Incestus
Zapomniałem, że miałem opisać najbardziej przerażający sen dotychczas :)

Coś tam się działo, gdzieś tam biegałem, ostatecznie akcja zakończyła się tym, że upadłem w jakiejś wielkiej katedrze. Miałem trudności wstać, więc przewracałem się co jakiś czas na różne pozycje, w pewnym momencie poczułem wyraźne głębokie ukłucie w pośladek. Ból otrzeźwił moją świadomość, po kilku sekundach dalej w pozycji leżącej byłem już w pełni zorientowany, że to sen, choć nie miałem pojęcia jaka może być realna data w rzeczywistości. Tylko, że nie mogłem już wykonać najmniejszego ruchu, niczym całkowicie sparaliżowany. Jedyne co się działo, to różne doznania dotykowe w okolicy pleców, tak jakby ktoś kładł na mnie jakieś drobne,chłodne przedmioty i zakrywał prześcieradłem. Nagle doszło do mnie, że pozycja w której leżę niby przypadkiem jest pozycją, w jakiej układa się pacjenta do operacji jelita grubego - zgięte kolana i biodra, ręka pod głową. Dopiero w tym momencie połączyłem z przerażeniem wszystkie fakty i doszedłem do koszmarnego wniosku, że musiałem uświadomić się podczas całkowitego znieczulenia ! Desperackie próby poruszenia się i wybudzenia spełzały na niczym, byłem zmuszony biernie czekać jak smarują brzuch środkiem odkażającym i naznaczają miejsce cięcia,
jak zaczepiają chirurgiczne peany o skórę. Po kilku minutach zdołałem już się psychicznie nastawić na 2 godziny percepowania koszmarnego bólu bez możliwości drgnięcia, aż ku mojemu szczeremu zdziwieniu obudziłem się w swoim łóżku... Nawet po pobudce nie mogłem uwierzyć, że to był tylko sen... Nie mogę sobie wyobrazić, żeby mózg mógł wyrządzić okrutniejszy dowcip :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ej no tego jeszcze nie było! :D Hahaha Twój mózg naprawdę umie się "bawić" :D
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1