Fallen Dreams
#31
<<================== 15 Sierpień ==================>>


Na dzisiaj z góry dokładnie ustalona próba WILD'a.Cóż , po planie nie wyszło ale było ciekawie :D

No obmyśliłem 2 wariacje mojego planu w zależności o której się obudzę.
1.Jeśli obudzę się samoczynnie po 2 REM , nastawie budzik na pół godziny snu po czym szybko zasnę.
2.Jeśli się nie obudzę samoczynnie. Nastawię budzik na pół godziny po 2 fazie REM.
Oczywiście podświadomość musiała mnie strollować. Obudziłem się po pierwszym REM. Co już mi zniszczyło plan ale kontynuowałem.Obudziłem się po chyba drugim albo trzecim REM ale...nie mogłem zasnąć. Od kilku dni po obudzeniu bardzo chce mi się spać. Akurat dzisiaj nie chciało -.-
No ustawiłem budzik za 40 min. Zasypiałem. I nie mogłem zasnąć. Gdy było 10 min przed budzikiem przestawiłem go na godzinę do przodu. Zasypiałem. Powoli brała mnie senność. Po jakimś czasie częściowo odpłynąłem. Miałem w głowie następujący motyw. W głowie wyobraźni widziałem jakiś pokój Wojtowicza. Miał on opowiadać o wywalaniu ze świadomego snu. Po jakimś czasie straciłem na to nadzieję i wyszedłem na.. jakąś scenę. Jego pokój był pod sceną. On wyszedł i powiedział że zaraz powie co miał powiedzieć. W tym momencie byłem na wpół świadomy , nie docierały do mnie dźwięki z jawy. Możliwe że słyszałem jakiś szum ale nie jestem pewny. Ale moja uwaga była skupiona. Postanowiłem stworzyć pokój od początku i wpadłem na pomysł aby wejść w myśli Wojtowicza. Nie zupełnie świadome zrobiłem zooma na Wojtowicza w moich oczach wyobraźni. Rzeczywiście był to zoom na czarną przestrzeń przed powiekami. Była to już faza REM, ja byłem na granicy świadomości .Krótko mówiąc wszedłem w pusty hipnagog! (Bo nie miewam hipnagogów , tak było też tutaj)
Co się stało ? Usłyszałem pisk ale nie czysty pisk a trochę ... mechaniczny.
Po za tym czułem unoszenie się , i obracanie. Trwało to jakieś kilka sekund. Jako że byłem wpół świadomy to przez krótką chwilę myślałem że to Oobe.
Po zaniku tego pisku zatraciłem położenie ciała (zostało takie jak na końcu obracania) . Oprzytomniałem i zdałem sobie sprawę że dopiero teraz słyszę odgłosy domowników. Jeszcze dłuższą chwilę trwałem w bezruchu i zaburzonej orientacji ciała. W końcu się ruszyłem , dla pewności zrobiłem TR - jawa.
Nie wiedziałem czy trwa jeszcze REM. Po za tym było za bardzo naładowany emocjami. Spróbowałem świadomego oddechu ale wystraszyłem się gdy z nienacka tata puścił z komputera jakiś śląski "szlagier". Może i dalej był REM ale ja nie byłem w stanie kontynuować.

Podsumowując , bezzsennośćią przebyłem N-REM w jakieś pół tora godziny (możliwe że REM było już wcześniej). Była to chyba trzecia REM. Czas zdawał się upływać szybciej niż w zwykłych próbach WILD'a tj. bezruch, utrzymywanie świadomości. A efekt - lepszy. Więc taki WILD widocznie nie jest dla mnie.
Będę przez najbliższy czas próbował tego sposobu , dobrze jeśli trafi się kolejna bezsenność po obudzeniu :D

Na dzisiaj jeszcze jeden sen bo dawno żadnego nie zapisywałem :)


"PC Game - Hypnosis Skill"

Byłem w jakiejś grze na komputer. Gra ta składała się z wielu leveli. Była zapakowana w archiwum a każdy level miał rozszerzenie ".swf" (flash).
Był to jakiś lodowy świat i podróżowałem z kompanem. Gdzieś na początku gry byliśmy u mojego dziadka. Kompan bardzo chciał się nauczyć hipnozy a dziadek tego nie umiał. Tak więc spróbowałem mu pokazać. Wykonałem kilka prób błyskawicznej indukcji ale żadna nie przyniosła rezultatu.
Jako że gra była w levelach , każdy we flashu to odpaliłem od razu dalsze levele żeby zobaczyć czy będziemy mieć skill hipnozy. Niestety tak nie było , mieliśmy tylko miecze. Po sprawdzeniu jednego levela chciałem rozpocząć grę od nowa ale sen się skończył.

