AKTYP
#1
[Obrazek: e247f961a1c1267amed.jpg]
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Zadania:
 Załóż dziennik snów  
Zapisz co najmniej 3 sny (1/3)  

1# 
Czyżbym spotkał się ze znajomymi z podstawówki? Znajdowałem się w przestronnym i jasnym pomieszczeniu. Jako że zrobiło mi się zimno założyłem czyjąś bluzę. Po chwili dobiegł mnie jazgot i wyrzuty ze strony jednej z dziewczyn. To była A. , kupę lat jej nie widziałem... Zrobiła mi potworną awanturę o ową bluzę. Była jej i twierdziła, że już jej nie założy. Byłem co najmniej zdziwiony, ale nawet się nie odezwałem. Gdy już złość minęła, zaczęła opowiadać o fryzjerze. Razem z siostrą walnęły sobie identyczny fryz. Narzekała, że siostrze bardziej pasuje niż jej...
 Wyszliśmy razem na dwór, a właściwie ja dałem się wyprowadzić nań. Pogoda była paskudna. Szaro i ponuro, niebo zasnute chmurami. Zawędrowaliśmy w gąszcz drzew. Był tam kiedyś domek na drzewie, ale nic już praktycznie się nie zachowało. Mimo to A. zachciało się wspiąć na górę. Poszedłem w jej ślady. Zastanawiało mnie co ja odpierniczam, gdy tak (dosłownie) wisiałem przytulony do pnia drzewa, jednocześnie uważając, aby nie spaść...

Ogólnie od początku kursu mam problemy z zapamiętaniem snów - mimo afirmacji... Po prostu rano oprócz pojedynczych przebłysków nic nie pamiętam...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Zadania:
 Przywiąż większą uwagę do snów  
➤ Opcjonalnie zrób mapę snu   (może kiedyś [czyt. nigdy])

Dzień Czwarty przyniósł promyk nadziei. Zapamiętałem sen :D  Co prawda FILD się nie udał, ale nie ubolewam zbytnio nad tym. Nadszedł czas postawić wszystko na SSILD'a. Trzymajcie astralne kciuki :D

#2 Śniła mi się praca. Coś tam sobie dłubałem... Poszedłem po coś i zaczepił mnie kierownik. Chciał żebym przymocował zwisający kabel. Umocowałem go wkrętem do ściany o_O Od razu dał wszystkim kolejne zajęcie. Mieliśmy sprzątnąć kawałek hali, gdyż 11 jej metrów miało być sprzedane razem z działką tuz za płotem (dziwne, że w tym miejscu hala nie miała ściany). Poszedłem przyjrzeć się owej posiadłości. Działka była wąska, ale za to długa. Teren opadał w kierunku drogi, a na wzniesieniu stał ogromny pień. Coś jakby wierzba z obciętymi gałęziami. Pień miał na moje krzywe oko 10 metrów średnicy. Jeszcze dalej stała rozwalająca się już ze starości drewniana chata i stodoła...
Gdy wróciłem zastałem wszystkich szykujących ogromny stół. Kolega nakrył go białym obrusem. Czyżby szykowała się wigilia???
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Zadania:
 Zapisz swoje znaki snu 
  ✪ praca
  ✪ jazda samochodem
  ✪ zbieranie grzybów
  ✪ szkoła
➤ Rozpocznij wykonywanie TR'a z nosem... (jestem w trakcie wyrabiania nawyku, choć idzie opornie)

Ostatnio mam problem z pobudkami. Oprócz tego, że wyłączam budzik i kładę się dalej spać zbyt wiele nie mogę powiedzieć... Muszę się w końcu przełamać i wyrobić nawyk wstawania w nocy tak jak za dawnych młodzieńczych lat :D

#3
Wyszedłem na drogę przed moim domem. Miałem chęć pograć w piłkę, więc zadzwoniłem do sąsiada. Potem jeszcze wszystko próbowałem odwołać, ale on i tak przyszedł. Dokopał swoją piłkę z podwórka, aż do mnie. Wywołało to u mnie nie lada zaskoczenie i podziw. Chwilę kopiemy piłkę o stodołę sąsiada, a potem przenosimy się pod moja bramę. Trochę się ściemniło w międzyczasie. Oboje znudzeni uznaliśmy, że zakończymy naszą grę.

#4
Z kilkoma nieznajomymi przechadzałem się po dość osobliwych lokacjach. Lektor w tle opowiada o przeróżnych zwierzętach, których legowiska akurat mijamy. Wspięliśmy się na wzniesienie, które na szczycie było zupełnie płaskie. Pełno było na nim dziwnych gniazd uwitych z patyków, nieco przypominających okrągłe psie budy. Dosłownie jedna obok drugiej. Wskoczyliśmy na niestabilną stertę patyków. Wysokością dorównywała wzniesieniu i leżała tuz obok jego stromego klifu. Od początku miałem złe przeczucia i nie myliłem się. Sterta wywróciła się a razem z nią całe wzniesienie. Dosłownie wszystko złożyło się jak domek z kart...

