Legendarni Świata Snu
#1
Witam. W tym temacie mam zamiar przedstawić osoby, które dla mnie stały się legendami. Legendami nie tylko w mniemaniu posiadanej wiedzy, ale również doświadczeń, które ze względu na swoją nieprawdopodobność, niektórzy uznali za mity. Chętnie dowiem się też o waszych legendach.

Na początek 3z: https://psajko.fora.pl/profile.php?mode=...ile&u=2394

Rok 2011. Pierwszy post, przywitanie, dowiadujemy się, że Trzyzet ma 18 lat, a świadome sny ma... codziennie. I to wogóle się nie starając. Takie osoby nazywam Naturalnymi LD'rami. Ich sny zawsze są świadome "od kiedy pamiętają". A jak dowiadują się, że wszyscy mają nieświadome sny i starają się o LD, to są zdziwione. Wracając do 3zeta, ciągła świadomość trochę go męczy. Jednak dowiaduje się o nowych możliwościach LD i postanawia eksperymentować. Wszelkie pomysły na orginalną zabawę nie były dla niego wyzwaniem. MLD mu się nie udawało ze względu na swoją aspołeczność. Została mu dystorsja czasu. W relacjach z pierwszych prób wspomina o dwóch postaciach kobiecie i mężczyźnie, których nie jest w stanie kontrolować, pośród wszystkich kukieł. Kobieta mówi, że pomoże mu w dystorsji, ponieważ próbuje się rozwijać. 3z wydłużył swoje sny, ale było mu mało, więc zabił tę dwójkę, ponieważ uważał, że go ograniczają. Dzięki temu udało mu się przeżyć we śnie 100 lat, jednak stracił swoją "Naturalność". Odzyskał swój spokój? Szczęśliwe zakończenie?
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Trzyet to był krejzol, fajnie się czytało jego posty.

Mimo tego, że jego historia uważana jest za bujdę, to mnie zmotywowała do LD.
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Kolejną osobą jaką chcę tu przedstawić jest Waking Nomad, mający również nick Baking Nomad oraz aktualnie Baron Samedi: http://www.dreamviews.com/members/baron+samedi/

40 latek, który 6 lat temu dołączył do DreamViews - jednej z największych anglojęzycznych stron o LD. Jego pierwszy temat, niewiele różnił się od przedstawiania się innych, po za tym, że był nieco dłuższy. Dowiadujemy się w nim o doświadczeniach sennych z dzieciństwa, ekscytacją poznania LD, celach do osiągnięcia (w których znalazło się miejsce na wspólne śnienie) i motywacji. Motywacji, która się nie wypaliła i pozwoliła wiele osiągnąć w świecie snu.

Na DV poznał pewną użytkowniczkę, którą interesowało wspólne śnienie. Wielu użytkowników, mówiło, że to nie możliwe. Jednak Waking Nomad powiedział sobie "a co tam, spróbujmy". I udało im się. Byli razem w jednym śnie. Razem z Raven Knight, zaczęli wspólnie śnić regularnie. Ich relacje senne są niesamowite. Zaimponowało to innym i też chcieli poznać tajniki wspólnych snów. Wypytywany o to jak im się to udaje Waking Nomad zaczął pisać poradniki. Pisał o tym jak zacząć, jak kogoś znaleźć we śnie, czy odróżnić od zwykłej sennej postaci. Potem przyszedł czas na jego teorie dotyczące tego zjawiska i to co wypisiwał spowodawało, że zaczęto go uznawać za lekkiego wariata. Jednak to dalej napędziło machinę. Razem z "Zielonym Księżycem" otworzył się na innych użytkowników i udało mu się dzielić sen z około 40 z nich.