<<=========================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Hehe podejrzewałem tak trochę :) Po pierwsze nie da się spodziewać, że fazy zawsze godzinowo będą zachowywać się jak na wykresach, bo to wynik uśredniony. Po drugie i ważniejsze - skupiając się na kilku porach wstania i ich wariacjach, mimo że za pomocą prawdziwego budzika, nastawiasz też alfa-budzik. Alfa-budzik znów modyfikuje wszystkie fazy i z pewnością był przyczyną pierwszej pobudki oraz trudności w zaśnięciu potem. Zresztą wielu ludzi relacjonuje, że śpi długo jak nie musi wstać, i nie sypia, kiedy musi - czysty alfa-budzik.
Tak czy inaczej, sama bezsenna część okazała się wystarczająca, żeby dotrzymać paraliżu. Świadomy oddech mógłby i tak nie pomóc, kiedy w tle starzy tańczą do folkowej muzyki :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
Paraliżu nie doświadczyłem i zapewne nie doświadczę . Co do pobudek to często tak bywa że budzę się nawet po pierwszej REM no ale możesz masz rację.
Spróbuję tak jak dzisiaj z tym że gdy będę podejrzewał REM to zastosuję świadomy oddech. Bo takowy wcześniej podejrzewałem , może intuicja :P
W każdym razie było by fajnie gdyby hipnagogi się pojawiały :( Wchodzenie do pustego hipnagoga to nie jest nic przyjemnego :D
Tyle że wydaję mi się dziwne że wszelkimi metodami relaksu nie zdołałem przebrnąć N-REM a zwykłą bezsennością - tak.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
<<================== 16 Sierpień ==================>>

"Nieświadoma świadomość"


Ktoś chciał napaść na mój dom ale poszedł. Pamiętam moment gdy miałem połowiczną świadomość a konkretnie byłem nieświadomy tego że wiem że śnie ._. Stałem przed drzwiami widziałem cień i pomyślałem "Skoro to sen to mogę zmienić ten cień siłą woli". W części go zmieniłem. Wyszedłem przed drzwi i patrząc na schody pomyślałem "Skoro to sen to jeśli będę się spodziewał że zaraz ktoś tędy zejdzie, to tak będzie". Ktoś przeszedł ale z innej strony. Nie mniej, to dziwne O_O

"MILD everywhere"

W tym śnie wszyscy oneironauci byli za MILD'em. Mówili że to super technika którą daje wysoką świadomość w snach i mówili żebym
spróbował tej techniki. Hmm.. Może to jakiś sygnał od podświadomości :P

"Gdzie moje buty?"

Przyszedłem do jakiejś szkoły ale bez butów szkolnych. Chciałem żeby to był sen a nawet złapałem wątpliwości do tego że to jawa. Zrobiłem TR z nosem, fail (Mam katar i przelot powietrzy był nikły). Po pierwszym TR pogodziłem się że to jawa i wróciłem do domu po buty.

"Straszna pierwsza lekcja polskiego"

Zaczął się nowy rok a do mojej klasy dołączyli znajomi z poprzedniej szkoły. Był polski. Okazało się że na ostatniej lekcji poprzedniego roku pani zadała masę ćwiczeń a ja z plecaka wyciągnąłem tylko pourywane kartki. Gdy pani spytała mnie o ćwiczenia przebierałem w tych skrawkach papieru ale nie udawało mi się ich znaleźć. Miałem tylko kartkówki z matematyki i okazało się że z jednej dostałem lepsze oceny. Po za tym dostałem 2 banie z polskiego.

Poza tym przed jednym z zaśnięć po pobudce wyobrażałem sobie kontynuację i te wyobrażanie zamieniło się w sen nieświadomy. Takie coś mi się nie zdarza więc się zdziwiłem :D

<<=========================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
<<================== 19 Sierpień ==================>>


"The Birth of Buu: Another Story"

