Budzę się w ciągu dnia
#1
Hej.
Sprawdzałam wątki ale mam wrażenie, że żaden z nich nie opisuje mojego przypadku. Mam nadzieję, że się nie powtarzam.

Mam dość nietypowy problem. Nie mam problemu z zaśnięciem ale jestem chronicznie zmęczona i mam wrażenie, że mogłabym spać bez przerwy. Już od jakiegoś czasu zdarza mi się obserwować, że w ciągu dnia jakby izoluje swoje ciało obserwując co robię tak jakby z zewnątrz. Zaczęłam więc podejrzewać, że może moja psychika działa nie tak jak powinna (mam w rodzinie schizofrenika).
Po głębszej analizie pomyślałam, że może chodzi tu o sen. Tylko nie wiem czy o jego jakość czy nieprawidłowość.
Tak może opisze dwie sytuacje, które miały miejsce:
1) Po krótkiej (30 min) drzemce wstałam z łóżka i śniło mi się, że nakarmiłam kota, posprzątałam w domu, przygotowałam się do wyjścia, ubrałam, wsiadłam do auta i... i obudziłam się w aucie. W sensie towarzyszyło mi to głupie uczucie, które po śnie towarzyszy rano kiedy się budzimy. Nie zwróciłam na to uwagi - bo przecież siedziałam w aucie więc jak mogłoby mi się to śnić. Jazda samochodem wyglądała dramatycznie, jestem młodym kierowcą ale jechałam jak typowa blondyna. (jestem blond więc w sumie niedaleko od prawdy :p)
Po powrocie do domu okazało się, że zostawiłam wszystkie światła włączone i nie zrobiłam połowy z czynności, które myślałam, że zrobiłam. Do dzisiaj nie umiem sobie przyponieć także co robiłam zanim zasnełam i jak do tego doszło wgl że zasnęłam w pokoju (!)

2) Zasnęłam. Śniło mi się, że jestem w nowym mieszkaniu, rozmawiam przez Skype ze znajomymi, napisała koleżanka więc wyszłam do niej do auta. Auto było zasypane śniegiem ale do niego weszłyśmy. Przez cały sen wiedziałam, że nie śpię ale nie potrafiłam się obudzić. W aucie zaczęłam dotykać otoczenia żeby wymacać w rzeczywistości kołdrę lub coś, co uświadomi mojemu wiecznie śpiącemu mózgowi, że nie jestem w aucie i że musze wstać. Odzyskałam świadomość klepiąc kołdrę (więc widocznie ruszałam tą ręką również przez sen)

Bardzo boję się, że może lunatykuje. Nie chce żeby skończyło się to źle dlatego bardzo proszę Was o pomoc, bo już rzeczywistość miesza mi się ze światem snów.

Najbardziej niepokoją mnie te moje randomowe wycieczki poza ciało w ciągu dnia. Ja obserwuję po prostu co robię, widzę siebie, mam często deja vu później. I czynności, które widzę jako osoba 3cia wykonuję w rzecywistości.

Powinnam udać się do psychologa? Może to po prostu na prawde urojenia : c
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
To są Twoje myśli, te podświadome. Myśl odwrotnie do sytuacji a powinno się to zmienić po jakimś czasie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
(25-01-2018, 08:07 )Jasiri napisał(a): To są Twoje myśli, te podświadome. Myśl odwrotnie do sytuacji a powinno się to zmienić po jakimś czasie

Hum. W sumie dość ciekawa teoria. Zaczynam zapamiętywać sny coraz szczegółowiej więc może po prostu zamiast sobie wmawiać to bede walczyla z podświadomością.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Nie łapię tego pierwszego snu, sam nie wiem co było jawą a co snem :P Cała ta sytuacja w samochodzie się śniła ?