Potem stworzył RPG wspólnych snów nazwane "PSYBLADE". Za wiele o nim nie wiem, ale chyba ze względu na duży nacisk na dzielenie snów, za bardzo nie wypaliło. Następnie miał problemy z bólem, co nie pozwalało mu śnić. Jednak niedawno powrócił i wystartował z kolejnym RPG "lucid urth". Tym razem jest on nastawiony bardziej na rozwijanie kontroli snu i być może kiedyś wspólny sen, może nawet przypadkiem, w końcu to wspólne uniwersum. Jego marzeniem jest, abyśmy wszyscy wspólnie śnili w świecie snu.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Cytat:Wypytywany o to jak im się to udaje Waking Nomad zaczął pisać poradniki. Pisał o tym jak zacząć, jak kogoś znaleźć we śnie, czy odróżnić od zwykłej sennej postaci.
Jeśli śledziłeś temat i wiesz jak mniej więcej wyglądała jego instrukcja na odróżnienie osoby, która zagościła we śnie od zwykłej, przytocz ją tutaj. Byłbym wdzięczny, ciekawi mnie to :)
Ew. daj linka do konkretnego postu.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Następna osoba to Dragon: http://dragontn.blog.pl/

Postać napewno znana w środowisku oneironautycznym ze swoich książek dotyczących snów. Ja jednak żadnej z niej nie przeczytałem, a to za co go cenie to wpisy na jego blogu. Nie wiem ile dokładnie miał blogów, ale poprzednie zginęły w tajemniczych okolicznościach gdzieś w czeluściach internetu. Dragon zamieszcza swoje notki w jeden z 3 kategorii: Wizje i Sny; Codzienność; Słowianie.

Pierwsza kategoria jak sama nazwa wskazuje, zawiera informacje o snach oraz relacje z nocnych przeżyć. Opisane sny są bardzo rozbudowane, zawierają głębszy sens i są to najczęściej "wizje ld". Czytanie takich snów może być bardzo motywujące. Dragon opisał również bardzo obszernie zjawisko wspólnego śnienia, gdzie podawał przykłady i je opisywał, jednak część notek gdzieś znikła.

Codzienność - w tej kategorii widać jego ogromną wiedzę i praktykę w medytacji. Opisał bardzo wiele różnych medytacji i ich wpływ na codzienność i sny. Ciekawie również czytało się jego ranking Biofeedbacków, dzięki którym można monitorować swój postęp w praktyce medytacji i rejestrować dane, które są bardzo trudne do subtelnego odczucia.

Ostatnia kategoria mnie nie interesuje, ale jak wiadomo przeplata się ona z pozostałymi, np. sny o słowianach. Jak widać wiedzę Dragona można poznać nie tylko z książek, ale również z jego bloga. Należy również wspomnieć o pewnej kłótni w jednym z tematów, dzięki której zacząłem inaczej patrzeć na sny i bardziej opierać się na własnych doświadczeniach, niż na doświadczeniach innych i wynikających z tego oczekiwaniach.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Gdybym miał wskazać mistrza śnienia, to byłby nim Mylynes: http://www.dreamviews.com/members/mylynes/

Dołączenie do forum 2009 rok, wiek 21 lat. Mylynes jest kolejnym Naturalnym. Był członkiem w grupie PSI, gdzie rozwijał się mentalnie i uczył wyostrzania zmysłów, kierowaniem percepcji. Zarówno na jawie jak i we śnie. Doszedł do poziomu, gdzie może totalnie wyłączyć się z rzeczywistości i pochłonąć wyobraźni, ale i również odbierać oba światy tak samo wyraźnie.

Mylynes miał problem. Nie mógł przeżyć prawdziwego koszmaru. Albo wszystko nazbyt kontrolował i nie było to straszne, albo wrażenia były tak silne, że go budziły. Nie wiem czy mu się w końcu udało, użytkownicy doradzali mu m.in. aby śnił nieświadomie, czego jednak nie potrafił.

Napisał kilka poradników i pomagał użytkownikom uczyć się jego technik. Był dobry w dystorsji czasu we śnie. Pisał, że więcej czasu spędza we śnie niż na jawie. Czasem nawet robił sobie notatki z rzeczywistości do przeczytania po obudzeniu. Spytacie co robił przez ten czas? Oprócz pokonywania granic kontroli snu, jak chociażby podzielenie się na 50 klonów i niszczenie miast czy podział na 2 postacie i walka ze sobą, to ten czas pożytkował na... myślenie.
Tak myślenie, bo nie małą zagwozdkę miał Mylynes. W temacie o granice kontroli sennej pojawiła się koncepcja pozostania we śnie na wieczność. Co prawda miał za sobą przeżycia kilku swoich żywotów we śnie, ale to było coś nowego. Gdyby ktoś miał wątpliwości czy to zrobić to co byście mu powiedzieli? Z jednej strony ciekawość, a z drugiej, że jak mu się uda to nie zda nam realcji z tego doświadczenia.