Jak ktoś oglądał anime "Dragon Ball Z" to skojarzy :D
W tym śnie żyjemy sobie ja, siostra i jej dziecko w domu w którym aktualnie mieszkamy. Bez zapowiedzi przylatuje do nas mistrz Kai'o z dwoma małpami- jego pomocnicy. I oznajmia nam złą nowinę. Z dziecka siostry narodzi się Buu - Okropny potwór który zniszczy ziemie! A sposób na jego powstrzymanie jest jeden. Musimy ... karmić go drewnem! Tak, jeśli będziemy karmić go drewnem to buu zacznie swoją egzystencję jakiego niegroźne dziecko. Wtedy będziemy musieli go zabić. Jeśli nie postąpimy tak jak głosi mistrz Kai'o, Buu narodzi się jako okropny potwór który nie zawaha się wpierw zabić swojej matki.
Tak więc uwierzyliśmy przesłaniom wielkiego mistrza. Z bólem pogodziliśmy się z losem, od nas zależy czy Ziemia ocaleje.
Znaleźliśmy jakieś deski ale były za duże. Nie wiadomo skąd miałem w następnej scenie opakowanie paluszków z... drewna. Nakarmiłem dziecko tymi paluszkami a on ku mojemu zdziwieniu zajadał je ze smakiem. Miał problem z trawieniem ale mimo to je zjadł.
Tutaj się budzę, Kontynuuje historię w następnym śnie.

Historia odgrywa się w innym miejscu i innym czasie. Pewnym jest że nie udało nam się powstrzymać Buu. Zostałem rzucony w wir walki z jakimiś potworami (może były to dzieci Buu) i prawdopodobnie była to ostatnia szansa na uratowanie Ziemi. Miejsce gdzie wylądowałem było totalnie nieznajome i nie realne.Było to pomieszczenie. Dominował tu brąz, Sufit był tylko po bokach i był wspierany przez wielkie kolumny.A nad osłoniętą częścią widniało nocne niebo z widocznymi jasnymi gwiazdami.
Miałem 2 bronie. Podstawową bronią była jakaś broń na strzałki. A za plecami miałem ukrytą... gitarę która wypuszczała śmiercionośny dym. Broń tą trzymałem w ukryciu na plecach i używałem jej w ostatecznej chwili. Nie chciałem aby wrogowie dowiedzieli się o moim asie w rękawie.
Scena przeskakuje.
Jestem pod ścianą a nade mną stoi sam wielki i groźny Buu. Moje bronie stały się bezużyteczne. Miałem jakiś nóż ale ten stępił się. A w mojej gitarze kończył się dym. Buu mnie atakował ale nie pamiętam czym. W każdym razie trochę to czułem.
W takim obliczu wydarzeń postanowiłem uciekać. Buu gonił mnie kiedy ni stąd ni zowąd wkroczyła moja siostra z jakimś nożem.
W tym momencie tata obudził mnie wchodząc do pokoju :/

Co ciekawe pomiędzy drzemkami 2 razy czułem się na granicy snu i 2 razy użyłem ERWILD'a. 2 razy usłyszałem w tym czasie hipnagogi i 2 razy... fail... nie wrzuciło mnie do snu. Może to była sama końcówka REM :/

<<=========================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
<<================== 22 Sierpień ==================>>

Ostatnio gorzej u mnie z pamięcią snów. Akurat wtedy się pogorszyła kiedy cieszyłem się z bardzo dobrej pamięci snów xD.
A to wynika prawdopodobnie z mojego błędu jakim jest nie zapisywanie snów które słabo pamiętam. Czasem brało mnie też lenistwo i nie uzupełniałem dziennika. Do tej pory jeśli jakiś sen pamiętam nie lepiej niż przeciętnie, nie zapisywałem go. A to dlatego bo sam wiem że niektórzy a może nawet większość nie lubią czytać dzienników w których nie ma spójnej akcji , typu "pamiętam tylko że", dlatego wolałem nie "zaśmiecać" forum.
I było to złe podejście. Być może moja podświadomość odczytała te postępowanie jako stracenie zainteresowania snami zwykłymi, olewanie ich.
Tak więc od teraz zmieniam swoje podejście. Postaram się zachować bardziej "dojrzałą" postawę jako oneironauta i liczę na poprawę pamięci snów :)


Próbowałem po ok. 5,5 h snu (2 pobudka, obudziłem się po REM) mojego sposobu na WILD'a. Rozbudziłem się trochę i na "wpół" spałem. Zasypiałem ale nie pozwalałem sobie zasnąć, nie stosowałem żadnych kotwic, świadomego oddechu itp. Po ok. pół godziny przysnąłem na chwile i byłem w pół śnie. Potem jeszcze raz. A potem zasnąłem snem normalnym. A to dlatego bo myślałem że jest już REM i dlatego pozwoliłem sobie zasnąć. REM chyba jeszcze nie było.

"Spiderman i czarna postać-Film? FA?"

