God
#1
Że tak powiem podyskutowałbym o Bogu

i tak na wstępie zacytuje słowa koleżanki Rugwy

Cytat:Bywa, że religia oddala człowieka od Boga.
Bywa, że oobe oddala człowieka od religii.
Bywa, że oobe przybliża człowieka do Boga.
Bywa, że człowiek staje się Bogiem.
Bywa, że Bóg nie potrzebuje religii by być Bogiem.

oto słowo rugwy

Moim zdaniem Bóg jest Stwórca a zarazem źródłem nieskończonej energii która przenika wszystko. Nie zgadzam się z wizją innych religii które te mówią o swoich Bogach dobrych bądź złych bo nie istnieje zło ani dobro wszystko jest tym co ma być. Tak samo kocha istoty przenikliwie dla Nas złe i te przenikliwie dobre także nie stanie po żadnej stronie dobra ani zła.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
hmm.. ja ostatnimi czasy mam trochę negatywne podejście do Boga i ogólnie do religii.. Przynajmniej chrześcijańskiej. Teoretycznie Bóg jest TYLKO dobry. I walczy ze złem..
Ostatnio się pogubiłam trochę w tych sprawach i teraz próbuję do nowa wszystkiego szukać.. ;p
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Nie uważam że Bóg jest po stronie dobra kto to w ogóle wymyślił. Jak ja stworze coś co z natury ma być złe to po to żeby to karać i z tym walczyć? Tak samo człowiek się umieszcza na 1 wielkim miejscu dzieła Boga jaki to on dumny z ludzi z tego to by się śmiać mógł cały wszechświat ludziom daleko do jakich kolwiek istot z Astrala.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Dobro i zło na pewno istnieje. Ja lubię myśleć tak jak jest to podane w filmie Constantin, czyli że Bóg i szatan grają ze sobą w grę o dusze ludzi. Idąc tą ścieżką mamy i dobro i zło, ale decyzja o postępowaniu należy do człowieka, te dwie siły mogą tylko coś sugerować. Jednakże warto dodać, że Bóg ma moc zniszczenia całego zła - tylko wtedy nasza egzystencja na ziemi nie miałaby sensu (jeśli by zniszczył zło). Odrzucam całą wizję piekła stworzoną przez chrześcijan, oczywiście nie neguję kary za złe postępowanie, jednakże wizja ognia, szatana z rogami itp to tylko ludzka wyobraźnia podsycana przez kościół by wierni więcej chodzili do kościoła i co za tym idzie zwiększali portfel księży i ich władzę. Jest jakaś kara, ale nie wiem jaka - na pewno nic miłego :P Martwi mnie jednak to, że według biblii Bóg stworzył potop, zabijając tym samym wielu ludzi. I teraz pytanie - czy ten kto to pisał, stworzył tą historię jako metaforę (niewierni będą zniszczeni [poniosą karę], wierni dostąpią łaski Bożej) czy też Bóg naprawdę zabił tych ludzi - ja uważam, że to pierwsze. Bóg nie zabija, ale jeśli będziemy źli czeka nas kara. Gdyby Bóg zabijał, w naszym odczuciu byłby trochę zły, a jeśli przyjąć walkę pomiędzy dobrem a złem, to to by oznaczało klęskę dobra.

Noni, tylko te istoty z astrala to może być Twoja wyobraźnia - ja wciąż sie nad tym zastanawiam, i nie mam 100 % pewności, że to co widziałeś nie było Twoją wyobraźnią. Z resztą, gdyby oobe istaniało już dawno bym je osiągnął, a tak - pomimo wielu prób wciąż jest niepowodzenie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
hehe chcesz być w astralu to musisz umrzeć albo potrafić to robić inaczej ja tego nie uczę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Pytanie - czy to Bóg stworzył człowieka czy człowiek Boga.

Jestem ateistą i ciężko mi uwierzyć w to, że po śmierci idziemy do tego symbolicznego nieba czy piekła. Nie mam pojęcia jak powstał wszechświat i to wszystko. Tzn znam teorię Wielkiego Wybuchu, ale skąd ten punkt? Nie mam pojęcia, ale trudno mi uwierzyć w stwórce. Wg mnie śmierć jest snem bez snów.
"Żadna książka nie wyrządziła na świecie tyle zła co Biblia"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Ciekawa teza Paczku.. hmm.. ja tam nigdy nie mogłam uwierzyć w to że Bóg stworzył Ziemię w 7 dni.. To takie trochę jakby magiczne.. ;p no ale cóż. xD każdy ma swój punkt widzenia :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Jak dla mnie Bóg istnieje - nie wiem do końca jak, gdzie i jak to funkcjonuje, ale całe "niebo", "piekło" w dzisiejszym tego słowa znaczeniu to wymysł ludzi.
Pączku, snem bez snów, czyli co, przestajemy istnieć, czy żyjemy jako duchy, czy jak to sobie wyobrażasz?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Hrislay napisał(a):ale całe "niebo", "piekło" w dzisiejszym tego słowa znaczeniu to wymysł ludzi.
Niebo, czyściec, piekło to tylko stany w jakich dusza może przebywać. Ludzie tak sobie je nazwali to nie znaczy że niebo to jakiś obszar gdzieś tam na górze, a piekło to jaskinie pod ziemią...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
ja miałam właśnie takie pojęcie kiedyś o piekle ze na dole i o niebie ze na górze ;d
teraz, mnie to nie interesuje... nie jest to za dobrze, bo nie wierząc w piekło nie pilnuję się i robię różne rzeczy, które nie zrobiłabym kiedyś.. no i zostaje spowiedź.. to jest u mnie trudna sprawa.. zapomniałam już regułki ...
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1