Hipnagogi i wizje
#21
To ja też się wtrącę z racji, iż interesował mnie kiedyś Wild. Jak to jest z tymi hipnagogami? Tak fajnie ich niektórzy doświadczają, a mi towarzyszą podczas zasypiania tylko półsny i wstrząsy miokloniczne, zaawansowane hipnagogi zdarzały mi się jedynie przed wejściem do snu wildem (w postaci dziury, tunelu, do którego wpadam, lub nurkuję do wody). Tak bardzo chciałbym ujrzeć jakiś hipnagog wzrokowy, a największy jaki widziałem to znaki drogowe. Robicie mi smaka na wilda :). Chciałem tutaj zapytać jednak o uczucie relaksacji, kiedy zasypiamy w głowie można czuć rozluźnienie, które znika wraz ze skupieniem uwagi lub myślami. Czy utrzymywanie tego stanu może tyczyć się z jego pogłebianiem i powolnym wchodzeniem do snu? A może to hipnagog? Sorry, że się wtrącam. Zaznaczę jeszcze, że nie chodzi mi tutaj o typowe rozluźnienie, tylko o te drugie, głebsze, które jest ``chwiejne``.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Cytat:Robicie mi smaka na wilda :)
Heh, mi też :P Ale o czym dyskutuję to mi nachodzi smak na to. Ostatnio tak sobie zrobiłem smaka na TR'y, uważność, medytację i teraz na WILD'a :)

Hipnagog to generalnie halucynacje przy zasypianiu. Fizyczne uczucie relaksacji to jakby nie patrzeć halucynacja wynikająca z postępującej deprywacji sensorycznej :)
Można odczuwać relaks pomimo skupienia, a nawet skupienie pozwala relaksacji się rozwijać :) Grunt, żeby tych odczuć nie przyciągać ani nie odpychać.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Wyżej wspomniany długi okres czuwania stosowałem na studiach będąc i tuż przed głównym snem. Nie wiedziałem nic o WBTB.
No dobrze, będę próbował. Dziękuję za Twoje rady, nakierowały mnie trochę. Mam 'pełną świadomość', że reszta (przeważająca) to kwestia praktyki i doświadczenia.


@Tymoteusz: spróbuj klasycznej medytacji. Siadasz w fotelu, seiza lub lotos - jak Ci wygodnie. Zamykasz oczy i ... czuwasz. Wcześniej czy później (20-30 min powinno wystarczyć) coś się zacznie pokazywać. Zajrzyj do linka, którego wystawiłem kilka postów wcześniej - Autor tego filmiku na YT wyjaśnia całkiem obrazowo czym są hipnagogi.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Cytat:Wcześniej czy później (20-30 min powinno wystarczyć) coś się zacznie pokazywać.
No niekoniecznie. To nie tylko kwestia podejścia. Rodzaj hipnagogów jest zależny od osoby. Osobiście ze wzrokowych, typowo fizycznych, doświadczam tylko błysków (zwykle jednokrotnie) i może co najwyżej fioletowy zarys jakby wieżowców :P
Przy takiej medytacji można dobrze zauważyć, jak skupienie (w sumie dopiero przy tym skupieniu będzie to medytacja :P) przyśpiesza relaks i pojawianie się ewentualnych hipnagogów.

EDIT:
Tak w temacie. Dzisiaj przed zaśnięciem, od razu po prysznicu próbowałem relaksu na plecach (Bardzo polecam relaks od razu po prysznicu/kąpieli, szczególnie przy otwartym oknie, jak jest w miarę ciepło :D). Relaks szybko postępował i doznawałem standardowych odczuć. Ale w pewnym momencie, czerń przed oczami zaczęła się pogłębiać. Myślę sobie "standard", ale ta czerń pogłębiała się coraz bardziej. Po chwili była taka głęboka i wszechogarniająca, że aż mnie przerażała. Nigdy nie doświadczyłem takiej głębi. Z tego strachu, aż otwierałem oczy, ale po ponownym zamknięciu znowu lądowałem w tej czerni. Co ciekawe, jak próbowałem wtedy przywołać sobie w wyobraźni jakaś sytuację to narzucało mi obraz mini albo makro karykatury siebie, albo całego świata (Czyli tak jak się czułem przy tej czerni). Niezłe przeżycie... Głębi pod powiekami doświadczałem nie raz, ale to było nie do porównania :)
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Prysznic przed snem to znakomity pomysł i godny polecenia niezależnie od tego czy pracujesz ze snami.
Próby zaśnięcia na plecach nigdy nie skończyły się u mnie snem. By zasnąć muszę położyć się na boku.
Inna sprawa, że same leżenie, nawet w głębokim relaksie, nudzi, bo nic dalej się nie dzieje. Jak pisaliście wyżej - nadmierne skupienie przeszkadza w zaśnięciu.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Cytat:Próby zaśnięcia na plecach nigdy nie skończyły się u mnie snem. By zasnąć muszę położyć się na boku.
Przed praktyką LD nigdy nie spałem na plecach, toteż dla mnie też była to pozycja nie do spania, ale to się zmieniło. Różnice robi jednak czy jest to sztywne leżenie na plecach czy, bardziej wygodne - z np. nogą zgiętą w kolanie :P
Cytat:Inna sprawa, że same leżenie, nawet w głębokim relaksie, nudzi, bo nic dalej się nie dzieje.
No nie powiedziałbym. Relaks sam w sobie jest pozytywnym doświadczeniem. No i wywołuje hipnagogi bez naszej ingerencji. Ale co tu jeszcze chcesz dokładać, żeby było, powiedzmy ciekawiej? :)
Frustruje za to leżenie z ciałem i głową pełnymi napięć.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
So I will verify this statement practically.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Jak mogą wyglądać hipnagogi:



AnaSomnia.com

(jak ma się włączoną kamerkę, to zacznie się dopiero, gdy naokoło będzie ciemno, ponieważ wykrywa stopień oświetlenia, a jak nie to wystarczy kliknąć na wyłącznik światła :) )

Za każdym razem animacja jest inaczej generowana.
“Dreams are shores where the ocean of spirit meets the land of matter. Dreams are beaches where the yet-to-be, the once-were, the will-never-be may walk awhile with the still are.”
~ David Mitchell, number9dream
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hipnagogi czy po prostu się przesłyszałem Imod 3 70 12-11-2017, 23:54
Ostatni post: incestus
  wizje przyszłość poprzez sny?wizje? xToSieK 3 295 24-07-2017, 19:32
Ostatni post: PYTKA

Skocz do:

UA-88656808-1