Mistyczny Dziennik Snów Vol.1
#11
(05-01-2018, 21:34 )MistycznyKLB napisał(a): Pewnie w nocy po prostu z automatu wyłączyłem budzik w telefonie

Nie martw się też tak często mam jeśli jestem zmęczony. Dopiero po jakimś czasie przypomina się, że wstałem i go wyłączyłem mimo iż początkowo wydaje mi się to jakąś czarną magią...
A co do alfa budzika to nie zawsze działa. Taki jego urok. Duzo zależy od chęci i nastawienia, z resztą jak to przy afirmacji. Jakiekolwiek wątpliwości mogą popsuć całą 'zabawe'.
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Z tą afirmacją u mnie bywa różnie.Przed snem mówię "zapamiętam swoje sny" i rano nic nie pamiętam.Czasami jest też tak,że jak jestem totalnie zmęczony i idę spać o 06 to nie afirmuje się a po obudzeniu pamiętam do 2 snów.
U mnie problem jest taki,że codziennie chodzę spać o różnych godzinach :(

Edit:
=06.01.2018=

,,Nowe mieszkanie i ceramiczna herbacianka''
Pobudka: 07:40
Jakość snu1: 7/10
Jakość snu2: 5/10

Położyłem się spać dość późno.
Afirmowałem się,ale byłem dość zmęczony i szybko zasnąłem.
W pierwszym śnie główną rzeczą przewodnią była ceramiczna zastawa stołowa.
Mianowicie był to taki nalewak do herbaty,
który jak się nie mylę widziałem 2 tyg temu u siostry na przeprowadzce.
Był dość duży i był koloru białego z ciemno niebieskimi zdobieniami.
Mam wrażenie,że był czymś ważnym i trzymałem go w ręku i oglądałem go dokładnie.

Drugi sen przestawiał moje nowo kupione mieszkanie.
Było to niedaleko mojego aktualnego miejsca zamieszkania (ta sama ulica,ale parę klatek dalej).
Mieszkanie znajdowało się gdzieś w połowie wysokości kamienicy.
Drzwi były masywne w kolorze starej bieli z brązowymi zdobieniami.
Otworzyłem je takim starym kluczem (jakby z herbu watykańskiego).
Po wejściu przez nie,znajdował się długi ciemny korytarz.
Po lewej znajdowały się otwarte drzwi i widziałem przez nie jakiś pokój.
Był on dość przyjemny, w kolorze szaro oliwkowo-seledynowy.
Znajdowało się tam biurko, 2 kanapy i otwarte okno.
Za oknem widać było korony drzew.
były one tak blisko okna,że mógłbym dosięgnąć je ręką.
Bardzo mi się tam spodobało.
Po paru minutach spędzonych w pokoju chciałem zapalić fajkę,ale zostawiłem je w starym domu.
Miałem zamiar się tam wybrać i wtedy urwał mi się sen.

PS:
Dzisiaj wykonałem tylko milda przed snem i położyłem się na boku.
Z racji tego,że była gdzieś w okolicach 05:30 nie robiłem WBTB bo po obudzeniu nie byłoby szansy,że pójdę spać spowrotem :D
Dziękuję za uwagę.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
=07.01.2018=

,,Niedzielne zmagania z LD i afirmacją''
Pójście spać: 05:30
Pobudka: 13:30

Pójście spać w niedzielę należy do najprostszych.
Jednak żadnego snu nie zapamiętałem.Byłem dość zmęczony i nawet afirmacja nie przyniosła żadnego efektu.
przez mgłę wieczorem tego samego dnia przypomniał mi się motyw ze zdzieraniem skóry z czoła(twarzy).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
=08.01.2018=

,,Nigdy więcej normickiej pobudki.''
Pójście spać: 03:40
Pobudka: 07:20

Poniedziałek niewyspany jak zwykle.Właśnie byłem w wazie ren i byłem podczas śnienia(nieświadomego niestety).Nagle przez drzwi wpada młodszy brat i drze mordę żebym wstawał.
Na początku byłem lekko przestraszony i wyrwany z pięknych marzeń sennych.Oczywiście równe jest to z ulotnością snu.
Trzeba poćwiczyć z alfa budzikiem i zacząć brać się ostro do pracy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
=09.01.2018=


,,Udało się wstać''
Pójście spać: 02:00
Pobudka: 07:20

Coraz lepiej mi chodzenie wcześniej spać :D
Niestety od jakiegoś momentu coraz mniej snów zostaje przeze mnie zapamiętana.
Nie wiem czym to jest spowodowane,staram się z każdym dniem coraz bardziej,ale bezskutecznie.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
=10.01.2018=


,,Zapamiętanie snów stało się trudne''
Pójście spać: 02:00
Pobudka: 10:20

Trzeci dzień praktykowania WBTB i nic.
Dzisiaj nawet udało mi się wstać wieczorem,walczyłem ze sobą strasznie...
Chciało mi się spać,ale odpaliłem lampkę i zacząłem analizować ostatnie zapisane sny z dziennika.
Po 20 minutach czułem,że się ogarnąłem.
Poszedłem spać ponownie,afirmacja rozluźnienie itd.
Niestety rano znowu nie mogłem przypomnieć sobie snów.
Nie wiem co się dzieje,ale od stosowania WBTB zapamiętanie snów stało się dość trudne.
Przed tym nawet nie musiałem się starać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Wyluzuj. Zapamiętanie snów wymaga bardziej relaksu niż sportowej motywacji. W takim razie rób WBTB tylko w weekendy, oczywiście w odpowiednich godzinach. Obawa przed niewyspaniem utrudnia LD.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Miałem wczoraj i dzisiaj egzaminy zawodowe,i to może być powód :)
Teraz powinno wszystko wrócić do normy.
Dzisiaj było to samo :(
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów by Wolfie WolfiePL 1 162 02-05-2018, 14:11
Ostatni post: WolfiePL
Dziennik mych snów powalonych. Shaby Pederastian 24 5,879 06-02-2018, 02:34
Ostatni post: Shaby Pederastian
  Dziennik snów Sumire Sumire 0 211 30-10-2017, 20:58
Ostatni post: Sumire
  Dziennik snów Bladolicej Bladolica 0 264 16-07-2017, 23:42
Ostatni post: Bladolica
  Dziennik snów albix2432 2 729 08-03-2017, 15:00
Ostatni post: CosmicKid

Skocz do:

UA-88656808-1