Budze się z krzykiem
#1
Mniej więcej 3 tygodnie temu, gdy byłem z dziewczyną u jej siostry w Szkocji pewnej nocy obudziłem się z krzykiem machając rękami na każdą stronę i krzycząc rzeczy typu "zostaw mnie", "puść", "odejdź". Śniło mi się, że coś owinęło mnie kołdrą i mocno mnie trzyma nie pozwalając mi się uwolnić. Gdy otorzyłem oczy widziałem pewną postać, była czarna z czerwonymi oczami, byłem przekonany że to ona mnie więzi w kołdrze. Bardzo szybko wyskoczyłem z łóżka czując nadal na sobie ściskającą mnie kołdrę, krzyczalem do postaci, którą widziałem i usiłowałem z nią walczyć. Gdy się "uwolniłem" zapaliłem światło i ujrzałem moją dziewczynę na łóżku, kołdra leżała na łóżku obok niej. Gdy po wszystkim usiałem z dziewczyną na łóżku uświadomiła mi ona, że wyskoczyłem z łóżka w momencie gdy ona delikatnie zsunęła kołdrę ze swojej nogi bo było jej gorąco, powiedziała mi rownież, ze krzyczałem na nią. 
Przez następne kilknaście dni spałem spokojnie, kilka dni z dziewczyną w Szkocji i kilka sam w moim domu. Lecz gdy rodzice mojej dziewczyny wyjechali postanowiliśmy, że będziemy spać razem przez ten czas. Pierwszej nocy gdy do niej przyszedłem miałem kolejny atak. Śniło mi się, że pies, który spał z nami na podłodze do mnie mówił, bodajże mi groził, ale nie pamiętam tego zbyt dokładnie co to było. Tym razem z łóżka wyskoczyłem gdy pies ziewnął. Wydawało mi się, że dziewczyna siedziała na łóżku, a obok niej jakaś postać. Zerwałem się z łóżka z krzykiem i pobiegłem do pokoju jej brata, miałem nadzieję, że on nam pomoże, dziewczyna pobiegła za mna i gdy jej brat do nas wstał ja mu wmawiałem, że to ona krzyknęła pierwsza. Po wszystkim dziewczyna powiedziała mi, że zatrzymałem się na chwilę gdy otwierałem drzwi do naszego pokoju, zrobiłem to ponieważ zauważyłem tę postać i przez chwile nie wiedziałem co zrobić.
Ta sytuacja miała miejsce w czwartek w nocy, od tego czasu nie mogę spać, boję się ciemności i być sam. Gdy zamykam oczy probując zasnac czuję się niepewnie i narastający strach.
Byłem u lekarza rodzinnego i wysłał mnie on do neurologa, wizytę mam 25 lipca, ale strasznie się boję i nie wiem co mogę zrobić do tego czasu. Proszę o jak najszybszą odpowiedź bo nie wiem co jeszcze mogę zrobić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Pewnie bodźce z zewnątrz przeszły do twojego snu, a raczej już paraliżu przysennego, w którym często pojawiają się takie ciemne postacie. W paraliżu zazwyczaj odczuwa się trudność w oddychaniu, jakby ktoś siedział ci na piersi, na przykład ciemna postać w kapturze, i cie przyduszał. Na dodatek wszystko to było połączone z lunatykowaniem. Ja bym nie szedł do lekarza przez coś takiego :) A, czy wtedy może miałeś zapaloną lampkę, ponieważ przez sztuczne światło mogą dziać się koszmary?
We are all of you in the future that is rapidly becoming the present.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Żadnej lampki w pokoju nie było, było ciemno. Z paraliżem sennym miałem już problem jakieś 7 miesięcy temu, przez 3 tygodnie dzień w dzień się budziłem i nie mogłem się ruszać, kilka razy towarzyszyły temu halucynacje.
A skoro nie lekarz to co innego z tym zrobić?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Najlepiej jakbyś był wtedy świadomy, o tu poczytaj. Wiele razy się zdarzyło, że próbowała mnie kołdra przydusić, albo jakiś pręt czy kabel chciał mnie związać. Po prostu jak kołdra cię przytrzymuje, wiesz, że to sen i masz większą możliwość walki z sennymi koszmarami :)
We are all of you in the future that is rapidly becoming the present.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Nie krzycz.
Per aspera ad astra
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Nie rozumiem, czemu boisz się coraz bardziej. Nie zdałeś sobie jeszcze sprawy, że to zwykłe omamy, śnienie na jawie? Wiele ludzi tak ma, że po przebudzeniu umysł jeszcze błądzi we śnie, nazywa się to upojeniem sennym. Chyba, że w tej Szkocji jesteś w ciągu alkoholowym, odstawienie też daje takie objawy :) Być może prowokują to bodźce pochodzące właśnie od osób śpiących w pobliżu. Wygląda na to, że jak chcesz sypiać z dziewczyną, to musisz się przywiązać :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Ogólnie to to było tak, że ja krzyczałem tak i wybiegalem z łóżka jakby jeszcze przez sen, wiedziałem, ze to robie ale tego nie kontrolowałem. Wiec strach przychodził do mnie sam, jeszcze we śnie. A z dziewczyną spać chce, ale boimy się oboje, że którejś nocy mogę się za bardzo czegoś przestraszyć i zrobić jej krzywdę... a tego bardzo bym nie chciał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
A to nie jest przypadkiem zespół Elpenora? Ja miałem dość podobne objawy tyle że łagodniejsze (czyt. ostatni wpis z mojego dziennika)...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
upojenie senne = zespół Elpeonora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Poczytałem trochę o tym zespole Elpeonora no i przyznam, że nie brzmi to zbyt ciekawie. Ale gdybym założył, że to jest to to gdzie powinienem się z tym udać? Do jakiego lekarza? I czy da się to wyleczyć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Budzę się w ciągu dnia ciągle_śpiąca 16 1,432 26-01-2018, 18:03
Ostatni post: PYTKA

Skocz do:

UA-88656808-1