Kys
#11
Noc 8-12
brak

Noc 13
Postanowiłem zrobić WBTB, nastawiłem alfabudzik na 4:00 i zwykły na 4:30. Położyłem się około 22:30, wcześniej zrobiłem sobie drzemkę od 18 do 19. Obudziłem się o 2:20, wyłączyłem zwykły budzik i miałem następujący sen:

Byłem w jakichś kanałach na środku była nieregularna dziura wypełniona wodą, ale nie całkiem i woda z kanałów do niej spadała. Był jakiś facet, użalał się, że ma jakiegoś demona, który rucha go w dupę. Zaczęliśmy wrzucać kamienie do tej dziury, żeby ewentualnie jakiś demon do nas nie przyszedł.

Może to się wydawać śmieszne, ale wizja demona obrabiającego dupę o 2:20 i świadomość, że mogę mieć w każdej chwili paraliż, spowodowało, że zacząłem się bać. Próbowałem usnąć, ale tamta drzemka zaowocowała brakiem snu, przez co przez ponad godzinę nie mogłem usnąć.

Miałem jeszcze fragment snu, w którym stoję w swoim ciemnym pokoju przy oknie i może nawet świadomie zaczynam się unosić.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Wcześniejsze noce: czasami coś pamiętałem, ale nie chciało mi się notować.

Noc 22

Przed snem myślałem, żeby zrobić WILDa, ale nie nastawiałem budzika, postanowiłem, że jak się obudzę wystarczająco wcześnie to zrobię. Obudziłem się o 6, więc trochę za późno na WILDa. Położyłem się normalnie spać. Obudziłem się o 7 pamiętając:

Jestem na podwórku przy mieszkanku, w którym zakwaterowani są pracownicy. Na zewnątrz mam łóżko. Ktoś chodzi z mieszkanka do kibla, który też jest na zewnątrz kawałek dalej. W pewnym momencie zastanawiam się czy zrobić TR czy nie. Myśli podążały do tego, żeby nie zrobić, ale w końcu zrobiłem i się uświadomiłem. Uniosłem się trochę nad ziemią, jakby wykorzystując to, że właśnie śnię. Potem wszedłem do mieszkanka, była tak ekipa TVgry. Siedzieli przy stole i rozmawiali. Powiedziałem im, że to sen, ale zbytnio się tym nie przejęli. Następnie wyszedłem i próbowałem stworzyć psi balla. Nie udało mi się, zacząłem tracić sen lub raczej kąt widzenia. Zacząłem pocierać o siebie dłońmi i wszystko wróciło do normy. Potem postanowiłem, że zrobię kamehameha. Ustawiłem się obok budy dla psa. Widziałem, psa, który trzymał w zębach psa, który z kolei również trzymał w zębach psa.

Straciłem świadomość, potem jakieś urywki, że leżałem na tym łóżku i rozluźniałem się próbując wrócić do snu. Zapamiętałem jeszcze jeden sen, który prawdopodobnie miałem po pierwszym obudzeniu. Jeździłem w nim na łyżwach po lodzie i trawie, po betonie też jakoś szło, ale bałem się, że sobie stępię łyżwy. Trochę on trwał, ale nie ma co opisywać.
Ogólnie to moim aktualnym celem w LD jest praca z energią. Chcę sobie wytworzyć świecącą kulkę w dłoniach, a potem jak mi się będzie udawać, to zrobić kamehameha.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Ze względu na dziecinadę na forum i czacie opuszczam forum. Życzę LDków większości użytkownikom, a niektórym niekończących się koszmarów.
A na drzewach zamiast liści
Będą wisieć psajkoniści
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Do widzenia Runaway'u!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Heloł.
Taki mamy klimat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Już prawie byłeś w Top 10... Żegnaj
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1