14 stycznia 2014 roku. Mylynes postanawia podjąć się wyzwania. Nie dla samego wyzwania, tylko dla siebie. Przecież dużo o tym myślał i świat senny jest dla niego ważniejszy, przyjemniejszy i tam chce pozostać na wieki. Jego ostatnie słowa na forum to "Actually I'm headed to bed now, had some things i needed to take care of." A jego konto wykazuje brak aktywności do dziś.

Co się z nim stało? Nie wiadomo, jednak Waking Nomad dowiedział się z pewnego źródła, że Mylynes spał przez bardzo długi czas, a po obudzeniu się nie pamiętał kim jest i trafił na krótki czas do szpitala psychiatrycznego.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Ten wątek nazwał bym raczej " mityczni świata snu " :P
Czas podczas którego świadomie przeżywamy jest uzależniony od fizycznej prędkości przewodzenia impulsu przez neurony. Na jawie z pewnością przeżywamy dużo wolniej niż jest to fizycznie możliwe, ale nawet gdyby podłączyć mózg do nieskończonego źródła energii a komórki nerwowe zamienić na światłowody, to wciąż nie ma możliwości przeżywać wieczności w okresie 8 godzin :) Wątpię zresztą, czy da się przeżywać w tym czasie chociaż tydzień.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Czyli jak? Placebo we śnie potrafi znacznie zwiększyć prędkość impulsów? :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Props dla incestusa :)
Samo"mityczni" też w cudzysłów bym dał.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
I "inni", czyli osoby, które jakoś na mnie wpłynęły, ale nie tak bardzo jak poprzednicy.

Adam Bytof - za swoje nagrania.

Ashaneen - za pisanie o miłości.

Drafolit - chyba kolejny Naturalny, pisał ciekawe rzeczy, jednak trafił na forum, które od samego początku było skazane na zamknięcie i się tam zmarnował. Szkoda.

Psajko - bo on był tym pierwszym.

????? - nie pamiętam nicku. Znalazłem jego relacje na jakimś forum oobe. Zaciekawiły mnie, bo mówił o dalekich podróżach, istotach i świetle (jak to oobenauta). Jednak było coś jeszcze, pisał, że do śnienia potrzebna mu energia, którą musi zbierać kilka nocy. Im dalsza podróż tym więcej energii potrzebuje. Niestety jego relacja urwałą się w najciekawszym momencie.

floatinghead i jego córka - próbował MLD ze swoją córką i wyszło na to, że jego córka jest Naturalna. Czy może raczej postawiliśmy hipoteze, że każde dziecko jest, ale tylko u nielicznych jest w stanie to przetrwać do dorosłości. No chyba, że byśmy je nauczali o snach.

I to by było na tyle, liczyłem, że i od was dowiem się o kimś ciekawym, ale się chyba przeliczyłem.

(10-11-2015, 00:03 )Fallen Leaf napisał(a): Jeśli śledziłeś temat i wiesz jak mniej więcej wyglądała jego instrukcja na odróżnienie osoby, która zagościła we śnie od zwykłej, przytocz ją tutaj. Byłbym wdzięczny, ciekawi mnie to :)
Ew. daj linka do konkretnego postu.

http://www.dreamviews.com/beyond-dreamin...eamer.html

Co do dystorsji, to Mylynes pisał, że to manipulowanie percepcją.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przenoszenie do świata materialnego. igy 4 1,985 19-10-2015, 00:58
Ostatni post: wampia
  Dziwne zjawisko senne. Przeniesienie do innego świata? lukiluk 12 5,076 28-05-2015, 15:43
Ostatni post: Fallen Leaf

Skocz do:

UA-88656808-1