Co mi jest?
#1
Czesc, szukalem jakiegoa forum by napisac jaki problem mam od kilkudziesieciu dni, mam nadzieje ze mi pomozecie

A wiec tak, gdy spie to conajmniej 1 raz na 2 dni mam dziwna pobudke, czy js wiem czy to jest paraliz? Wyglada to tak ze zyskuje swiadomosc, caly dretwieje w glowie mi buczy calkowicie jakby chamował pociag - ten charakterystyczny pisk, a czasami sie unosze, w sensie w snie, bo to sie zawsze dzieje w snie ale poprostu zyskuje odrazu w nim swiadomosc, to jest okropne, kiedys mialem to co doslownie 10 minut, balem sie isc spac dalej bo ciagle to samo, zasypiam nagle buczenie w glowie, dretwieje i sie budze...co to jest? Rozumiem miec to raz na jakis czas, ale ja mam to w nocy nieraz po 2 razy a nieraz po nawet 4? Nie wiem czy to jest paraliz, przy paralizu przeciez czlowiek sie budzi a to mi sie wciaz sni.. opowiem teraz druga rzecz, gdy juz wiem ze to mam to probuje ogarnac co mi jest , poczuc o co chodzi i zostaje w tym "snie" ale nagle scena sie zmienia a przed oczami juz nie mam migotajace swiatla a jakas scene z domu, mialem ta sytuacje 3 razy i zawsze byla ta sama, ide po pokoju i patrzac sie na telewizor, trwa to z 10 sekund i juz nie wytrzymuje bo boje sie co bedzie dalej,wspomne jeszcze ze sidze to jakby scena z filmu z yskich wspomnien, jakby taki kolor pomaranczowawy, w takiej dziwnej scenerii.z tego czegos jest sie trudni wybudzic,raz probowalem sie wybudzic i swiadomie reka jezdzilem po twarzy a reka caly czas mi sie trzęsla... to buczenie i halas w glowie podczas tych snow jest najgorsze..co to jest do cholery? Sory ze sie tak rozpisalem ale inaczej nie zrozumielibyscie tego problemu...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Popracuj trochę nad interpunkcją, bo ciężko się ciebie czyta i trudniej jest też ogarnąć o co ci chodzi.
Wg. mnie to co opisałeś to zwykle objawy paraliżu sennego. To normalne, każdy go ma. Jednak ty chyba jesteś bardziej podatny na niego. Nie musisz się go bać. Zajrzyj do kompendium wiedzy na naszym forum. Tam znajdziesz na pewno dużo przydatnych dla ciebie informacji.
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
No tak to wygląda, zaburzenia procesu paraliżu sennego mogą powstawać podczas snu i prowadzić do wzrostu świadomości z wybudzeniem. To nieprzyjemne uczucie i dość unikalne. Wydaje mi się, że zdarzyło ci się to parę razy a kiedy wyhodowałeś już sobie lęk przed tym zjawiskiem, to po prostu zacząłeś mieć koszmary o buczeniu, drętwieniu i pisku, które już nie były związane z paraliżem. To by tłumaczyło wzrost częstotliwości tych zjawisk w czasie. Lęk i koszmary trzeba wytępić desensytyzacją, zacząłeś bardzo dobrze - przekształciłeś koszmar w świadomy sen. Niestety niepotrzebnie pozostajesz w lęku co stanie się podczas LD. Ta dziwna sceneria jest odbiciem twoich własnych uczuć, to ty ją tworzysz podchodząc do snu z uczuciem ciekawości z nieufnością. Zmień nastawienie, zmieni się sceneria. jak nie potrafisz emocjami, to zadziałaj świadomą wolą, słowami czy wyobraźnią.

I co masz na myśli przez świadome jeżdżenie ręką po twarzy ? Chyba nie realną ręką po śpiącym ciele podczas snu ? Jeżeli tak, to zostałeś oszukany przez podświadomość. Jak chcesz się wybudzić to po prostu się wybudź, bo nie istnieje sen, z którego " trudno jest się wybudzić ". Istnieją tylko sny, które każą tak myśleć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Przepraszam za interpunkcje ale pisalem to w nocy na telefonie a ten ledwo dziala

Powiem tak, nie próbowałem w ogóle LD, moze kiedyś z rok temu. Te koszmary z buczeniem pojawiły sie tak nagle i nie przypominam sobie żeby kiedylowiek początkował je jakiś koszmar. Z tą ręką bylo tak że poprostu jechałem nią od oczów w dół na usta i próbowałem jakoś uciskać żeby sie obudzić, obudziłem sie wtedy z ręką przy twarzy więc to jest bardzo możliwe że zostałem " oszukany", nie znam sie na tym tym, ale może poprostu dotknalem jakos twarzy i przyszła jakaś "aluzja" która moja wyobraźnia wytworzył. Było to realne tak jak z tym moim lataniem i unoszeniem sie. Was pewnie taki paraliż nie rusza, ale dla mnie to jest coś okropnego i boje sie chodzić spać czasami, wiec napewno tak jak mowiłeś, będe musiał zmienić nastawienie. Z tym lataniem to jest smieszna sytuacja bo jak " unosiłem sie" pierwszy raz to myślalem że mnie ktoś z tego swiata zabiera, dziwne ale ciekawe uczucie, nie powiem ze nie :D

Wspomne jeszcze ze te ciągłe paralize mam praktycznie odrazu po zasnieciu, max godzine od zasniecia, mam jakiś słaby sen z początku i budzi mnie to paraliżem czy jak to jest?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Dążyłem do tego, że teraz po takim czasie nie wiadomo, czy faktycznie paraliż cię budzi, czy sny spowodowane obawą przed paraliżem. Tak czy inaczej zastanów się, czy coś się nie zmieniło w twojej higienie snu od czasu, kiedy doznajesz tego zjawiska. Chodzi o zmianę warunków zasypiania, miejsca, czasu, nawyków przed zaśnięciem, cokolwiek.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1