Najskuteczniejsza metoda wywoływania LD – MILD (Mnemonic Induction of Lucid Dreams)
#1
Wpis usunięty, aby zgodnie z poniższą radą nie mnożyć bytów
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Zabawne, że wcześniej wyrażałeś swoją niechęć do " mnożenia bytów " w kwestii onejronautycznej terminologii. U podstaw tych opisanych wyżej, złożonych i różniących się drobiazgami metod stoi WBTB i to właśnie ta komponenta jest odpowiedzialna za skuteczność powyższych. Jej efektywność została przebadana przez ośrodki zajmujące się świadomym śnieniem i o ile pamiętam - oceniono, że jej wkład odpowiada za 60 % szansy na LD, optymalny czas pobudki 5 godzin, optymalny czas czuwania 30-45 minut. 

Jeżeli tytułujesz temat w tak komercyjny sposób, to wypada, żebyś podał statystyki porównawcze do innych metod, a nie rozentuzjazmowane pochwały pojedynczych postaci. W taki sposób przypomina to banner reklamowy ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
jak napisałem wyżej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(01-09-2018, 17:22 )incestus napisał(a): WBTB (...) jest odpowiedzialna za skuteczność powyższych. Jej efektywność została przebadana przez ośrodki zajmujące się świadomym śnieniem i o ile pamiętam - oceniono, że jej wkład odpowiada za 60 % szansy na LD, optymalny czas pobudki 5 godzin, optymalny czas czuwania 30-45 minut. 

Oooo to ciekawe :D.  Masz może jakiś link albo podpowiesz co wpisać w google?
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Wstawię linka do tematu z WBTB w listopadzie, mam to na kompie, ale nie mam czasu teraz przeszukiwać. Jedno z najstarszych badań na temat LD w ogóle, więc jak chcesz wcześniej, to wpisz Lucid Dream na Pubmed i zjedź do ostatniej strony.

Chcę tylko wskazać, że zdecydowanie komunikatywniej było by opisać powyższe techniki w stylu WBTB + sugestia w metodzie Raffersa itp zamiast rozpisywać wszystkie na czynniki pierwsze z poematami na temat czasów i czynności. Po to właśnie jest podstawowa terminologia, żeby nie komplikować nadmiernie powtarzających się obserwacji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Opisze się, żeby technikę połączyć z WBTB, a potem taki nowy pomyśli, że nie musi łączyć i się w środku nocy nie będzie budził. Taki opis jak podał Manta z pewnością sprawia, że WBTB jest niezbędną częścią techniki. Zresztą taki dłuższy opis z godzinami itp. bardziej zachęca (przynajmniej mnie) do zrobienia tej przerwy we śnie, niż samo napisanie: "zrób WBTB, następnie...".

Co do procentów, to ja z kolei słyszałem, że samo WBTB daje 20-25% szansy na LD.
Psajczarnia - discord dla ludzi (nie)świadomie śniących
oceniam użytkownika, nie post
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Powinno być napisane, że to do facto są WBTB połączone z czymśtam. Żeby nie mnożyć bytów. Żeby nie wydawało się nikomu ile tych technik nie jest. 3 różne MILDy i każda inna. To mnie tylko męczy. Nie miałbym nic przeciwko, żeby potem w części opisowej wyłuszczyć te godziny.

komponenta WBTB odpowiada za 60 % szansy wejścia w LD w porównaniu do 40 % techniki, z którą jest łączona. Możesz mieć rację, że samodzielne WBTB skutkuje właśnie 25 % LD. Aktualizacja w listopadzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Uznanie WBTB za coś osobnego to raczej mnożenie bytów. Osobiście też nie lubię jak powstaje dużo terminów itp., powinno się uczyć tylko podstawowych rzeczy typu że świadomy sen jest łatwiejszy do osiagnięcia po tym, jak się wcześniej spało, budząc się w środku nocy bo wtedy nasze ciało jest nastawione na tryb "sen". Na podstawie takich informacji każdy by doszedł do tego, jak może osiągnąć porządany przez niego stan. Każdy by sobie mógł opisać jak to robi, ale wtedy znowuż powstaną byty typu "Metoda Keltzera", "Metoda Don Juana", "Metoda Rafonixa". Pozdrawiam i kończe offtop.
Psajczarnia - discord dla ludzi (nie)świadomie śniących
oceniam użytkownika, nie post
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Jak napisałem wyzej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Jeżeli jakiś zbiór informacji jest notorycznie powtarzany w danej dziedzinie wiedzy, to nadanie mu nazwy znacząco ułatwia  komunikowanie się. W świadomym śnieniu ewidentnie należą tu takie terminy jak WBTB, sugestia, derealizacja, WILD, hipnagogi itd. O mnożeniu bytów możemy mówić wtedy, kiedy nadaje się nazwy zbiorom informacji, które są rzadko używanymi zbitkami lub modyfikacjami podstawowych pojęć. 

To prawdopodobnie te badania o które mi chodziło Onejro, dzięki :)
Kojarzę, że były w nim grupy, które miał czas czuwania odpowiednio 15, 30, 45 i 90 min i efekt miał być najwyraźniejszy właśnie w okolicach 30-45. 
Ja sam doznawałem LD tą metodą nie mając pojęcia o jakiejkolwiek społeczności, która się tym zajmuje, nie znając nawet pojęcia snu świadomego. Tak się zdarzyło, że miałem zaburzenia snu, które powodowały samoistną pobudkę nad ranem i niemożność natychmiastowego zaśnięcia. Kiedy dołączałem do forum chciałem od razu przekazywać moje obserwacje na temat tej wyjątkowej metody i od razu skorygowano mnie, że inni już to dawno wymyślili :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1