Kim jestem?
#91
Czemu nie jestem w stanie korzystać z samego siebie w 100%? Dlaczego nie mogę wywołać LD na zawołanie? Czemu nie moge zatrzymać akcji serca, po co podzielono mnie na trzy odmienne stany świadomości? Dlaczego coś narzuciło mi zasady?
Skoro jestem w stanie wpływać na swoje ciało to czy nie mam ani trochę wolnej woli?Jestem tu i teraz, a jednak czuje, myślę, uczę się na błędach i jestem w stanie odróżnić dobro od zła.
Jak to jest?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#92
" trochę wolnej woli " to bardzo dobre określenie, jednak fakt, że nie jest ona pełna oznacza, że nie może być WOLNA. Bo od czego ma być WOLNA? Sterują nią uczucia, pamięć, instynkty prymitywne i te wyższe, zawsze chcemy czegoś po coś. Można powiedzieć, że możesz chcieć, ale i tak coś każe ci chcieć. Dzięki czemu znasz dobro od zła? Czy istniał kiedyś człowiek, któremu wydawało się, że zło jest dobre? Był człowiek, który zapamiętywał błędy jako sukcesy? Albo taki, który myślał emocjami a czuł myślami? Bóg nie jest ograniczony taką sztywną strukturą umysłu jak my, wybrał sobie co będzie dobre a co złe i tak kazał ludziom to zapamiętać. Tylko taka wola jest teoretycznie WOLNA.

Te trzy stany świadomości mają swoje funkcje. TY jako osoba jesteś wszystkimi trzema, a nie tylko świadomością. Definiuje cię miejsce i czas w którym jesteś, myśli i bodźce, które TERAZ percepujesz. Świadomość od nieświadomości różni się tylko WRAŻENIEM sprawstwa i kontroli, to wrażenie jest jednak bardzo ważne dla rozwoju jednostki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#93
Określenie "Trochę wolnej woli" wciąż pozwala myśleć, że do działania popychają nas motywacje,instynkty i myśli, na zasadzie magnesów, ale to my mamy ten ostatni głos w tej walce i w konsekwencji wpływ na swoje życie.

Cytat:Świadomość od nieświadomości różni się tylko WRAŻENIEM sprawstwa i kontroli, to wrażenie jest jednak bardzo ważne dla rozwoju jednostki.
Właśnie zastanawiało mnie jak ta wiedza odnosi się do LD. W końcu właśnie powszechnie uważa się, że LD od snu nieświadomego różni się posiadaniem wolnej woli. Na przykładzie LD i snu o LD, wiemy, że różnicą nie jest i wyłącznie wrażenie sprawstwa :)
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#94
Oczywiście, że jest. Spójrz na sen o LD - podczas niego też masz wrażenie pełnej kontroli, ale rzeczy dzieją się same, o czym przekonujesz się dopiero po pobudce. Twoja wola niby była wolna, ale była inna. No tak, bo działały na nią chaotyczne czynniki, podmieniona pamięć. No i co z tego, skoro podczas snu o LD przeżywasz go, zastanawiasz się, próbujesz podjąć decyzję, tak samo jak na jawie. A może po śmierci też zorientujesz się " o Boże, co ja robiłem z życiem, co mną kierowało? " :)

Spójrz też na oddech. To ty oddychasz, czy nie ty? Przeżywasz tą czynność, czy uczestniczysz w niej? Nie jest prawdą, że raz ja oddycham a raz podświadomość. Cały czas Ty oddychasz, ale nie zawsze o tym wiesz, nie zawsze czujesz sprawstwo.

