Nie mogę uzyskać LD
#31
Sen o TR to już bardzo istotny progres. Faktycznie przyśnił ci się suchy nawyk, nie połączony z żadną refleksją. Słusznie to teraz korygujesz przykładaniem do nich uwagi, ale nie zmniejszaj ich ilości - początek TR ma być bezwiednym nawykiem, za którym odruchowo podąża świadome myślenie i uważność !
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Jedyny problem w tym że ten "progres" miałem bardzo dawno temu :P Od tamtej pory nie miałem już takich snów, ledwie przebłyski, że coś tu nie gra... Ale w takim razie postaram się wrócić do większej ich ilości, gdzieś po prostu wyczytałem że lepiej zrobić 1/2 ale świadomie, niż 10 w biegu (chociaż podejrzewam że 10 dokładnych byłoby najlepsze :) )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
(18-07-2018, 14:51 )Zniechęcony napisał(a): Próbowałem tej techniki podczas przechodzenia innego kursu (porobiłem listy znaków, wybrałem najczęstsze elementy i testowałem kiedy tylko zobaczyłem takie, albo nawet tylko podobne zdarzenie).
==============

To super


Niestety najlepszy rezultat do jakiego udało mi się dojść to sen o TR.
===============
To dobry znak, byłeś na dobrej drodze


Zatem tak czy siak źle- albo robię dużo testów i dają "mechaniczne" rezultaty, takie jak sen o TR, albo robię mało testów i w ogóle nie dają żadnych rezultatów :D (...) nie porzuciłem robienia TR, tylko nie robię ich tak często, z 1-4 razy na 2 dni mniej więcej, ale za to poświęcam im więcej uwagi, np nie robię TR gdzieś idąc, tylko się zatrzymuję i zastanawiam nad realnością otoczenia.
Moim zdaniem jest super, ale zwrócę uwagę na dwie rzeczy - pierwsza to taka, ze RT powinno się robić ok 6x dziennie a druga jest taka, że robiąc RT należy się skupić na punktach 2 i 3:

2. Gdy stwierdzisz jasno, że nie śnisz, wyobraź sobie, że to jednak sen i powiedz do siebie: "Wszystko jest snem, ja jestem snem". Pomyśl, że świat dookoła, twoje ciało i ty sam(a), twoja świadomość, również jest snem. Twoja myśl, że "wszystko jest snem" jest snem! Zrób z tego zabawę, wprowadź swój umysł w zabawne pomieszanie. Wyobraź sobie, że przekształcasz rzeczywistość, na przykład zmieniasz kolor jakiegoś przedmiotu lub sprawiasz, że zaczyna on lewitować. Wyobraź sobie, że dokonujesz tego samą siłą woli. Oddychaj głęboko i pobudź swoje emocje. Poczuj niezwykłą, niesamowitą atmosferę stanu podwyższonej świadomości.

3. Gdy to robisz, powiedz do siebie: "następnym razem, gdy będę śnił(a), będę pamiętać, by rozpoznać sen." W czasie gdy to mówisz, na chwilę wstrzymaj oddech. Powtórz to kilkakrotnie, póki nie poczujesz, że to zapamiętałeś(aś).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
W kursie jaki przechodziłem punkty 2-3 były określone jako osobne ćwiczenie, nie łączone z każdym TR; w sensie że robić raz na jakiś czas, a TR o wiele częściej. Także robiłem to, ale ledwie kilka razy.... Spróbuję jak radzisz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
3 tydzień: starałem się zrobić dłuższe WBTB przy drugiej pobudce, bliżej godzin porannych, ale wyszło mi to dość rzadko, nie wiem czy będzie można coś o tym powiedzieć, myślę że przyda się kolejny tydzień (ewentualnie spróbować 15 min, rezultaty wykonanych prób nie były zachęcające). Nie zawsze miałem dobre godziny snu, wkradły mi się pewne potknięcia (tak jak mówiłem jak próbuję się uregulować bardzo ściśle to prędzej lub później zawsze się to tak kończy). Za radą kolegi Onejronauty wróciłem do dłuższych i porządniejszych TR- tutaj wyraźnie potrzebuję więcej czasu, trochę zaniknął mi zwyczaj robienia TR, często zapominam o tym gdy dzieje się coś istotnego albo dziwnego, jestem tak zajęty sytuacją że zapominam o nim. Ale te 2-3 porządne dziennie robię + kilka szybkich, chociaż ilość też muszę jeszcze zwiększyć.

