Co nie pykło?
#1
Dzisiejszej nocy zrobiłem pobudkę po ok. 4,5 godzinie snu - co nie jest łatwe, gdy wiesz, że rano trzeba wstać do pracy. Rozbudziłem się rozwiązując sudoku na telefonie przez jakieś 30 minut. Ciało domagało się snu, a umysł był pobudzony - idealny stan! Ułożyłem się na plecach do WILD'a. Jedną rękę uniosłem koło głowy, a drugą oparłem na brzuchu, bo tak mi było wygodnie... Wykonałem mój ulubiony "Deep Relax" :D Po dosłownie kilku minutach zaskoczyło mnie uczucie ciężkości, jakby moje ciało ważyło dobre kilka ton! Do tego doszedł rosnący w ton pisk w uszach. Ponadto moje oczy zaczęły skakać jakby chciały wypaść z oczodołów. Nie wiem czy dobrze zrobiłem próbując je uspokoić ? Nigdy czegoś takiego nie miałem. Wiedziałem że to oznaka zbliżającego się paraliżu. Starałem się nie skupiać na tym, żeby niczego nie zepsuć! Próbowałem nawet wizualizować sobie huśtanie, ale jakoś mi nie wychodziło. Minął jakiś czas i nic więcej się nie stało. Nagle pisk ucichł, a uczucie ciężkości znikło - stało się lekkie. Czekałem na jakieś hipnagogi wzrokowe, ale nic. Skupiłem się na oddechu i też nic wielkiego to nie pomogło. Miałem jeszcze tylko przez moment odczucie jakby moje ciało "pulsowało"  w przód i tył (nie wiem jak to inaczej opisać). Leżałem tak jeszcze kilkanaście minut po czym stwierdziłem, że i tak już nic z tego nie wyjdzie - odwróciłem się i zasnąłem.

Może ktoś powie mi co mogłem zrobić inaczej, co poprawić następnym razem. Co zrobiłem źle - byłem prawie pewien że za chwilę wejdę do snu. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z WILD'em, choć praktycznie tylko tą technikę praktykuję. Ale do tej pory się nie przykładałem i po prostu zasypiałem.

EDIT:
Miałem jeszcze przed oczami jaskrawe błyski jakby światła. Próbowałem też sprawdzić czy jestem w paraliżu. Ruszałem palcami u reki. Bez problemu je zginałem :(
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Myślę, że zaskoczyła cię ta mnogość objawów i emocje za bardzo cię rozbudziły. Zdarzyło mi się podobnie ze 3 razy, nie ma co skupiać się na takich odosobnionych porażkach. Huśtanie bardzo pomaga w skracaniu oczekiwania na wejście do snu. Ty powinieneś się był skupić na tym pulsowaniu - pogłębiać je stopniowo oddechem, analogicznie do huśtania.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Trochę poczytałem wątków na forum i PSAJKO no i doszedłem do wniosku, że powinienem sie skupić na jednej rzeczy. Jednak to wszystko było dla mnie nowe i przez samą ciekawość rozpraszałem swoją uwagę, rozbudzając sie przy tym. Ale teraz już powinno być coraz lepiej. Widzę postęp w praktyce WILD'a- większy po tym tygodniu niż po 2 latach odkąd praktykuję świadome śnienie :D
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Ostatnio znów miałem dziwne 'jazdy' podczas WILD'a. Gdy tylko się rozluźniłem, i zrelaksowałem od razu poczułem mocny ucisk na klatkę piersiową. Tak że z trudem oddychałem. Skupiałem się jednak nadal na oddechu. Po jakimś czasie to przeszło. Nic więcej się nie działo oprócz błysków światła- jakby ktoś świecił mi latarką w oczy... W końcu znudzony długim oczekiwaniem przekręciłem się i momentalnie zasnąłem... Dodam jeszcze że to było po spontanicznej pobudce w nocy (po jakiś 3 godzinach snu)

Już kompletnie nie ogarniam co mogę poprawić w mojej praktyce WILD'a. Niby wszystko robię jak należy ale LD nie widać...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
W tym opisie mało objawów paraliżu, więc tu było do niego daleko. Ucisk w klatce to tylko hipnagog dotykowy. Nie wiadomo kiedy kolej na fazę REM po spontanicznej pobudce w środku nocy, pewnie byłaby dużo później.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1