Analogicznie do oddechu jest z uwagą. Ona kieruje się sama, a tam gdzie się skieruje wydaje ci się, że JESTEŚ TY. Nawet jak skieruje się na samą siebie. To nie MY mamy ostatni głos w wyborach, tylko ostateczna analiza danych przez świadomość.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#95
Cytat:Spójrz na sen o LD - podczas niego też masz wrażenie pełnej kontroli, ale rzeczy dzieją się same, o czym przekonujesz się dopiero po pobudce. Twoja wola niby była wolna, ale była inna. No tak, bo działały na nią chaotyczne czynniki, podmieniona pamięć.
Ale uważność coś zmienia na tym polu. Rozpatrując LD i czas po utracie świadomości, widzimy, że wola się zmienia, ale przecież nie jest tak tylko na skutek i wyłącznie podmienionej pamięci :P
W życiu uważność też coś zmienia. Ciekawi mnie co dokładnie na polu woli :)
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#96
Opisywałem właśnie sen o LD z pełną uważnością. Uważność jest jedynie ciągłym utrzymywaniem skupienia na bodźcach teraźniejszych. Poza zmysłami tymi bodźcami są też impulsy do konkretnych działań, podejmowane przez umysł na podstawie procesu analitycznego. Proces podejmowania logicznych decyzji korzysta z twojego całożyciowego poznania, czyli z pamięci. Tak więc nawet jak jesteś uważny, to we śnie o LD twoja wola będzie odrębna, ponieważ zarówno te bodźce wewnętrzne jak i zewnętrzne są nieadekwatne do rzeczywistości.
Innymi słowy - to dana rzeczywistość decyduje o twojej woli. Czy możesz wyobrazić sobie, jakie decyzje być podejmował w świecie, w którym człowiek żywi się rozmową a rozmnaża się bezpłciowo? :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#97
A mi chodziło o różnicę pomiędzy LD i snem o LD bez uważności, takiego gdzie brak świadomości wynikł z samego braku uważności. Chodzi mi o to że np. jesteśmy skupieni na wykonywaniu planu, nagle rozpraszamy się i tracimy świadomość. Robimy coś losowego, plany co trochę nam się zmieniają. Co w tym momencie dzieje się z wolą? Jak to działa na motywacje?
Stajemy się bierni, ale dlaczego?
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#98
Kiedy nie ma uważności, to po prostu działamy nieuważnie, odruchowo, schematycznie. Kiedy jesteś nieuważny na jawie, to np zamyślasz się i mijasz kolejne ulice w drodze do szkoły potem pamiętając z tego niewiele. Działasz za pomocą wyuczonych odruchów.
Kiedy dzieje się to we śnie, mechanizm jest identyczny, tylko wyuczone odruchy są senne - absurdalne i zmienne z każdą chwilą. Pamiętasz sen i tak naprawdę masz poczucie sprawstwa i kontroli, z tą różnicą, że pozostajesz bierny, twoje dziwne zachowania wydają ci się całkowicie naturalne, tak jak by to były proste rzeczy w stylu dłubania w nosie, posługiwania się sztućcami lub mycia się.
Tak więc wola w śnie uważnym i zwykłym są podobnie ograniczone, ograniczenia woli na jawie są za to jedynie trwalsze, bo ograniczone w takim samym stopniu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#99
Odruchowo, biernie. Czy nie można, więc powiedzieć, że wola pozostaje w pewnym sensie osłabiona. Mózg przeznacza mniej czasu na swoje kalkulacje i chwyta pierwszą lepszą myśl? Np. patrząc na popęd seksualny w śnie o LD i LD. W pierwszym przypadku zazwyczaj od razu dajemy się ponieść temu popędowi. W LD możemy odczuć magnes, ale świadomość, że to marnotrawstwo, albo że mamy lepsze cele, pozwala oprzeć się temu popędowi :P
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nie można powiedzieć, że jest osłabiona. Po czym niby poznajesz kiedy wola jest silna a kiedy słaba? Twoje priorytety w śnie o LD są po prostu inne od tych na jawie lub w LD. Nie są gorsze. Popęd seksualny w śnie o LD wynika tylko z tego, że albo kiedyś robiłeś to często w LD, albo pozostałe motywacje nie są aż tak interesujące. W moich snach o LD od razu wylatuję przez okna. Świadomość jest słabsza, ale pojęcie wolnej woli pod to nie podchodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1