W każdym razie jestem lekarzem psychiatrą. Nie podejrzewałbym tutaj lunatykowania, bo podczas niego nie ma się zachowanej żadnej świadomości tego co się robi. Struktura twoich dwóch snów wydaje się być jednak jakoś zaburzona, spłycona. Relacje rzekomych podróży poza ciałem rzeczywiście brzmią niepokojąco, ale to wszystko zależy od kontekstu i twojej interpretacji. Masz na myśli, że obserwujesz się podczas codziennych czynności za pomocą zmysłu wzroku, tak jak byś oglądała o sobie film, czy raczej chodzi ci o to, że pojawiają się w głowie wyobrażenia siebie z trzeciej osoby podczas gdy te czynności wykonujesz automatycznie ? Jeżeli bardziej to drugie, to możesz być po prostu przemęczona i potrzebować więcej snu. Pierwsza opcja była by bardzo nietypowa nawet jak na doznania psychotyczne. Zdarza się czasem, że krewni chorych na schizofrenię doznają przejściowych okresów dziwacznych iluzji albo mają tendencje do nietypowych derealizacyjnych przeżyć, nie oznacza to jednak, że choroba psychiczna się u nich kiedykolwiek rozwinie.

Jeżeli te objawy nie wpływają za bardzo na twoje funkcjonowanie, to być może faktycznie po prostu za bardzo się zamartwiasz, boisz się psychozy. Jeżeli jednak utrudnia ci to życie ( czyli jeżeli sytuacja w samochodzie miała miejsce na jawie :) ), to zgłoś się najpierw do lekarza rodzinnego, ewentualnie do psychiatry, bo do obu nie trzeba skierowań. Może być coś nie tak z twoimi fazami snu, trzeba też wykluczyć niedobory mikroelementów.

Edit : właśnie wyczytałem na czacie, że sypiasz 3-6 godzin :) Teraz diagnoza wydaje się prostsza :P Masz spać 6-7 !
Adres IP: zapisano
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Ehhhh, szkoda mojej fatygi. Jeśli nie chcesz odstawać od innych to lepiej słuchaj ich opinii. Przygotuj się na to że wiele Twoich odczuć będzie negowane. Zresztą sama się przekonasz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
(25-01-2018, 18:19 )Jasiri napisał(a): Ehhhh, szkoda mojej fatygi. Jeśli nie chcesz odstawać od innych to lepiej słuchaj ich opinii. Przygotuj się na to że wiele Twoich odczuć będzie negowane. Zresztą sama się przekonasz.

Jasiri, nie potraktuj tego proszę jak oskarżenia, ale trochę nie rozumiem Twojej postawy. To co napisałaś odnosi się do posta incesa? Bo wyczuwam w Twoich słowach jakiś... nie wiem, żal czy złość? Tylko nie wiem dlaczego, bo inces nic takiego nie napisał, wręcz przyznał, że problemy ciągle_śpiącej mogą być spowodowane jej przewrażliwieniem, przesadzonymi objawami...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Bez obaw, ja wiele spraw traktuję zupełnie inaczej niż inni i takiej wymiany zdań na pewno nie potraktuję jako oskarżenia. Żal? Złość? Może i odrobinka jest ale to bez znaczenia jak dla mnie.
Nie próbuję negować Incesa. Mało tego, jak zaczęłam pisać to nie widziałam jeszcze Jego wypowiedzi. A skoro mowa o Jego wypowiedziach to wiele Jego opinii jest naprawdę bardzo wartościowa, z większością z nich sama się zgadzam. Ale tu wiele opinii jest negowanych i zupełnie tego nie rozumiem. Z chęcią bym podyskutowała ale dyskusja nie ma zwyczajnie sensu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
(25-01-2018, 18:50 )Jasiri napisał(a): Ale tu wiele opinii jest negowanych i zupełnie tego nie rozumiem.
No, po to są fora dyskusyjne. Wymieniamy się doświadczeniami i opiniami. Każdy ma peawo wyrazić swoja opinię oraz nie zgadzać się z opinią innych. Jeśli się ktoś nie zgadza z Twoją, wtedy możesz się do tego odnieść i wystosować kontrargumenty. I tak dalej. By wspólnie dojść do jakichś wniosków i pomóc autorowi tematu.

Gorzej jeśli na wstępie pisze się coś takiego:
(25-01-2018, 18:50 )Jasiri napisał(a): Z chęcią bym podyskutowała ale dyskusja nie ma zwyczajnie sensu.
To jest podejście w stylu "Albo się ze mną od razu zgodzą, albo wyłączam się z dyskusji".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Niech będzie i tak, jak kto woli
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
W pierwszym śnie to było na 100% porwanie przez kosmitów, tak :D
We will have wonderful trip...
Everything is going extremely well...
You're the brain and the central nervous system...
High energy protons spilling over into our atmosphere...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Budze się z krzykiem Siemarafi 15 3,305 28-08-2016, 16:46
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1