Kys - Dziennik snów
#11
   
23.09
Oglądam rozgrywający się mecz w piłkę siedząc na widowni. Jednak nie jest to zwykły mecz. Polska Gildia z Black Desert Online pod wdzięczną nazwą Sabotage walczy o zdobycie terenu. Widowisko nie jest zbyt ciekawe, bo wygląda jakby gracze dosłownie wstali od komputera i zaczęli kopać piłkę. Moją uwagę przykuły osoby, który oglądały mecz będąc na boisku zaraz za białą linią oznaczającą koniec placu gry. Wprawdzie byli to fotografowie, którzy chcieli zrobić jak najlepsze zdjęcia, ale przecież mogli przeszkadzać graczom. Potem dostrzegłem jedną leżącą fotografkę. Miała czerwone włosy oraz ubranie, coś jej się stało. Prawdopodobnie ucierpiała w starciu z jednym z zawodników. Zeskoczyłem z trybun i pobiegłem jej na pomoc. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem na trybuny. Ostrożnie położyłem, a potem usiadłem obok. Nie wiedziałem jak się zachować, czy zostać przy niej czy wrócić na swoje miejsce, ale ostatecznie ją olałem. Gdy spojrzałem na boisko to nikogo już nie było. Okazało się, że przegapiłem moment w którym Sabotage zniszczyło bramę zamku przeciwnika. Podążyłem za nimi w oczekiwaniu, że uda mi się zobaczyć jak niszczą drugą bramę, jednak było już po wszystkim. Zastałem fiestę i cieszących się ludzi. Z okazji wygranej pojawili się NPC, którzy dawali nowe questy. (Teraz widok zmienił się z pierwszoosobowego na trzecioosobowy i kierowałem moją postacią z gry) Nie brałem tych questów, ale widziałem, że inni je wykonują. Przechadzając się zauważyłem moba, którym był wiedźmin na koniu. Zaatakowałem go i dość łatwo udało mi się go pokonać. Jednak to nie był koniec, wiedźmin odrodził się i uciekł do pociągu (takiego westernowego). Wskoczyłem za nim. Widziałem jak siedzi w przedziale, lecz miałem do pokonania trudną drogę, żeby się do niego dostać. Nie dość, że musiałem chodzić po cienkich belkach, to całość podskakiwała na szynach przez dużą prędkość. Dodatkowo sterowanie nie jest bardzo precyzyjne i niestety w pewnym momencie spadłem w czarną otchłań.
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
02.10
Kręcę film dokumentalny o domach publicznych. Jestem w jednym, który jest darmowy. Nie podaję jego nazwy i namiarów, żeby z powodu nagłośnienia tego miejsca nie przybyło tu stado napalonych samców. Po wejściu dostałam krem (tak, jestem kobietą). Poszliśmy z kolegą po schodach do pokoju. Najpierw natarłam go kremem. Potem położyłam krem na sobie i partner miał go rozsmarować. Zaczęliśmy uprawiać seks, a raczej starać się go uprawiać. Mój partner miał nie za dużego penisa, ale mi to nie przeszkadzało. Czekałam, aż zacznie rozchylajac nogi i dotykając się po miejscach intymnych, ale się nie doczekałam. Położyłam się więc na partnerze dotykając piersiami jego klaty. Chciałam go dosiąść, ale ten zaczął panikować, że zaraz wystrzeli. Uspokoiłam go, że to tylko pierwszy orgazm i potem będą kolejne, ale nie chciał mnie słuchać. Wstał i zaczął malować jakieś obrazki farbą, żeby spadło mu trochę podniecenie. Bardzo mnie to zirytowało. Spytałam się czy ma chociaż gumkę skoro chce wystrzelić tak wcześnie.
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
08.10
Jestem na polu i widzę deszczowe chmury. Analizuję ich szerokość i kierunek przemieszczania się, co pozwala mi wywnioskować, że napewno będzie padać. Razem z pracownikami zjeżdżam do domu, aby nie zmokli. Po kilku chwilach okazuje się, że jednak nie pada. Będąc zdziwionym wchodzę na telefonie na radar opadów, z którego wynika, że właśnie przed chwilą przeszła nad nami chmura opadów. Czuję się....(nie wiem jak to nazwać), bo podjąłem złą decyzję mimo przekonania, że zrobiłem wszystko dobrze.

