Nieprzyjemny sen
#11
Obawy? Jeśli diabeł nie istnieje, to chyba dobrze, prawda? :P I nie bardzo dostrzegam związku z tematem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
My tutaj również w większości wierzymy, że diabeł w ujęciu chrześcijańskim nie istnieje lub nie ma nic wspólnego ze snami. Niemniej ortodoksyjni wierzący twierdzą inaczej i uznają sen świadomy jako wrota do opętania. Jeżeli jesteś niepewna w co wierzyć, to lepiej zaczekaj ze snem świadomym do czasu, kiedy twoje przekonania się wyklarują. My możemy tylko powiedzieć, że po nierzadko wieloletnich doświadczeniach z LD nikt z nas nie został opętany :) A przynajmniej o tym nie wie :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Ja jeszcze nie mam pewności ale coraz bardziej skłaniam się ku temu że jednak nie istnieje naprawdę. Wszystko co złe najprawdopodobniej dzieje się nie za sprawką szatana a ludzi. Teraz już się tak nie boję i próbuję. Wprawdzie od tamtej pory nie miałam realnego snu ale np. dziś miałam dość realny sen. Nie pamiętam co mi się dokładnie śniło ale nie był to miły sen. A śniło mi się że jak zwykle było ciemno i byłam z kolegą z pracy w pewnym mieście. Jest on również moim zwierzchnikiem i ostatnio nasze relacje nie są zbyt sympatyczne. Nie dotyczy to typowej relacji chłopak- dziewczyna, on po prostu nie zachowuje się w porządku jako mój zwierzchnik a w tym tygodniu miałam w związku z nim dość nieprzyjemną sytuację której wolę nie rozwijać i zapewne w związku z tym miałam ten dość nieprzyjemny sen.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Wrócę jeszcze co do tego czy sny mają jakieś przeslanie. Otoz dziś śniła mi się praca, jak zwykle sen nieprzyjemny, przynajmniej dla mnie. Dziś jak się wystawiłam do biura to się okazalo że faktycznie zaistniała dość nieprzyjemna sytuacja i już nie we śnie a w realu. Czy wierzycie w to że sny mają jakieś swoje przeslanie a może macie na to jakieś inne wytlumaczenie? Dodam jeszcze że to kolejna taka sytuacja że wpierw śniła mi się praca a później miało to swoje odbicie w rzeczywistosci.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Bardzo często masz te nieprzyjemności w pracy, pomijając to, że sama praca jest dla ciebie nieprzyjemna. Ciężko więc mówić w tym przypadku o proroctwie :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
To prawda że nie lubię swojej pracy, zwłaszcza ostatnio. Ale o ile inne sny mogłabym wytłumaczyć podświadomością o tyle w tych sytuacjach nie wiem czy można by było to łączyć. No ale może jeszcze mam za mało informacji żeby ferować takie wyroki. Ale jednak faktem pozostaje że wpierw był sen a dopiero dana sytuacja. Może faktycznie to sprawka podświadomości ale tego nie wiem jak wytłumaczyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Chodzi mi o to, że skoro nie lubisz swojej pracy, to będą ci się śniły nieprzyjemne sny związane treściowo z pracą. To nawet ja mogę przewidzieć twój dzisiejszy sen - będzie to kolejny przykry sen o pracy... To nie sen przewiduje jawę, tylko jawa przewiduje sen. Przecież nie śniła ci się " dokładnie ta " dana sytuacja, sama sobie zinterpretowałaś, że w tamtym śnie chodziło właśnie o nią, ale obiektywnie pewnie nie ma żadnego związku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1