Hej :D
#1
Zakładam nowy sennik bo w tamtym napisałem głupoty na początku. :)

Śniło mi się dzisiaj że mama wyrzuciła mów szwajcarski zegarek do śmietnika. Wydarłem się na nią co ona osobie wymyślała przecież to to dużo pieniędzy kosztuje, we śnie był 3 razy droży niż w realu (i 4 razy droższy niż biedronce :P ). poza tym w  ojcec by mnie zabił  gdyby się dowiedział ze go spsiałem. Pamiętam jeszcze urywek jak zegarek leżał na salacie w naszym czarnym domowy śmietniku. Nie pamietam abym widział worek na śmieci który powinien wystawać  zamiast niego była czarna krawędź.
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Nie mogę sobie przypomnieć co mi się dzisiaj śniło cześć była z wiązana z jakimś zadaniem, a cześć to był normalny sen.
Kilka dni wcześniej po gdy grałem w lol'a kilka razy pod rząd w trybie oblężenia śniło mi się że gram w tą gre. Grałem irelią w czarny skinie. Przeciwnicy atakowali atakowi naszą wierze przy górny inhibitorze za pomocą armat. Chyba ich pokonaliśmy.
Wydaje mi się że śniło mi się to dlatego że po pierwsze, grałem w tą gre kilka godziny, a Po drugie jestem dobry w ten tryb, lubię go i lubie wygrać więc się przyjmowałem trochę i budowałem postać w " high risk, high revavard". Tego typu gra zbudza emocje i wymaga skupieni, wiec nic dziwnego że mi się to śniło.

ps.Mam postanowienie że do października codziennie będę zapisywał jeden sen.
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Twój dziennik jet trochę pomemłany, piszesz tak po lemłańsku, że czasem ciężko przebrnąć przez tekst. Ale oczywiście pisz dalej :)
We will have wonderful trip...
Everything is going extremely well...
You're the brain and the central nervous system...
High energy protons spilling over into our atmosphere...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Wierze, problem jest taki że pamiętam co napisałem, i podczas edycji to nawet jak czytam 2 raz to nie czytam tylko odtwarzam z pamięci to co tam powinno być. I nie widzę dziwnych błędów typu przypadkowe słowa bo nie wyciełem za dożo /za mało tekstu. Postaram się to poprawić.

07.09.2016
nie pamiętam co mi sie sniło.
08.09.2016
Miałem sen w którym by coś załatwić pojechałem, do najbliższego miasteczka nie pamiętam co było główna przyczyną, jak już tam byłem to chciałem załatwić wszystkie sprawy(potrzebowałem kupić dużo aspiryny tanio) i poszedłem do apteki. W aptece były dwie młode farmaceutki, jedna była blondynką(ale zbieg okoliczności xd). Poprosiłem o aspirynę i pani zapytała się czy ma być ładna(przetrawiłem to jako czysta), od powiedziałem żartobliwie coś co znaczy że może być nawet sproszkowana byle było tanio. Nie wiedzieć dlaczego a ta blondynka nie zrozumiała o co mi chodziło i wymyśliła że kupuje narkotyki i robię coś nie legalnego, próbowałem to obrócić w żart, a potem powiedziałem że chyba zaszło nie porozumienie i chodziło mi o to że postać jest mi obojętna i chodzi mi o cenę. Ona odpowiedziała że już ona wie o co chodzi i robię nie legalne transplantacje źrenic oka (o.O). Potem wyszedłem z apteki, miasto się zgadzało i inne rzezy też tylko apteka jest po drugiej strony placu. W każdym bądź razie pochodziłem po okolicy i ja po oglądałem a potem rozmyślałem jak inaczej ta kłótnia mogła by wyglądać i jaka tempa ta baba była.
09.09.2016
Przez 3 godziny atakowała mnie mucha i nie dawała mi spać. Jeśli co cokolwiek mi się śniło to ten sen był o tej muszę.
https://www.youtube.com/watch?v=feQwvE8pWtM
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
10.09.2016
Oglądałem wczoraj mechaniczna pomarańcze, i przez pół nocy miałem długie sny z tym związane, był w nich miedzy innymi motyw samopodpierdolenia, tak jaki jak w końcowej części filmu. Szczegółów nie pamiętam.

Później miałem sen że byłem, na basenie czy jakieś wakacyjne koloni która potem zamieniła się w basen. połowa snu była o rozmowie z jakąś typiarą. Ona zaprowadziła mnie do ich bazy(tej niby koloni) i tam wchodziło się tam po drabinie i na 4 piętrowym łóżku spały postacie z bajek jej współlokatorzy. Ponieważ połowa spała i tych postaci było co najmniej kilkanaście to było mi głupio rękę podawać bo albo wszystkim albo nikomu. Potem poszliśmy na basen. I sen był o zabawie w wodzie, poza tą typiarą, i przypadkowymi osobami byli tam moja ciocia, kuzyn i mały kuzyn.
10.09.2016
spałem króciutko wiem że coś mi się śniło ale nie wiem co :)
13.09.2016
miałem dobrze zapamiętany sen o karate i tygrysach w kopali drewna..
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1