Byłem bohaterem jakiegoś filmu który przewijał się z senną "jawą". Pamiętam walkę spidermana z postacią ubraną na czarno (coś jak cat women).
Obudziłem się a do pokoju wszedł mój kolega z którym jestem ostatnio pokłócony i nie spodziewałem się jego wizyty. Mimo to zaakceptowałem to. Mówiłem mu o filmie który ostatnio obejrzałem, a tak naprawdę był to mój sen. Mówiłem że w tym filmie jakaś kobieta ubrana na czarno zeskoczyła z okna i nie było to realistyczne a raczej badziewne, zeskoczyła powoli i nic się jej nie stało. Kolega powiedział że przechodzi na pendrive w długopisie i pokazał mi jakiś długopis.

Po obudzeniu próbowałem ERWILD'a i czułem że wpadam do snu ale ostatecznie do niego wpadłem, to samo co ostanio. Pewnie był to koniec fazy REM a ja obudziłem się kilka sekund przed nim.

<<================================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
<<================== 23 Sierpień ==================>>

Nieudana próboa WILD'a. Byłem "czujny" ok. 40 minut. Zapuściłem sobie cicho muzyczkę. I standardowa procedura WILD'a. Po jakimś czasie poczułem zmianę stanu ale po tym nic się nie działo i zrezygnowałem. Leżałem już dosyć długo. Po zatym przed snem trans+afirmacja ale nic to nie dało.

"Spóźniony pociąg i kierowca apteki"

W tym śnie miałem mylne poczucie czasu i dni mijały mi chwilami. Prawdopodobnie miałem jakieś lekcje ale pamiętam tylko momenty czekania na peronie z dwoma koleżankami. Dostałem na początku snu od taty jakieś pieniądze i miały mi starczyć do końca tygodnia. Kiedy przychodziłem na peron szybko przebiegałem przez tory zanim pociąg odjechał. W ostatni dzień tygodnia w pociągu nie było ludzi i pociąg nie odjeżdżał. Koleżanki powiedziały że pociąg się opóźni i musimy czekać. Jakiś koleś zaproponował że nas podwiezie do apteki...

"WILD 2.0 by FL"

Ktoś na forum spytał się jak wykonać WILD'a a ja że byłem zmęczony wciąż tymi samymi pytania złośliwie podałem opis techniki "WILD 2.0".
A brzmiała ona następująco:
1. Idź spać
2.Śpij
3.Śnij świadomie

"rozmowa na aqq i dom z 9995 pokojami"

Rozmawiałem na aqq (komunikator) z człowiekiem niedawno poznanym na haxball'u. Pamiętam że nie było suwaka więc konwersacja nie była długa. Rozmawialiśmy o jego mieszkaniu. Niewiem jak ale pojawiłem się w tym mieszkaniu. Dom był nie oświetlony, miał 2 piętra. Na pierwszym piętrze były zwykłe pomieszczenia takie jak kuchnia itp. i była ich "normalna" ilość. Na drugim piętrze natomiast było niezliczenie wiele zwykłych pokoji prawie nieozdobionych (dużo nie widziałem bo było ciemno). Zdziwiłem się liczbą pomieszczeń i spytałem się go ile ich jest. Zobaczyłem jakiś napis w rogu w ciemnym tle. Było napisane: "11/1".. coś takiego. Chyba uznałem zinterpretowałem to jako 11 i zdziwiłem się. Spytałem się go jeszcze raz po czym podobna sytuacja ale teraz było napisane: "9995". Uznałem że źle ją odczytałem. Po za tym akcja snu nie była spójna i ciężko się w czymś takim uświadomić.


"lunatykujące mnichy i banalna(najlepsza) technika na LD"

W tym śnie każdy sen każdej osoby rozpoczynał się zawsze w tym samym miejscu. Na otwartej i kolorowej krainie. I zawsze po pojawieniu się we śnie przed tobą pojawiał się rządek małych mnichów w białych płaszczach z kapturem którzy lunatykowali. Kierowali się prosto do jakiegoś klifu w skale.
I zawsze pozostawałeś nieświadomy. Nikt w tym świecie nie śnił świadomie. Oprócz mnie. A to za sprawą naprawdę bezsensownej techniki która polega na wyobrażeniu sobie że wchodzisz w swoje ciało kiedy przechodzisz przez klif razem z mnichami... Strasznie się cieszyłem że znalazłem sposób na świadome śnienie każdej nocy i to taki łatwy. Później widziałem historię jakiegoś małego chłopca który udał się do antropologa dziecięcego(?) problemem jakim jest samotne świadome śnienie. Nikt nie śnił świadomie oprócz niego. Była to historia z przeszłości. Kiedy wróciłem do snu widziałem że ten sen jest snem wszystkich i zdałem sobie sprawę że cierpię na ten sam problem, nie mam z kim śnić świadomie. Więc krzyknąłem: "Kto śni świadomie!" i się obudziłem.
Trochę jak sen o LD ale świadomość była tak niska że ciężko mi to nazwać snem o LD.