Musiałem wspiąć się na kolejna stertę. Tym razem były to wersalki ułożone jedna na drugiej do wysokości mniej więcej pierwszego piętra. Moim zadaniem było rozkręcenie tej na szczycie i w częściach pierwszych przetransportowanie na dół. Wydawało mi się to prawie niemożliwe, ale podjąłem się wyzwania. Okazało się że rozmontowuje ją z ziemi co wcale mnie nie zdziwiło... Potem przyszedł ojciec i zrobił mi awanturę. Nie bardzo wiedziałem o co mu chodzi...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Zadania:
 Nastaw alfa budzik (dziś zapomniałem)
➤ Spróbuj afirmacji na wybudzanie się po każdym śnie ✘ (ostatnio nie zadziałała)

#5
Wracałem samochodem do domu, gdy stałem się świadkiem dziwnej sytuacji. Na dachu jedynego w okolicy bloku wylądował śmigłowiec. Blok ogólnie miał osobliwy wygląd. Brak okien, drzwi i jakichkolwiek balustrad czy barierek. Mimo, że z wyglądu wydawał się opuszczony to zauważyłem kilka osób na balkonach. Śmigłowiec przyleciał po ofiarę wypadku pod owym blokiem. Jeden z kierowców dostał zawału... Obojętnie pojechałem dalej. Miałem jeszcze kupę drogi przed sobą...

P.S. Moje ostatnie sny są za krótkie i nudne lub zbyt osobiste by nadawały się do zapisania. Przepraszam :D
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Zadania:

 Wykonaj co najmniej dwa razy WBTB (1/2) 

Zrobiłem dziś WBTB. Nawet obudziłem się pod koniec fazy rem. Nawet udało się mi wstać z łóżka. Nawet nie zasnąłem od razu po powrocie do łóżka. Jeszcze gdybym tylko zdecydował się którą technikę chcę wykonać dodatkowo... Miał być SSILD, ale zbyt skupiłem się na relaksie i niepotrzebnej kotwicy. Zasnąłem po kilku minutach bezsensownego leżenia i robienia sam nie wiem czego... Dziś prawdopodobnie nie będzie kolejnego WBTB gdyż spotykam się ze starymi znajomym w celu spożycia wysokoprocentowych napojów wyskokowych... Może "reset" dobrze mi zrobi  8->
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Odpowiednia ilość alkoholu samorzutnie wybudza po 5 godzinach ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
① Nie zaniedbuj prowadzenia dziennika snów!
 Prowadzę go od 5 lat, więc po takim czasie już mi szkoda go porzucać. Chcąc nie chcąc to się stało częścią mego życia, weszło w krew niczym mefedron...

② Pamiętaj o Testach Rzeczywistości!
W tej kwestii jest trochę gorzej. Mimo to staram się ciągle wyrobić nawyk robienia TR

③ Nie zniechęcaj się pomimo trudności i słabych wyników
Jakbym się zniechęcił to już dawno bym to rzucił. Pozwolę tu sobie na przytoczenie kilku faktów w celu zobrazowania mojego aktualnego położenia:
Po pierwsze nie miałem LD od 1,5 roku 
Po drugie mam na koncie 6 LD po 3 latach praktyki

④ Nie przejmuj się niepowodzeniami
Przez okres mojej "praktyki" nauczyłem się jednego. Otóż mimo ciężkich chwil zwątpienia, potu lejącego się z czoła podczas ćwiczeń oraz szczerej chęci rzucenia tego wszystkiego i wyjechania w Bieszczady, nie można się poddać. Będą się oczywiście zdarzać chwile zastoju i zmniejszonej aktywności odnośnie LD, ale to przejściowe...

Nie skupiaj się tylko na jednej technice
Aktualnie pracuje nad wdrożeniem SSILDa i innych technik. WILD nie przyniósł zbyt wielu LD

A teraz @incestus mam dla Ciebie kolejne zadnie. Dziś miałem kolejny sen o grzybach! 
Mianowicie wybraliśmy się na rodzinne grzybobranie. Na początku nic nie mogłem znaleźć, a w dodatku wszystkie deptałem. Były takie małe, że nie mogłem ich dostrzec. Z czasem załapałem o co biega i nawet kilka zobaczyłem przed rozdeptaniem. Szło mi coraz lepiej.
Moje pytanie brzmi: Co to może oznaczać, bo od rana mam wrażenie, że ta scena ukazuje coś konkretnego, co dotyczy mnie. Nie umiem rozgryźć tego snu...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Chyba chcesz, żebym powiedział, że te grzyby to LDki :P Nie wiem co to dla ciebie oznacza, prześledź swoją ostatnią przeszłość w poszukiwaniu takich emocji towarzyszącym stopniowym pokonywaniu frustrujących trudności mimo beznadziejnych początków ;)

Co do tekstu wyżej, to nie zgodzę się, że wytrwała determinacja przez pot i łzy jest tym, co trzeba mieć przed świadomym snem. Sen to domena odpoczynku i relaksu. Wyobrażasz sobie jaki efekt dałyby uczucia rywalizacji i adrenaliny w konkursie kto zaśnie szybciej ? :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1