Dziecko z głową.. kozła
#1
Witam serdecznie. Zazwyczaj miewam bardzo dziwne sny, np. koniec świata, czy też zwyczajne lub nie pamiętam jakie. Ale dzisiejszej nocy przyśniło mi się coś, czego nigdy chyba nie zapomnę.. Mianowicie, sen był krótki..

Zaczął się tak, że stałem u siebie w domu na górze, przy schodach i patrzałem przez poręcz, było jasno. przy poręczy na dole stało dziecko i kobieta. Najprawdopodobniej moja siostra ( nie widziałem twarzy ) i jej syn ( 3 lata ) Ale kobieta coś powiedziała do dziecka i poszła.. nagle mały popatrzył się na mnie i wtedy poczułem coś, czego jeszcze nigdy nie czułem we śnie, ani na jawie.. ( może raz, gdy śniło mi się że umieram, ale to nie to samo  ) poczułem tak ogromny strach, ciarki, itp. To było dziecko z normalnym ciałem, ale miało głowe jakby kozła, 2 pary oczu z czego te na górze były szerzej a wężej te na dole, rogi krótkie jakby skierowane w dół.. Patrzył się na mnie, ja na niego i bałem sie strasznie, mimo to czulem jeszcze coś jak chcęć do postawienia mu sie, temu że sie boje. Nagle schowałem się tak by go nie widzieć i gdy spojżałem znowu, było już kompletnie ciemno ( ktoś chyba zgasił światło ) problem w tym, że mimo iż było ciemno, patrzyłem znowu w dół i widziałem jego 2 pary oczu, które jakby odbijały światło. Nie były czerwone, ani nic. zwyczajnie odbijające światło oczy. Co najdziwniejsze, po chwili, gdy tak patryłem na te oczy, zacząłem widzieć lekko jego głowe, ale tylko głowe i oczy.. Nic wiecej, wokół było ciemno, widziałem tylko czerń i jego głowe rogi oczy.. Sen skończył sie tak, że najprawdopodobniej sam sie obudziłem i od razu jakbym chcial krzyknąć "choć" prowokacyjnym tonem , jak pisałem wyzej ( mimo ze sie balem, chcialem jakby walczyc ) problem w tym ze otworzylem oczy i dopiero wtedy to powiedzialem, a glos byl jakis inny nie moge go powtorzyc. tak jakby cos sciskalo mi gardlo albo mowilo za mnie ... Zinterpretowalem to jako diabła, lub baphometa. Potrzebuje jednak waszego zdania .. Dodam, że gdy tylko pomysle o tym snie, przechodza mnie ciarki a rano czulem sie zmeczony, mimo ze spalem dluzej niz zwykle. dodatkowo jak sie obudzilem byla godzina jakos moze 3 i poszedlem dalej spac, przysnilo mi sie ze mama mowi do mnie " to jak myslisz, kto mogl o tobie myslec " i czulem ze mowi o tym snie ( wszystko mi sie snilo ) Jakie jest wasze zdanie ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Myślę, że po prostu jest coś, czego się boisz i wstydzisz się, że się tego boisz, i chcesz sobie z tym poradzić. Może to być sytuacja, obowiązek, jakaś niewygodna osoba albo jakaś fobia. Powinieneś zwrócić uwagę jak stopniował się twój lęk kiedy odkrywały się kolejne elementy upiora. Sen ubrał to w demoniczny klimat, ponieważ albo interesujesz się takimi rzeczami, albo przeszywający strach kojarzy ci się z diabłami. Próba wypowiedzenia jakiegoś słowa przez sen musi skończyć się zniekształconą mową, ponieważ dopiero w momencie obudzenia zaczynają reagować mięśnie głośni. Następny sen jest bez znaczenia, bo wynika z niego tylko, że poprzedni sen wzbudził w tobie lęk.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Myślę, że to młody Baphomet :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1