Nie wiem czy mają tak inni oneironauci ale dla mnie to dziwne że potrafię zapamiętać liczby ze snu a nie pamiętam nawet zarysu wyglądu postaci ze snu.

<<================================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
<<================== 24 Sierpień ==================>>

Przed snem próba WILD'a. Zabrałem sobie poduszkę i spałem na twardym zeszycie ale i tak szybko zasnąłem...Po obudzeniu próbowałem SSILD'a 2.0, ówcześnie lekko się rozbudzając. Zasnąłem chyba przed 2 cyklem.. Po następnym obudzeniu to było chyba po 4 REM albo 5. Znowu próbowałem. Wykonałem chyba 4 albo 5 cykli. Zasnąłem nawet szybko.Po obudzeniu kolejna próba "odświeżająca stan". Efekt tego wszystkiego? 0 LD. Niewiem.. może to wina nowej poduszki ._.

"Sprawdzian z filmów - zmuszony do projektu"

Miejsce akcji - nieznana szkoła ale ze znanymi nauczycielami. We śnie byłem na 2 lekcjach. Pierwsza lekcja była prowadzona przez pana od lekcji technicznych(inf) z innej klasy, w dużej klasie z dużą ilością ławek. Było to coś jak lekcja łączona. Nie widziałem tam żadnej dziewczyny. "Profesor"
(-.-) rozdał sprawdzany o tematyce filmowej ale też trochę muzycznej. Wiedziałem tylko coś związane z RHCP, kolega obok się pytał czy coś mam ale nic nie miałem. "Profesor" dał mało czasu na sprawdzian i szybko je zabierał mimo to kulki ze ściągami latały po klasie. Po lekcji znajomi mnie zaczepili z argumentem że dla mnie coś zrobili (w czymś mi na tym sprawdzianie pomogli) więc niech ja się odpłacę zgłaszając się do projektu z polskiego. Na polskim "profesor" kilka razy wypomniała że osoby które dostały szansę w poprzednim roku muszą się zrehabilitować (tak jest naprawdę, i ja miałem tą "szanse", mam jebnię** nauczycielke od polskiego). Zgłaszałem się i mówiłem coś ponad ucznia dwójkowego ale to nie pomogło, i kiedy zapytała o projekt to się zgłosiłem a ona odrazu mnie wybrała.Na przerwie zaczepił mnie inny kolega z podstawówki i gimnazjum którego średnio lubię i.. mówił mi że jestem przystojny -.- (Nie znam jego zamiarów ale to było z zamiaru chyba pocieszenia nw...). Wyszedłem do łazienki. Spojrzałem w lustro. Nie wiem kogo widziałem, byłem to chyba ja ale trochę zmieniony. Miałem inny układ włosów i inną twarz.

"Gdzie mój plecak?"

Byłem w jakiejś szkole ale miałem wolny czas. Budynek miał z 4 stron wejście i przy jednej z tych wejść położyłem plecak jak inni. Przeszedłem się do biblioteki i spotkałem kolegę z którym jestem pokłócony. Mówił coś że strzała mu przebiła palec a później rozmawialiśmy o jakichś ćwiczeniach. Kiedy jakiś gościu zjawił się ze sprzętem do ćwiczeń. A ćwiczenia były dziwne bo miał 4 ręce. Gdy to widziałem powiedziałem że dziwnie to wygląda ale nie skapłem się że ma 4 ręce.. Wróciłem do rozmowy z kolegą kiedy to zadzwonił dzwonek i się szybko rozeszliśmy (to nie był zwykły dzwonek ._.) Poszedłem w miejsce gdzie zostawiłem plecak (chyba) ale go tam nie było. Gdy już go zauważyłem to zobaczyłem że to nie mój plecak.


<<================================================>>
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Pod poduszką trzymasz jakiś zeszyt? Domyślam się, że jest to Twój notatnik w wersji papierowej :p Mi by było niewygodnie.

Ps. Może już czas zmienić miesiąc? :>
My story is one of many thousands, and the world will not suffer if it ends too soon...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Nawet sny przypominają, że koniec wakacji jest bliski :(
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dreams by shiZ shiZ_ 3 2,120 26-06-2014, 19:10
Ostatni post: shiZ_
  Zer0's Dreams xZer0 30 9,806 18-04-2014, 11:07
Ostatni post: xZer0
  My sweet dreams... superkwasek 6 3,751 03-07-2011, 12:51
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1