15.07
zmęczenie średnie/niskie, zasypiam w średnim tempie o 1.05. Budzę się ze snu o 3.35, zmęczenie dość duże, jestem zaspany. 3.40 kładę się z powrotem (bez WBTB, a przynajmniej nie planowałem, chociaż czas wyszedł akurat), ale nie mogłem zasnąć- 4.00 nadal nie śpię. Zasnąłem głęboko, budzik obudził mnie ze snu o 8.45, byłem bardzo zmęczony i lekko zaspany
16.07
zmęczenie niskie, zasypiam szybko o 0.15. Budzę się ze snu o 2.25, jestem rozbudzony. Zasypiam szybko, budzę się po śnie o 6.45, lekko zmęczony i zaspany, zasypiam szybko. Pobudka ze snu na budzik o 8.30, jestem zmęczony i zaspany. Zasypiam od razu z powrotem, miałem kolejny sen, budzę się z niego o 10.30, lekko zmęczony i zaspany.
17.07
zmęczenie średnie/niskie, zasypiam dość szybko o 4.15 (przyczyna niezależna, kłopot z żołądkiem). Budzę się o 6.00, zasypiam od razu, pobudka ze snu na budzik o 10.00, drzemka do 11, cały czas jestem bardzo zmęczony i zaspany, z powodu tak późnego pójścia spać pozwoliłem sobie na tą drzemkę
18.07
zmęczenie niskie, poszedłem spać o 0.40, zasypiam szybko, budzę się po śnie o 4.00, zmęczenie niskie, kładę się z powrotem 4.20 (WBTB). Zasypiam długo, ponad 30 min. Obudziłem się 8.50 tuż przed budzikiem, po skończonym śnie
19.07
zmęczenie niskie, kładę się o 0.00, zasypiam dość szybko. Budzę się ze snu o 2.40 zaspany, ale zmęczony nie jestem. Zasypiam ponad godzinę. Budzę się po kilku snach o 4.50, zmęczony, zasypiam szybko. Budzę się na budzik o 8.30, sen jest przerwany, jestem zaspany i dość zmęczony
20.07
zmęczenie średnie, kładę się o 0.30, zasypiam dość długo, na pewno ponad 40 min (hałasy za oknem), budzę się 2.30, zmęczenie średnie, zaspanie średnie, zasypiam szybko. Budzę się kilkukrotnie z bardzo płytkiego snu, niemal że budzę się i zasypiam bez otwierania oczu i wracam do snu w miejscu gdzie się "zatrzymał". Za którymś razem robię TR, ale na jawie, przy zamkniętych oczach. Nie wpłynęło to na kolejne fazy snu. Po śnie budzę się o 7.00, zmęczony i zaspany. Zasypiam od razu. Budzę się po kolejnym śnie o 9.15, lekko zmęczony i zaspany, poleżałem do 10, chyba zdrzemnąłem się na kilka min.
21.07
zmęczenie niskie, poszedłem spać o 0.15, zasypiam w średnim tempie, kilka min. Budzę się po śnie o 3.10, lekko zaspany. Zasypiam dość długo. Budzę się ze snu o 4.55 zaspany i zmęczony. Kładę się z powrotem o 5.15 (WBTB), byłem rozbudzony. Zasypiam bardzo długo, ponad 45 min. Budzę się tuż przed budzikiem o 8.20 po skończonym śnie, jestem bardzo zmęczony i lekko zaspany.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
no na pewno przyda się kolejny tydzień prób :) Zauważyłeś jakieś zmiany w stopniu zapamiętywania w snach po WBTB ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Nie. Za każdym razem jest praktycznie to samo- śnię jakiś szybki urywek, często bez większego sensu, fabuły czy czegoś takiego, najczęściej jest to dość wyraźne, ale tylko w trakcie. Po czym bardzo szybko zapominam- zwykle tego samego dnia już ich nie pamiętam, czasem wystarczy kilka min po obudzeniu. "Pełne" sny pamiętam kilka, czasem kilkanaście dni, takie wyrywki bardzo krótko. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio jak staram się uzyskać LD, zapamiętywać sny itp to praktycznie nie mam już normalnych snów- tylko takie "strzępy". To normalne? Sny miałem fajne, a te strzępy to często chce się zapomnieć jak najszybciej.... Np cały sen sprowadza się do szukania błędu w programie komputerowym (w trakcie studiów informatycznych to zakrawa na koszmar :P )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Myślę, że to, że słabiej pamiętasz sny i są one takie jak piszesz jest wynikiem napięcia i przerywania snu, może powinieneś się trochę wyluzować. Ja bym się na twoim miejscu relaksował, robił maksymalnie 6 RT dziennie (ale pełnych) nie więcej a jak mniej to też luz, odpuścił sobie sobie te pobudki w nocy - maksymalnie jedna nad ranem nie więcej i do tego po pobudce zastosował MILD a nie WILD bo WILD też może wywoływać napięcia i dodatkowo zaburzać sen - i tego bym się trzymał dopóki sny się nie ustabilizują. Oczywiście Ty najlepiej wiesz co zrobić bo to Twoje sny - tak czy tak życze powodzenia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
(22-07-2018, 18:07 )Onejronauta napisał(a):
Myślę, że to, że słabiej pamiętasz sny i są one takie jak piszesz jest wynikiem napięcia i przerywania snu, może powinieneś się trochę wyluzować. Ja bym się na twoim miejscu relaksował, robił maksymalnie 6 RT dziennie (ale pełnych) nie więcej a jak mniej to też luz, odpuścił sobie sobie te pobudki w nocy - maksymalnie jedna nad ranem nie więcej i do tego po pobudce zastosował MILD a nie WILD bo WILD też może wywoływać napięcia i dodatkowo zaburzać sen - i tego bym się trzymał dopóki sny się nie ustabilizują. Oczywiście Ty najlepiej wiesz co zrobić bo to Twoje sny - tak czy tak życze powodzenia.

Cały pic polega na tym że ja nie nastawiam budzika w nocy, normalnego ani alfa. Tak się budzę. Wilda nie robię od dawna
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
O widzisz, nie wiedziałem, że nie robisz WILDa :) Jak już robimy WBTB to warto się skupić podczas zasypiania i też zobaczyć co się stanie - czy nie będzie szło zasnąć, czy sen będzie za głęboki. Bardziej masz tendencje za szybko się rozbudzać, ale najwyżej skrócisz sobie czasy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nie moge otworzyć oczu. Misiek 4 1,415 15-02-2017, 15:05
Ostatni post: incestus
  Robię TR i nie mogę się uświadomić Niecierpliwy18 9 5,913 20-04-2015, 12:08
Ostatni post: wlodi0412
  Nie mogę uzyskać stanu paraliżu sennego Misiek 9 5,226 14-11-2014, 23:57
Ostatni post: Podroznik
  NIe moge latać TurboCry 6 3,340 09-10-2014, 18:08
Ostatni post: Fallen Leaf

Skocz do:

UA-88656808-1