Oglądam porno, dochodzę do momentu w którym mógłbym skończyć, ale to była połowa filmu i zwolniłem masturbację, aby zobaczyć co będzie dalej. Później były jakieś scenki fabularne. Oglądałem i czekałem, aż zacznie się prawdziwa akcja, ale straciłem cierpliwość. Zacząłem więc szukać poprzedniego momentu, ale było tylko więcej scenek fabularnych. Miałem wrażenie, że ktoś był przy mnie, gdy działa się akcja snu.
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Aktualizacja pierwszego postu (dodałem link do dziennika z kursu i z dreamviews)

11.10
Byłem w ciągniku w sadzie i cofałem w rządkach, bo chciałem wyjechać. Jednak jakieś dziecko przyjechało quadem i na siłę chciało przejechać do przodu co fizycznie było nie możliwe, bo po obu stronach były drzewka. To dziecko też zaczęło wyjeżdżać, ale zrobiło to tak nieumiejętnie, że wpadło do stawu, który był zaraz za końcem rządków. Wkurzyło mnie to, że będę go musiał teraz wyciągać, dodatkowo pojawiła się matka, która zaczęła się drzeć olaboga, żeby go ratować. Jeszcze bardziej mnie to wkurzyło, zacząłem wyzywać dzieciaka i klnąć jednocześnie biorąc leżący przewód strażacki i wyciągając go nim.

Jestem w kuchni w której jest impreza i kilka osób tańczy. Widzę jak kolega obraca pewną blondwłosą pannę. Przyglądam się, żeby trochę się poduczyć. Potem odchodzi i ja mam z nią tańczyć. Trochę zaczynam, powtarzając co robi kolega, potem proszę tę dziewczynę, aby mi trochę podpowiedziała. Łapiemy się “za łokcie” jednej ręki, potem mówi, żebym złapał tak samo drugą. Odwracamy się do siebie plecami, łapię drugą rękę tak jak mówiła i zaczynam się kręcić co powoduje, że siła odśrodkowa unosi jej nogi w powietrze. Potem zrobiłem się głodny i jakieś dziecko jadło i trochę mu podjadłem. Nie chciało mi dać, ale wziąłem tylko troszeczkę i to dziecko mi pozwoliło.


Jako, że wpis mały to dodaję pewien sen z przeszłości
04.01.2018r.
Po nocnym mieście widać przechadzające się auto. To muscul car shelby w kolorze jasnoniebieskim. Prowadzi go nie kto inny, jak sam Nicholas Cage. Wjeżdża do zakazanej strefy co przykuwa uwagę policji. W tym momencie z leniwej przejażdżki, rodzi się morderczy pościg, który ujawnia bestię jaka drzemie w tym samochodzie. Auto omija wszelkie przeszkody mijając je o centymetry. Kiedy wydaje się, że zaraz nastąpi zderzenie to kierowca jakby naginał prawa fizyki i wychodzi bez szwanku. W pewnym momencie nasz bohater porzuca samochód i rusza żwawym krokiem. Zostaje zaatakowany przez policjantów, ale rozprawia się z nimi jednym palcem. “Nie masz dla mnie nikogo lepszego?” - wykrzykuje z irytacją do głowy służb porządkowych czy nawet samego boga. Pojawia się pewien nieznajomy i zaczyna swój taniec sztuk walki. Kręci się, wymachując swoimi kończynami, co spowodowało, że Nicholas Cage przystanął. Patrzył na jego ruchy i jego gracja mu zaimponowała. Ale to nie było dla niego wyzwanie. Wyczuł moment i przebił się przez krąg ciosów, który wydawał się nie do zatrzymania. Unieruchomił przeciwnika i wymownie spoglądając na niego, dał mu do zrozumienia, że zaraz złamie mu kręgosłup, a jego talent przepadnie.
W tej chwili ukazała się wizja. Czarnoskóry biedny chłopiec jeżdżący na wózku jest w sklepie. Pewnej pani, upadły chusteczki, a chłopiec je dla niej podniósł. Potem czekał przy wyjściu, aż załaduje zakupy i gdy to zrobiła, błagalnym wzrokiem patrzył na nią. Może coś dostanie, może go zabierze do siebie, mając nadzieję, że wzbudzi litość, patrzył jak kobieta przechodzi obok. Smutne to dla niego było, ale odprowadzając ją wzrokiem, zobaczył, że ktoś wyrzuca stare buty i to była iskierka nadziei. Zaczął podążać w stronę wyjścia, ale nie był już w sklepie, tylko w tramwaju, który właśnie zaczął odjeżdżać.
Sny stają się rzeczywistością
Rzeczywistość staje się snem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów by Kazuto Kazuto 51 2,032 14-10-2018, 07:26
Ostatni post: Kazuto
  Dziennik snów Aylo Aylo 15 528 13-10-2018, 10:59
Ostatni post: Aylo
  Dziennik snów Dreamera Dreamer 2 70 08-10-2018, 22:17
Ostatni post: Freskum
  Dziennik snów Onejromanty Onejronauta 111 4,055 28-09-2018, 07:57
Ostatni post: Onejronauta
  Dziennik snów Fexel fexel 0 60 26-09-2018, 09:06
Ostatni post: fexel

Skocz do:

UA-88656808-1