Widziałem że zbliża się do mnie coś ciemnego. Był to stary mężczyzna, tak mi się wydawało.
Poczułem jego obie dłonie na swoich kostkach u nóg, piął się wyżej i wyżej a ja czułem to jakby było to naprawdę. Nie mogłem nic powiedzieć ani zrobić. Gdy jego dłonie trzymały moje nadgarstki u rąk a nogi były na moich kostkach u stóp. Lekko zamkniętymi oczami widziałem że patrzy na moja twarz. Bałem się niesamowicie.
Aż w ułamku sekundy przybliżył swoją twarz do mojego ucha i słyszałem jego oddech i zamarlem.


Zerwałem się z łóżka krzycząc i odrazu kuląc się ze strachu. Ciągle czułem jego dotyk na nadgarstkach u rąk i kostkach stóp. Serce waliło mi niemiłosiernie. Rozglądałem się po pokoju w ciemności, czekając aż mój wzrok choć trochę sie poprawi ale nic nie widziałem. Po chwili. Gdy te największe emocje opadły. Położyłem się ale już w ogóle nie mogłem zasnąć bo bałem się że "to" może wrócić.


Kiedyś przypadkiem znalazłem te ilustracje i wyglądają one dość podobnie do tego co mi się śniło. Więc dołączę je do lepszej ilustracji.
Dziękuję za uwagę

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Hmm ta druga ilustracja sugeruje trochę inne doznania :) Bardzo klimatyczny sen. Domyślam się, że wiesz już, że takie sny są związane z paraliżem przysennym ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
(23-02-2018, 16:47 )incestus napisał(a): Hmm ta druga ilustracja sugeruje trochę inne doznania :) Bardzo klimatyczny sen. Domyślam się, że wiesz już, że takie sny są związane z paraliżem przysennym ?
O tak czytałem o "paraliżu sennym" choć większość informacji jest o problemie z oddychaniem to były też fragmenty o tym że ludzie coś widzieli. Ponoć sam mózg kreuje halucynacje po to by człowiek się obudził, coś na zasadzie "awaryjnego systemu obronnego w przypadku zagrożenia". Szkoda tylko że miałem z tym styczność tylko raz

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Koszmar niczym piekło Morgotheron 2 280 05-07-2018, 12:56
Ostatni post: dram
  Koszmar z prośbą o interpretacje David96 4 1,219 01-12-2016, 22:17
Ostatni post: incestus
  Baardzo dziwny koszmar, sporo symboli - prośba o interpretację Fen 3 1,037 21-09-2016, 19:42
Ostatni post: Fen

Skocz do:

UA-88656808-1